Komisja Europejska

Tło Nastrój azotu

Minister zbyt pokornie wyraża się w słowach dla rolnika

15 November 2024 - Klaas van der Horst - 5 komentarze

Najprawdopodobniej Senat bez większych narzekań i nacisków zatwierdzi w przyszły wtorek pułapy nawozu naturalnego w hodowli zwierząt, które zaproponował minister Wiersma. W ten sposób podjęła ważny krok proceduralny w celu rozwiązania problemu odchodów.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W mikroświecie Hagi interesy w ostatnich latach patrzyły na działania Wiersmy z podejrzliwością i obawą. Tam uważa się ją za część partii zniszczenia, ale wśród jej naturalnych zwolenników sytuacja wygląda inaczej. Wielu rolników coraz częściej zastanawia się, czy minister BBB robi wszystko, co w jego mocy, aby pomóc rolnictwu ponownie ruszyć do przodu. „Minister Wiersma naprawdę wyraża się jasno” – oświadczyli administratorzy i opinia publiczna na spotkaniu Agractie w Maarsbergen w czwartkowy wieczór.

Oczekiwano większej inicjatywy
Nie tylko oni wyciągają taki wniosek. Minister Wiersma jest członkiem BBB, ma historię związaną z Holenderskim Związkiem Producentów Mleka i przez pewien czas mieszkał w gospodarstwie rolnym. Jednak zdaniem wielu rolników nie sprawia ona wrażenia osoby wykazującej inicjatywę i zastanawiającej się, w jaki sposób może przywrócić w sektorze równowagę. Brzmi to trochę oszczędnie, co zapewnia Ministerstwo Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności.

Mają zatem mniej wspólnego z dynamiką w czterech partiach wspierających obecny rząd. Jeśli chodzi o rolnictwo i przyrodę, rośnie kontrast między VVD i NSC, które często pełnią rolę narzędzia wsparcia, z jednej strony, a BBB i PVV z drugiej.

Prawie 5 miliardów kilogramów mleka mniej
Agractie przedstawiła również wyjaśnienia planów redukcji odchodów, uzupełnione własnymi obliczeniami dotyczącymi ich kosztów. Jest to omawiane z Ministerstwem LVVN w kontekście tzw. G7. Należy zmniejszyć produkcję obornika o dziesiątki milionów kilogramów. Pomaga wykup firm, pomaga także dobrowolna redukcja zwierząt gospodarskich i dostosowywanie starych standardów do aktualnej sytuacji praktycznej. Jednak w 2026 roku w dalszym ciągu nie będzie możliwości wywozu obornika od 4.916 firm. Dotyczy to prawie 530.000 4,7 krów i młodego bydła. Kosztuje także XNUMX miliarda kilogramów produkcji mleka.

Według Agractie i innych organizacji działanie sufitów nawozowych można nadal ograniczać na różne sposoby, i to w całkowicie odpowiedzialny sposób. Wymaga to dodatkowego wysiłku m.in. ze strony Ministra LVVN, który obecnie często w pewnym stopniu niepewnie opiera się na oficjalnych opiniach. Pomaga innowacja, ale także krytyczne spojrzenie na stare dane.

Hodowla zwierząt spotyka się z nadmierną krytyką
Według dyrektora Erika Luitena hodowla zwierząt również byłaby bardzo pomocna, gdyby nie przypisywano jej wszystkich problemów w sektorze rolnym. Na przykład zanieczyszczenie wody rzadko jest wynikiem hodowli zwierząt i stosowania obornika. Zwykle jest to spowodowane innymi uprawami, ale korzystają one z zawężenia spojrzenia społeczeństwa na hodowlę zwierząt. Jako przykład podano uprawę szpinaku po zbożach. W tym celu wrzuca się 700 kilogramów KAS-u na hektar. Żaden kogut o tym nie pieje. Jednak nie kwestią hodowli zwierząt należy się zająć.

