Shutterstock

Analiza Energia

Niższe ceny ropy odbijają się w wyniku napięć geopolitycznych

1 Augustus 2024 - Matthijs Bremer

Na początku tygodnia wydawało się, że cena ropy naftowej spadnie jeszcze bardziej, ale obecnie nastąpiła wyraźna korekta w górę. Optymizm co do zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie zamienił się w obawę przed rozszerzeniem konfliktu na cały region. Ponadto zapasy komercyjnej ropy w USA spadły bardziej niż oczekiwano.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po początkowym spadku w ostatnich dniach, ceny ropy naftowej następnie odbiły. W czwartek 25 lipca ropa była notowana po cenie 82,37 dolarów za baryłkę. Cena spadła do wtorku, 30 lipca. W najniższym momencie tygodnia ceny ropy spadły do ​​78,63 dolarów za baryłkę. Od tego czasu cena wzrosła o kolejny krok. W czwartek 1 sierpnia benchmark ropy Brent był notowany na poziomie 81,50 dolarów.  

Do początku tygodnia widoczna była wyraźna presja na cenę ropy. Istnieją ku temu dwa wyraźne powody. Po pierwsze, słaba gospodarka w dalszym ciągu wywiera stałą presję na ceny ropy. Ponadto wpływ geopolityki Bliskiego Wschodu okazał się ogromny. W zeszłym tygodniu optymizm dotyczący zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem wywarł presję na ceny ropy. Kiedy entuzjazm obu stron został wystawiony na próbę, nie doprowadziło to do nowego wzrostu. Tym bardziej, że Izrael jasno stwierdził, że nie dąży do wojny na pełną skalę w regionie.

Problemy geopolityczne
Nastroje te ponownie się zmieniły i powodują wyraźny wzrost na rynku ropy. Ceny ropy wzrosły o prawie 3% po tym, jak Izrael zdecydował się wyeliminować przywódcę Hamasu Ismaila Haniyeha w stolicy Iranu, Teheranie. W odpowiedzi Iran wskazał, że Izrael zapłaci za te działania wysoką cenę. Ponadto Izrael twierdzi, że wyeliminował szefa Hezbolli Fuada Shukra. Państwo żydowskie twierdzi, że Shukr jest odpowiedzialny za atak rakietowy na Wzgórza Golan, w którym zginęło 12 osób. Hezbollah zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w ataku. Pomimo uspokajających słów ze strony państwa żydowskiego, rynek nie ma pewności, że na Bliskim Wschodzie sytuacja pozostanie spokojna.

Ponadto większy popyt w Stanach Zjednoczonych powoduje wzrost cen ropy. Amerykańska Agencja Energetyczna (EIA) ustaliła, że ​​komercyjne zapasy ropy w USA spadły o 3,43 miliona baryłek. Jest to spadek znacznie większy od oczekiwań rynku. Wiodący sondaż Reutersa pokazuje, że ekonomiści spodziewali się spadku rezerw o 1,6 mln baryłek. Oznaczało to, że po raz piąty z rzędu rezerwy spadły mocniej niż oczekiwano. W tym okresie koncerny naftowe konsekwentnie przeszacowywały popyt, co spowodowało głównie wzrost zapasów. Obecnie sytuacja się odwróciła i jest to głównie efekt sezonowy. Zapotrzebowanie na ropę naftową generalnie wzrasta latem, ponieważ Amerykanie często latają w tym czasie, aby odwiedzić swoje rodziny.

Rośnie cena diesla
Tymczasem ceny oleju napędowego poszybowały w górę, a następnie spadły. W czwartek 25 lipca cena oleju napędowego wynosiła 127,24 euro za 100 litrów. W piątek 26 lipca cena osiągnęła najwyższy punkt tygodnia i wyniosła 127,95. Następnie olej napędowy odzwierciedlał spadek na rynku ropy. Cena osiągnęła najniższy poziom w środę, 30 lipca, na poziomie 125,77 €, po czym ponownie lekko skorygowała w górę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się