Shutterstock

Analiza Energia

Ceny gazu znacznie spadają

23 kwietnia 2024 - Matthijs Bremer

Po wzroście ceny gazu, cena TTF ponownie uległa odwróceniu. Szczególnie umiarkowana reakcja Izraela na irański deszcz rakiet uspokaja rynek. Godny uwagi jest fakt, że duża produkcja energii słonecznej i wiatrowej nie przyczyniła się do obniżenia cen na rynku energii elektrycznej.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po zeszłotygodniowym maksimum cena gazu ponownie spadła. We wtorek 16 kwietnia cena gazu wynosiła 33,14 euro za megawatogodzinę. Następnie TTF nieco się wahał, ale cena gazu spadła do 29,56 euro.

Ponieważ cena gazu osiągnęła w ubiegły wtorek najwyższą cenę od trzech miesięcy, TTF spadł o 10,8%. Dzieje się tak głównie dlatego, że rynek jest mniej zaniepokojony sytuacją na Bliskim Wschodzie. W zeszłym tygodniu rynek zastanawiał się głównie nad tym, jak Izrael zareaguje na irański atak rakietowy i dronowy, ponieważ zbyt duża eskalacja może mieć wpływ na import LNG z Kataru.  

Zdaniem analityków reakcja Izraela jest mniejsza niż oczekiwano. Rynek obawiał się ostrej reakcji Izraela, co mogłoby wywołać spiralę eskalacji. W ubiegły piątek Izrael wysłał trzy drony do irańskiego miasta Isfahan. Dzięki temu kraj ma nadzieję znaleźć kozie wyjście ze spirali. Początkowo pozwoliło to Iranowi zminimalizować działania. Daje to rynkowi pewność, że spirala została na razie zatrzymana.

Nietrwały
Cena gazu może nie jest już najwyższa od trzech miesięcy, ale z pewnością nie ma mowy o stałym spadku. Główną przyczyną niestabilności cen gazu są napięcia geopolityczne. Szczególnie rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę gazową w dalszym ciągu powodują napięcie. Ponadto okres zimny nie pomaga. Na przykład temperatura u największego konsumenta gazu w Europie, w Niemczech, była o 3,8 stopnia niższa od średniej temperatury w tej porze roku. W tym tygodniu temperatura była nawet o 4,5 stopnia niższa od średniej pięcioletniej.

Słońce i wiatr nadały ton
Tymczasem cena energii elektrycznej gwałtownie się wahała. We wtorek, 16 kwietnia, cena energii elektrycznej wynosiła 51,89 euro. Następnego dnia (wtorek, 17 kwietnia) indeks EPEX osiągnął najwyższy poziom 98,72 euro, po czym w piątek 48,32 kwietnia spadł do 19 euro. Przez weekend cena utrzymywała się na tym poziomie, ale w poniedziałek 22 cena prądu ponownie wzrosła do ponad 90 euro.

{{dataviewSnapshot(52_1713784913)}}

Podobnie jak w zeszłym tygodniu na rynku energii elektrycznej dominowało słońce i wiatr. Łącznie z tych dwóch źródeł odnawialnych wytworzono 27,7% energii. Tymczasem energia słoneczna odpowiadała za 45% zapotrzebowania. W sumie daje to 72,7% praktycznie darmowego prądu. Ceny nie są jednak tak niskie jak w zeszłym tygodniu. Spadki nie były aż tak niskie, zwłaszcza w weekend. Dało to udział zaledwie 17,6% elektrowni gazowych.

Ceny są jednak znacznie wyższe niż tydzień temu. Uderzające jest to, że ceny są szczególnie niskie w dni, gdy energia wiatrowa wykazuje mniej spójny wzór. We wtorek i piątek wiało bardzo mocno. W weekend siła wiatru nie była zbyt silna, ale stała. W połączeniu z niższym popytem wywiera to dużą presję na ceny. W dni, w których w miksie energetycznym dominuje energia słoneczna, wyłączana była znaczna część energii słonecznej i wiatrowej. W ciągu dnia spowodowało to rozróżnienie pomiędzy jedenastoma godzinami z cenami ujemnymi a cenami nieco wyższymi, szczególnie wieczorem. Efekt ten został wzmocniony także przez silny eksport energii elektrycznej, gdy wiał silny wiatr. Dzięki temu, że Holandia mogła pozbyć się nadwyżek energii za granicą, cena spadła mniej niż w pozostałych tygodniach.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się