Shutterstock

Analiza Mleko

Te 5 czynników będzie miało wpływ na rynek mleczarski w 2025 roku

15 stycznia 2025 r - Wouter Baan

Z początkiem 2025 roku ważne produkty mleczne, takie jak sery i masło, szybko powrócą do trendu wzrostowego. Produkty te zyskały popularność również podczas pierwszej w tym roku edycji Global Dairy Trade. Rynek mleczarski, podobnie jak w zeszłym roku, charakteryzuje się utrzymującą się ograniczoną podażą mleka. Holenderski sektor mleczarski również zmierza w stronę dalszego kurczenia się, co prawdopodobnie zaostrzy walkę o mleko. Jednak na rynek, a tym samym na cenę mleka, wpływa więcej czynników, takich jak produkcja mleka w Chinach i znacznie słabsze euro.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Pomimo tego, że rynek mleczarski jest obecnie solidny, ceny mleka w FrieslandCampina, A-ware i Lactalis Leerdammer cofnęli się w nowym roku o krok. Jednocześnie ceny na poziomie 55 euro za 100 kilogramów w styczniu są nadal bardzo dobre, chociaż koszty są również znaczne dla producentów mleka. Dlatego dla producentów mleka konieczne jest, aby rynek się utrzymał. Wymieniamy szereg czynników wpływających na nastroje i kończymy wnioskiem. 

1. Zmniejszanie się pogłowia zwierząt w naszym kraju
Kurczenie się pogłowia zwierząt gospodarskich dotyka sektor od jakiegoś czasu i w tym roku nadal będzie głównym tematem. ZuivelNL zakończy to przed 2025 rokiem skurcz o -2,5%, co wyniosłoby około 290 milionów kilogramów. Na pierwszy rzut oka jest to ostrożna ocena. Ostateczna ocena krajowego programu zakończenia zatrudnienia (Lbv-plus) pokazuje, że swoje wnioski złożyło 418 producentów mleka. Czyli niecałe 3% firm. Wiadomo, że na stałe zamyka się prawie 250 firm. Wzajemna walka między przetwórcami o zatrzymanie holenderskich producentów mleka będzie kontynuowana z pełną mocą w 2025 r. Aby zachować konkurencyjność, cena mleka indywidualnego producenta nie może pozostawać w tyle. Innymi słowy: przetwórcy nie mogą sobie pozwolić na błąd na rynku. 

2. Choroba niebieskiego języka i pryszczyca w UE, ptasia grypa w USA
W ubiegłym roku ogniska choroby niebieskiego języka spowodowały wiele problemów w europejskich gospodarstwach mlecznych. W rezultacie zeszłego lata produkcja mleka w Holandii i Niemczech uległa znacznemu stagnacji. W niedawno opublikowanym raporcie rocznym handlarz produktami mlecznymi Hoogwegt nazwał to nawet jednym z największych czynników zakłócających rynek na rynku. Szczepienie krów przeciwko chorobie niebieskiego języka jest możliwe, ale jest drogie i nie zawsze skuteczne. Muszki nie są aktywne zimą, ale wirus prawdopodobnie pojawi się ponownie w wyższych temperaturach. W każdym razie w latach 2025–2027 nie będą dostępne żadne środki europejskie na zwalczanie choroby niebieskiego języka, jak ogłoszono na początku 2025 r. Również niedawna epidemia FMD w Niemczech jest coś, o czym warto pamiętać w tym roku. 

W Stanach Zjednoczonych branża mleczarska zmaga się z ptasią grypą. Szczególnie mocno dotknięta jest Kalifornia, największy stan mleczarski. Dotkniętych zostało tam ponad siedemset gospodarstw mlecznych. W rezultacie gubernator ogłosił stan wyjątkowy. Podaż w Kalifornii w listopadzie wyniosła 1,34 mln ton i była aż o 9,2% niższa od poziomu ubiegłorocznego. We wrześniu podaż mleka utrzymywała się na takim samym poziomie, jak w tym samym miesiącu 2023 r. Produkcja mleka w XNUMX r Golden State dlatego jest mocno uderzony. Rosnąca podaż w całych Stanach Zjednoczonych ustąpiła w listopadzie miejsca spadkowi. 

