Komisja Europejska

Tło Nastrój azotu

Zrezygnowani wątpiący i refleksje

29 marca 2024 r - Klaas van der Horst - 2 komentarze

Ustępujący minister Piet Adema jest człowiekiem cierpliwym lub całkowicie wątpiącym. Ponad miesiąc temu poinformował Izbę Reprezentantów, że pod koniec marca podejmie decyzję w sprawie problemu odchodów w holenderskiej hodowli zwierząt. Jego ministerstwo stale informuje, że ze względu na stan rzeczy związany z odstępstwem (od dyrektywy azotanowej) istnieje pilna nadwyżka nawozu naturalnego. On i jego poprzednicy regularnie omawiali tę kwestię z Komisją Europejską, ale Minister Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności zawsze wracał do domu z pustymi rękami.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Minister rzeczywiście stoi teraz przed decyzją, ale dopiero przed Wielkanocą, – relacjonuje. Obecnie zamierzamy poinformować Izbę tak wcześnie, jak to możliwe, w pierwszej połowie kwietnia. Minister nie mówi, jaki jest teraz jego nastrój, ale biorąc pod uwagę jego wcześniejsze wypowiedzi – że jest bardzo pesymistyczny – można przypuszczać, że obecnie sytuacja wygląda nieco lepiej. Bo z jakiego innego powodu miałoby nastąpić dalsze opóźnienie?
Krążą historie, że w powietrzu wisi jakiś rodzaj rabatu komercyjnego, ale jego zakres nie jest jasny. Być może Adema wykorzysta swoje dni zwlekania, aby to ocenić.

Porzucenie proroka zagłady
Polityka i społeczeństwo od lat słyszą, że holenderski problem z odchodami jest tak dziwnie poważny i że wszystko idzie nie tak. Właśnie w tym tygodniu z Izby Reprezentantów zwolniono osobę, która po latach spędzonych w branży mleczarskiej okazała się prorokiem zagłady w sprawie hodowli zwierząt gospodarskich, ale która musi także wiedzieć, że coś jest nie do końca w porządku w tym przesłaniu.

Dobre od ponad 30 lat
Biorąc pod uwagę jego doświadczenie i współpracę z Laurensem Janem Brinkhorstem, który był jednym z założycieli dyrektywy azotanowej, powinien wiedzieć inaczej. A może politycy nie oglądają się wstecz? Czy ktoś kiedykolwiek pomyślał, że od czasu opracowania europejskiej dyrektywy azotanowej w 1988 r. i przyjęcia w 1991 r. niewiele lub nic nie zmieniło się w ładunku azotanów w wodach gruntowych w Holandii? Już wtedy istniały obawy, że limit 50 miligramów zostanie przekroczony, ale od tego czasu sytuacja nie uległa pogorszeniu. Minęły 33 lata i rzeczywiście podjęto wszelkie środki, ale przyniosły one skutek.

RIVM się nie martwi
Pomimo tymczasowego wzrostu zawartości azotanów w przedsiębiorstwach na piasku w wyjątkowo suche lato, od 2006 r. odstępstwo nie miało żadnego negatywnego wpływu na jakość wody, stwierdził RIVM w badanie z 2022 r.

Zamiast przybyć do Brukseli z tego typu raportami, Adema kilka miesięcy temu przesłała do Brukseli wadliwy raport od zarządów gospodarki wodnej. Również badania Hermana de Boera o niższej od oczekiwanej wrażliwości na wymywanie azotu z odchodów zwierzęcych, korzystnie nie są wymieniane.

Wolność akademicka na X
Nawet naukowy komitet doradczy Ademy, CDM, wydaje się, że woli nie znać tego utworu. Mówi się, że przewodniczący komisji jest zbyt blisko powiązany z branżą nawozową, aby nie doceniać zagrożeń związanych z wymywaniem nawozów i wolał przedstawiać własne (starsze) prace. Informacje na ten temat pojawiły się już na stronie X ożywiona dyskusja powstać. Ale hej, jeśli to jest miejsce, w którym wolność akademicka może nadal istnieć dzisiaj, to świetnie!

Nie robienie jednej rzeczy, a kazanie mu, żeby zrobił coś innego
Od tego do wolności politycznej Ademy: być może pomimo skarg na przestrzeń w Brukseli minister nie przyjrzał się jeszcze dobrze tekstom prawnym, możliwościom ich opracowania i dokumentom, które może przedłożyć. Czasami wiąże się to również z pragnieniami i odwagą. Jak to możliwe, że na przykład Holandia po cichu ignoruje skargę Brukseli ws dostęp do informacji o sprawach środowiskowych (Traktat z Arhus) i pozwala sobie na takie szkolenie w dziedzinie azotanów.   

To wciąż może być wielkie zadanie dla potencjalnego następcy Ademy, BBB, choć decyzja w sprawie polityki nawozowej na najbliższe lata prawdopodobnie zostanie już podjęta w momencie objęcia przez niego urzędu.

Już, lub tylko 10 reporterom PAS, udzielono pomocy
W ramach swojej pozostałej pracy równie towarzyska koleżanka Ademy, Van der Wal, również wysłała ponownie w tym tygodniu raport o stanie detektorów PAS. To również nie sprawi, że rolnictwo będzie znacznie szczęśliwsze. Zdaniem ministra, około jedna czwarta z 2.488 wniosków o legalizację została już rozpatrzona. Niestety brzmi lepiej niż jest. Z tego kwartału 378 firmom powiedziano, że nie ma rozwiązania. Sprawy te rozwiązuje się wyłącznie na podstawie doświadczenia urzędnika za biurkiem, ponieważ sprawa została rozwiązana. Mniejszość spośród około 140 firm może naprawdę kontynuować działalność, a spośród nich 130 stwierdziło, że po bliższym zbadaniu nie potrzebowały dodatkowej przestrzeni azotowej. Być może w jakiś sposób pomogło dziesięć firm. Obietnica rządu Rutte 2 dotycząca pomocy reporterom PAN nie sprawia wrażenia bardzo kosztownego zobowiązania.

Zamieszanie związane z przywracaniem przyrody
W zeszłym tygodniu stało się również jasne, że minister Van der Wal nadal nie przemyślała swojego zachowania podczas głosowania w sprawie europejskiego rozporządzenia w sprawie odtwarzania przyrody. Jako minister mogła głosować przeciw (lub głosować przeciw, bo zdaje się, że nie widziano jej w Brukseli), ale nie jest do końca przekonana. Zasygnalizowała, że ​​belgijska prezydencja UE bada, czy można jeszcze znieść mniejszość blokującą wniosek. A gdyby to zależało od Van der Wala, wydaje się, że nie chce wiele z tym zrobić.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się