Dostosowanie dyrektywy azotanowej
Eurodeputowany Bert-Jan Ruissen (SGP) również mógłby zaoferować rolnikom niewielkie bezpośrednie wsparcie. Wskazał jednak na trwającą ocenę dyrektywy azotanowej. Ma nadzieję, że Parlament Europejski będzie mógł to wykorzystać do usunięcia z dyrektywy jednolitej normy 170 kilogramów azotu z odchodów zwierzęcych i zastąpienia jej normą dla konkretnej lokalizacji, bez podporządkowania azotu z odchodów zwierzęcych.

Procedura Greenpeace’u
Nie można o tym pominąć w tygodniu, w którym wszczęto również postępowanie merytoryczne Greenpeace przeciwko państwu w sprawie azotu. Rozstrzygnięcie w tej sprawie zajmie wiele tygodni, ale ta sprawa ma także ogromne znaczenie dla rolnictwa. Jeżeli wynik będzie niekorzystny, a sędzia uzna, że ​​państwo faktycznie nie zrobiło wystarczająco dużo, aby rozwiązać problem azotu, problemy rolnictwa staną się jeszcze większe niż dotychczas, a rząd będzie musiał podjąć dodatkowe działania.

Nierealne
Jednak sprawy nie są jeszcze tak odległe. Państwo przeszło całkowicie do defensywy i jeszcze bardziej niż w poprzednim postępowaniu uproszczonym nie stroniło od użycia mocnych słów. W imieniu państwa obrona uznała żądania Greenpeace za nierealne i nieosiągalne, chociaż wcześniej zapewniła Greenpeace i przyjaciołom wszelkiego rodzaju instrumenty i argumenty, aby teraz dokręcić śrubę kciukową rządowi.

wesz w futrze
Reprezentowany był także sektor rolniczy. Nie za pośrednictwem LTO czy innej dużej grupy interesu, ale za pośrednictwem Fundacji Stikstofclaim (SSC). Udało mu się wcisnąć w nie jako intruz, ale także jako logicznie zainteresowana strona. Było to bardzo irytujące dla organizacji pozarządowych. Prawnik Valentijn Wösten z MOB, który również tam był, dwukrotnie próbował uciszyć SSC. Na próżno prezes sądu nie ustąpił. Lider SSC Jan Cees Vogelaar miał również możliwość wypowiedzenia się osobiście po rozmowie z prawnikiem SSC na temat polowań prowadzonych przez ekoaktywistów na bezbronnych reporterów PAS i innych rolników, na których łatwo jest namierzyć.

Ci drudzy mają się czego obawiać w przypadku jeszcze bardziej rygorystycznej polityki. Fundacja Stikstofclaim również skrytykowała „niezweryfikowany” i nieodpowiedni system Aerius.

Śmieszny
Im dłużej zastanawiamy się nad Aeriusem, tym bardziej absurdalna wydaje się sytuacja. Opublikowano już co najmniej cztery autorytatywne raporty i wiele innych uzasadnionych uwag krytycznych, w których stwierdzono, że system nie jest odpowiedni do zamierzonego celu i nie może i nie powinien być wykorzystywany do licencjonowania. Obliczonych wyników nie można później zmierzyć. System ten jest jednak nadal stosowany, ponieważ jest to wymagane przez prawo. Brzmi jak Aerius do azotu, Windows 365 do zastosowań biurowych i Tesla model 3 do podróży służbowych, co jest określone przez prawo.

Nieudane innowacje oceniane za pomocą…
Na naszą obronę wciąż mówi się, że Aerius mimo wszystko jest nadal najlepszym, jakiego mamy. Ale co to oznacza? Odrzucono i odrzucono różne innowacje w rolnictwie, w tym w dziedzinie azotu (patrz podłogi niskoemisyjne). Byli też najlepsi w tamtych czasach. Dla byłego ministra ds. azotu Van der Wala niedziałające płuczki i podłogi były powodem, dla którego nie pozwalano już na innowacje. Ironia sytuacji polegała na tym, że zrobiła to częściowo na podstawie wyników, jakie wyznaczyła właśnie taka innowacja (Aerius).

Organizacja rolnicza taka jak Agractie stwierdza zatem, co nie jest całkowicie bezpodstawne, że cele środowiskowe można osiągnąć także prostszymi środkami. Na przykład na podstawie ogólnego stanu ochrony przyrody. Jest to dość łatwe do zaobserwowania.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się