Wirus ptasiej grypy H5N1 rozprzestrzenia się w Stanach Zjednoczonych, w tym wśród bydła mlecznego. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) wspiera finansowo hodowców bydła mlecznego posiadających zakażone krowy, a także ustanowił program monitorowania.
Wirus rozprzestrzenił się na całym świecie wśród dzikiego ptactwa i obecnie powoduje epidemie u drobiu i krów mlecznych w Ameryce. W sumie wynik pozytywny uzyskało 67 stad mlecznych w dziewięciu stanach. W przypadku drobiu, jak podaliśmy wczoraj, dotyczy to ponad 96 milionów kurczaków w 48 stanach.
USDA ogłosiła tydzień temu, że prawdopodobnie wypłaci hodowcom mleka 90% utraconej produkcji mleka na krowę. Według amerykańskiej agencji ds. żywności FDA mleko pochodzące od krów zakażonych ptasią grypą po pasteryzacji jest zdatne do picia. Jednak krowy chore na ptasią grypę produkują mniej mleka. USDA zapewnia rekompensatę za zmniejszoną produkcję mleka.
Rząd USA przeznaczył już 1,3 miliarda dolarów na kontrolę sytuacji związanej z ptasią grypą. Wczoraj (30 maja) USDA ogłosiła dodatkową inwestycję o wartości 824 mln dolarów, między innymi w program monitorowania stanu zdrowia bydła mlecznego i testów na obecność ptasiej grypy.
Ptasia grypa w mięsie
Badanie próbek tkanki mięśniowej od 109 skazanych na ubój krów mlecznych wykazało skażenie wirusem ptasiej grypy w jednej z tusz w USA. Mięso to nie trafiło do sieci – podkreśla USDA. Wszystkie próbki mielonej wołowiny ze sklepów w stanach, w których wystąpiły zakażenia bydła mlecznego, dały wynik negatywny. Jak podaje USDA, każde zwierzę jest sprawdzane przed ubojem i po nim, stwierdzając, że „ma pewność, że dostawy mięsa są bezpieczne”. Niemniej jednak departament zaleca, aby mięso zawsze było dokładnie podsmażone. Przeprowadzono również badania w celu określenia temperatury, w której należy gotować hamburgery, aby unieszkodliwić wirusa grypy. Wydaje się, że ma to już miejsce w przypadku temperatury 49 stopni Celsjusza.
Zakażeni są trzej hodowcy bydła mlecznego
Amerykańskie CDC (Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom) również bacznie przyglądają się sytuacji w zakresie zdrowia publicznego. Obecne ryzyko dla ludzi jest niskie. Łącznie cztery osoby w Ameryce zostały zarażone wirusem, pierwsza w 2022 r. przez drób. Mówi się, że w tym roku trzech rolników produkujących mleko zostało zarażonych przez krowy mleczne. Nie stwierdzono żadnych przypadków przeniesienia wirusa z osoby na osobę.