W tym tygodniu cena ropy naftowej gwałtownie wzrosła. Głównym powodem jest oczekiwanie rynku, że OPEC nie będzie zwiększał swojej produkcji. Ponadto większe zużycie ropy w Ameryce jeszcze bardziej podniosło cenę ropy. W środę nastąpiła jednak korekta, gdy rynek przesunął uwagę na politykę stóp procentowych w USA.
Po minimach z zeszłego tygodnia cena ropy naftowej zaczyna odrabiać straty. W środę 22 maja cena ropy osiągnęła poziom 81,36 dolarów za baryłkę. To najnowszy poziom od 24 lutego. 28 maja ceny ropy wzrosły do 84,63 dolarów za baryłkę. To najwięcej od 29 kwietnia. W środę 29 maja cena ponownie skorygowała się do 83,54 USD.
W tym tygodniu uwaga przeniosła się ze słabej gospodarki światowej i amerykańskiej nadprodukcji na nadchodzące spotkanie OPEC+. W ostatnich tygodniach dyskusje w kartelu naftowym na temat podwyższenia celu spowodowały spadek cen na rynku ropy. Rynek zgadza się obecnie, że wyższa produkcja jest mało prawdopodobna, co dodatkowo spowodowało wzrost cen.
Analitycy oczekują, że poziom wydobycia głównych krajów produkujących ropę naftową pozostanie na tym samym poziomie. Analitycy wskazują, że wzrost wydobycia prawdopodobnie spowodowałby spadek cen ropy poniżej 80 dolarów. Jest to szczególnie nie do przyjęcia dla wiodącego członka Arabii Saudyjskiej, ponieważ państwo Zatoki Perskiej stawia sobie za cel poziom około 100 dolarów za baryłkę. Choć cena mocno wzrosła, rynek oczekuje, że cena zrównoważy się na nieco niższym poziomie. Na przykład Deutsche Bank wyraził oczekiwanie na poziomie 83 dolarów za baryłkę na koniec drugiego kwartału.
Dzień pamięci
Nieco wyższa cena wynika głównie z dodatkowego popytu amerykańskiego. W Stanach Zjednoczonych dodatkowe osoby zdecydowały się polecieć do swoich rodzin na długi weekend z okazji Dnia Pamięci. Analitycy twierdzą, że w ten weekend ludzie często latają do rodzin, co według raportów Bloomberga oznacza, że popyt na ropę był o około 4,8% wyższy niż zwykle. Rynek oczekuje, że amerykańska konsumpcja ropy naftowej pozostanie na razie wysoka. Latem rynek ropy naftowej ożywia się ze względu na większe zapotrzebowanie na naftę. Efekt ten jest szczególnie widoczny na rynku amerykańskim, gdzie Amerykanie często latają do swoich rodzin.
Korekta
W środę 29 maja ceny ropy spadły w związku z oczekiwaniami traderów, że amerykański bank centralny (Fed) odłoży w czasie obniżkę stóp procentowych. Niektórzy analitycy spodziewają się nawet, że stopy procentowe zostaną obniżone dopiero w 2025 roku. W zeszłym tygodniu protokoły amerykańskiego banku centralnego pokazały, że kilku urzędników uważa, że obniżanie stóp procentowych jest nierozsądne, ponieważ różne wskaźniki inflacji wydają się być ujemne. Niektórzy urzędnicy proponują nawet ponowne podniesienie stóp procentowych, choć nie jest to zgodne z oczekiwaniami.
Traderzy postawili na spadek na poziomie powyżej 84 dolarów, gdyż oczekiwany wcześniej wzrost gospodarczy prawdopodobnie nie nastąpi.
Cena oleju napędowego podąża za ceną ropy naftowej z niewielkim opóźnieniem. W piątek 24 maja cena oleju napędowego spadła do 126,55 euro za 100 litrów. W piątek 29 maja cena ta ponownie wzrosła do 128,08 €.