Wyższa cena LNG spowoduje wzrost cen gazu w tym tygodniu. Ponadto rosła także cena energii elektrycznej. Wraz ze wzrostem ceny gazu, wzrósł także udział paliwa w miksie.
Po trzech tygodniach względnej stabilności rynek gazu zrobił kolejny krok w górę. We wtorek 23 lipca cena gazu wyniosła 31,62 euro za megawatogodzinę. W poniedziałek 29 lipca cena wzrosła do 33,60 euro, co stanowi najwyższy poziom od miesiąca.
Wzrost cen gazu wynika z obawy przed relatywnie niską podażą. O tym, że dostawy w Europie nie są pewne, świadczy zmienność cen gazu w momencie wystąpienia niewielkich zakłóceń. Wyższa cena wynika częściowo z ostrzeżenia analityków z Energy Aspect Ltd, że wkrótce pojawią się nowe zakłócenia w norweskiej sieci gazowej.
Cena LNG ponownie w górę
Ponadto wyższa cena LNG podnosi cenę gazu. Ze względu na ciepłą pogodę zapotrzebowanie na LNG z krajów azjatyckich jest w tym roku wyższe niż w latach poprzednich, co spowodowało wzrost cen LNG. Ponieważ rynek gazu skroplonego jest rynkiem globalnym, powoduje to również wzrost cen importu w Europie. Jednak pod koniec ubiegłego miesiąca cena LNG zaczęła ponownie spadać. 25 czerwca cena LNG wynosiła 12,74 dolara za Mmbtu. Około 22 lipca cena ustabilizowała się na poziomie 12,10 dolara za Mmbtu, ale obecnie cena ponownie rośnie. 29 lipca azjatycka cena LNG wzrosła do 12,45 dolara za Mmbtu.
Na cenę wpływa zakłócenie instalacji załadunku australijskiego Ichthys LNG. Rynek oczekuje, że zakłócenie będzie trwało jakiś czas. Wywiera to presję na globalną podaż. Zakłócenie ma niewielki bezpośredni wpływ na rynek europejski, ponieważ Australia zaopatruje głównie rynki azjatyckie. Ma to jednak pośredni wpływ na europejskie dostawy gazu. Ponieważ niższa podaż podnosi cenę azjatyckiego LNG, zmiana kursu staje się atrakcyjniejsza dla amerykańskich statków LNG. W rezultacie rynek europejski musi podnosić ceny, aby konkurować z cenami azjatyckimi.
Cena prądu
Podobnie jak w zeszłym tygodniu, rynek energii elektrycznej był ponownie stabilny, choć na stosunkowo wysokim poziomie. We wtorek, 23 lipca, cena energii elektrycznej wynosiła 76 euro za megawatogodzinę. Następnie cena ulegała pewnym wahaniom, osiągając najwyższy poziom w piątek, 26 lipca. Tego dnia cena energii elektrycznej wynosiła 88,47 euro. W weekend cena spadła. W niedzielę 28 lipca cena osiągnęła najniższy poziom i wyniosła 42,89 euro. W poniedziałek 29 lipca cena była zaniżona i wyniosła 69,15 euro.
Energia słoneczna ponownie dominowała, podczas gdy produkcja energii wiatrowej pozostawała w tyle. Łącznie 34,7% energii elektrycznej wygenerowano w kolektorach słonecznych. Natomiast udział energii wiatrowej wyniósł 16,2%. Ponieważ słońce świeci głównie w godzinach pracy, ale nie powoduje ciągłego obniżenia ceny, wytwarzanie ze źródeł odnawialnych w taki sposób zapewnia relatywnie niskie ceny prądu w ciągu dnia pracy, podczas gdy prąd jest średnio stosunkowo drogi.
Wyższe zużycie gazu
Ponadto niższa produkcja ze źródeł odnawialnych doprowadziła do wyższej ceny energii elektrycznej. W zeszłym tygodniu 62,8% całej energii elektrycznej zostało wytworzone z energii słonecznej i wiatrowej. W tym tygodniu odsetek ten spadł do 50,9%. W szczególności gwałtownie spadła produkcja energii słonecznej. Łącznie udział źródeł odnawialnych spadł o 9,2 pkt proc. Dodatkowo o 2,5% spadła produkcja energii odnawialnej.
Zużycie gazu było w zeszłym tygodniu znacznie wyższe niż tydzień wcześniej. W ubiegłym tygodniu z gazu wytworzono 34,7% całej energii elektrycznej. W zeszłym tygodniu było to zaledwie 26,2%. Miało to wyraźny wpływ na rynek, zwłaszcza że wzrosła także cena gazu. W sumie średnia dzienna cena energii elektrycznej wzrosła z 60,09 euro do 72,46 euro.