3. Słabe euro
Po raz pierwszy od października 2022 r kurs wymiany euro ponownie prawie równy kursowi dolara amerykańskiego. Od września 2024 r. europejska waluta straciła ponad 10% swojej wartości w stosunku do dolara. Jest to oczywiście korzystna wiadomość dla eksporterów produktów mlecznych, którzy będą świadkami poprawy swojej pozycji na rynku światowym. Europejscy producenci są zatem bardziej konkurencyjni niż na przykład produkty amerykańskie. Na rynku mleka w proszku znacznie wzrosła różnica cen pomiędzy produktami amerykańskimi i europejskimi, także wyrażona w dolarach. Dzieje się tak dlatego, że ceny amerykańskiego mleka w proszku znacząco wzrosły w drugiej połowie 2024 r., podczas gdy na rynku europejskim nastąpiła stagnacja. Może to pomóc borykającemu się z trudnościami rynkowi mleka w proszku odetchnąć w nowym roku.

4. Stawki handlowe powyżej rynku (mlecznego).
Najważniejsze pytanie brzmi, jak nieprzewidywalny Donald Trump zachowa się po objęciu urzędu prezydenta USA za tydzień. Można się niemal założyć, że wymyśli nowe cła importowe. Trump tuż przed wyborami powiedział, że „taryfa” to jego ulubione słowo. Ma na celowniku szczególnie Chiny. Chiny prawdopodobnie zemszczą się cłami na amerykańską soję, mięso i nabiał (zwłaszcza mleko w proszku). 

Pod koniec swojej pierwszej kadencji Trump faktycznie zawarł umowę o wolnym handlu z sąsiadującymi krajami Meksykiem i Kanadą: USMCA. To następczyni dawnej NAFTA, którą nazwał najgorszą umową handlową wszechczasów. Jednak Trumpowi nie podoba się już obecna umowa USMCA i dlatego chce renegocjować z obydwoma sąsiadującymi krajami. Może to mieć wpływ na światowy handel produktami mlecznymi. Kanada ogłosiła już, że podejmie środki zaradcze, jeśli Trump nałoży cła importowe. 

5. Nadwyżka mleka w Chinach utrzyma się jeszcze przez jakiś czas
Chiński rynek mleczarski charakteryzował się znaczną nadpodażą w 2024 r., związaną z szybko rosnącą produkcją mleka w ostatnich latach. Chińskie Ministerstwo Rolnictwa podało w grudniu, że nadpodaż będzie się utrzymywać w pierwszej połowie tego roku. Od lipca rynek może stać się bardziej zrównoważony, chociaż jest to również w dużym stopniu zależne od chińskiej gospodarki i demografii. Gospodarka słabnie z powodu różnych czynników, co powoduje, że konsumenci spożywają mniej produktów mlecznych. Ponadto od lat liczba urodzeń dzieci również znajduje się pod stałą presją. Rząd chiński podjął działania mające na celu zmniejszenie liczby krów, m.in. poprzez premie ubojowe. Prawdopodobnie spowoduje to spadek produkcji mleka w Chinach z 2025 do 42 mln ton w 41 r.

Na razie perspektywy w Chinach dla europejskich eksporterów są umiarkowane. Wyjaśnia to także utrzymującą się presję cenową na rynku mleka w proszku. Możliwości dodatkowej sprzedaży należy poszukiwać przede wszystkim w innych regionach, takich jak Bliski Wschód i Afryka. Zwłaszcza, że ​​Chiny i Europa toczą spór handlowy dotyczący ceł importowych na chińskie samochody elektryczne. W ramach środka zaradczego Chiny wszczęły dochodzenie w sprawie „niewłaściwych” europejskich dotacji dla hodowli bydła mlecznego i sektora mleczarskiego. Na liście firm objętych dochodzeniem znajduje się między innymi FrieslandCampina. 

Wniosek: ograniczona presja na ceny mleka 
Ogólnie rzecz biorąc, na rynki mleczne w 2025 r. będą miały wpływ zarówno czynniki wywierające presję cenową, jak i czynniki ją wspierające. Dobre nastroje na rynku masła i serów opierają się głównie na wąskich zapasach i doskonałych możliwościach sprzedaży w Europie. Dopóki produkcja mleka nie wzrośnie zbyt mocno, dostawy prawdopodobnie pozostaną ograniczone. Rynek mleka w proszku, który jest w dużym stopniu uzależniony od sprzedaży poza Europą, od pewnego czasu znajduje się w trudnej sytuacji i dlatego stanowi niewielkie wsparcie dla ceny mleka. Obliczona wartość surowca mleka na początku stycznia wynosi około 55 euro na 100 kilogramów, wynika z danych z Analiza rynku DCA. Presja na ceny mleka w Holandii na początku 2025 r. jest zatem ograniczona. Oznacza to, że w nadchodzących miesiącach dalsze spadki cen są mało prawdopodobne.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się