Shutterstock

Analiza Energia

Ceny ropy spadają ze względu na wydobycie ropy w Rosji

23 maja 2024 - Matthijs Bremer

Cena ropy naftowej gwałtownie spadła w tym tygodniu w wyniku nałożenia się szeregu czynników wywierających presję cenową. Na przykład w niepewnym momencie Rosja wyprodukowała więcej ropy, niż kraj ten zgodził się w ramach OPEC+. Ponadto polityka amerykańskiego banku centralnego (Fed) nie jest przyjazna rynkowi ropy, a amerykańskie rezerwy w dalszym ciągu rosły.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Cena ropy naftowej nadal spada. W czwartek 16 maja ropa była notowana po cenie 83,27 dolarów za baryłkę. Dzień później cena wzrosła do najwyższego punktu w tygodniu. W piątek 17 maja ropa była notowana po cenie 83,98 dolarów za baryłkę. W czwartek 23 maja cena ropy była znacznie niższa i wyniosła 81,50 dolarów.

Ważnym powodem niższej ceny ropy jest przekroczenie przez Rosję standardów OPEC+. Według rosyjskiego rządu stoi za tym przyczyna techniczna i kraj szybko złoży do OPEC propozycję naprawienia tej sytuacji – wskazał w rosyjskich mediach rosyjski minister energetyki Aleksandr Argiejew. Nadprodukcja pojawia się w bolesnym momencie, jak dwa tygodnie temu rosyjski wicepremier Aleksander Nowak zasugerował wyższą produkcję ropy. Ponadto w zeszłym tygodniu w ramach kartelu toczyła się dyskusja na temat wielkości produkcji. Pięć z 22 krajów opowiedziało się za wyższymi celami. Rosyjska nadprodukcja mogłaby z powodzeniem posłużyć jako argument dla krajów pragnących zwiększenia wydobycia ropy.

Nowa podwyżka stóp procentowych?
Presja na cenę ropy gwałtownie wzrosła w środę, 22 maja, po opublikowaniu protokołu posiedzenia Fed. Można przeczytać, że droga do obniżki stóp procentowych w USA trwa dłużej niż oczekiwano. Dzieje się tak za sprawą rozczarowujących wskaźników inflacji. Z protokołów wynika nawet, że toczyła się dyskusja na temat tego, czy spowolnienie gospodarki jest na tyle wystarczające, aby zwalczyć inflację. Kilku urzędników wyraziło swoje wątpliwości w tej sprawie. Rynek odbiera tę dyskusję jako możliwą preludium do nowych wzrostów.

Nie jest jednak pewne, czy Fed ponownie podniesie stopy procentowe, jeśli inflacja będzie się utrzymywać. Jednocześnie pojawia się pytanie, czy podwyżki przyniosły wystarczający skutek. Z protokołu wynika, że ​​zamysł jest taki, że wyższe stopy procentowe mają mniejszy wpływ na gospodarkę, ponieważ firmy i konsumenci ustalali oprocentowanie swoich pożyczek, gdy pieniądze były praktycznie darmowe. Osłabia to i opóźnia efekt wysokich stóp procentowych. Jest to argument przeciwko nowej podwyżce, gdyż spadek inflacji jest głównie kwestią czasu.  

Zasoby ropy w USA
Ponadto nierównowaga na amerykańskim rynku ropy naftowej nadal budzi niepokój. Od czasu gwałtownego spadku komercyjnych rezerw ropy w USA zapasy ponownie gwałtownie wzrosły. Tak wynika z danych Amerykańskiej Agencji Energetycznej (EIA). W tym tygodniu rezerwy wzrosły o 1,83 mln baryłek. Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 2,55 mln baryłek. Warto zauważyć, że wzrosły także amerykańskie zapasy destylatów. Do tej pory nadprodukcja ropy naftowej w połączeniu z niedostateczną produkcją paliw napędzała wzrost zapasów. Nadprodukcja ropy naftowej jest obecnie tak znacząca, że ​​wyższa produkcja destylatów nie jest już w stanie zrekompensować wydobycia ropy.

Cena oleju napędowego nie porusza się równolegle z ceną ropy naftowej i porusza się w górę. W czwartek 16 maja 126,89 euro za 100 litrów. Cena oleju napędowego faktycznie rosła przez większą część tygodnia. W poniedziałek 21 maja cena oleju napędowego osiągnęła 128 euro. W środę 22 maja cena spadła do 127,34 euro.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się