Cena benzyny znacznie wzrosła w tym tygodniu, ze względu na zbliżający się sezon tankowania. Oczekuje się, że w tym roku konieczne będzie zakupienie dużej ilości gazu, a ponieważ będzie on kupowany na rynku LNG, ceny gwałtownie wzrosną. Tymczasem w ostatnich dniach ceny energii elektrycznej ponownie wzrosły, gdyż produkcja ze źródeł odnawialnych wyraźnie spadła.
Cena gazu znacznie wzrosła w tym tygodniu. Cena gazu wzrosła w tym tygodniu aż o 12,3%. We wtorek 28 stycznia cena gazu wynosiła 48,25 euro za megawatogodzinę. Tydzień później (w niedzielę 3 lutego) cena wzrosła do 53,60 euro.
Spowodowało to, że cena gazu osiągnęła najwyższy poziom od 30 października 2023 r. Zimna pogoda w Europie Północnej spowodowała gwałtowny wzrost popytu na gaz. W ostatnich tygodniach temperatury w Holandii, Niemczech i Skandynawii oraz innych krajach były niższe od norm sezonowych, co oznaczało, że systemy grzewcze musiały pracować wyjątkowo intensywnie.
W rezultacie wydobyto ze złóż znacznie więcej gazu niż średnio w okresie od 6 do 24 stycznia. Warto zauważyć, że w ostatnim tygodniu stycznia zapasy wyczerpały się w mniejszym stopniu niż gdzie indziej, mimo że w tym okresie było chłodniej. Jest to zasługą wyjątkowo wysokich plonów ze źródeł odnawialnych. Na przykład, w ciągu pierwszych czterech dni ubiegłego tygodnia w Holandii nie mniej niż 65% energii elektrycznej wytworzono ze źródeł odnawialnych (w tym z biomasy), co znacznie zmniejszyło zapotrzebowanie na gaz do wytwarzania energii elektrycznej w tym okresie.
Ceny pozostają wysokie
Mimo że ceny znacznie wzrosły z powodu niskich temperatur i niskiej produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, analitycy rynku przewidują, że wyższe ceny utrzymają się jeszcze przez jakiś czas. Przewiduje się, że średnia cena w 2025 r. będzie wyższa niż rok wcześniej. W 2024 roku pełne rezerwy sprawiły, że ceny były znacznie niższe. Dodatkowo cena spadła znacząco w 2023 r., ponieważ stwierdzono, że uzupełnianie zapasów latem nie jest konieczne.
W tym roku sytuacja jest odwrotna. Rynek znów zaczyna myśleć o sezonie napełniania. Tym razem jednak rynek doszedł do wniosku, że rezerwy są już znacznie niższe niż przeciętnie. Rezerwy europejskie były pełne w 1% na dzień 53,1 lutego. Jednakże, biorąc pod uwagę średnią długoterminową, można by oczekiwać, że rezerwy będą zapełnione w 56,3%, podczas gdy poziom zapełnienia pod koniec lata był i tak o ponad 5% wyższy od średniej długoterminowej. Analitycy rynku doszli więc do wniosku, że uzupełnienie rezerw w tym roku będzie nie lada wyzwaniem. Ponieważ rynek opiera się głównie na LNG, oczekuje się, że ceny w tym okresie będą znacznie wyższe niż w roku ubiegłym.
Ceny prądu gwałtownie rosną
Ceny energii elektrycznej również były wyższe niż w ubiegłym tygodniu, ale w porównaniu z poprzednim okresem, ceny energii elektrycznej pozostały pod kontrolą. Między 30 stycznia a 2 lutego ceny energii elektrycznej znacznie przekraczały 130 euro za megawatogodzinę. W zeszłym tygodniu takich szczytów było znacznie mniej, choć były one wyraźnie niższe niż w połowie stycznia. W tym okresie ceny regularnie przekraczały 200 euro za megawatogodzinę.
W zeszłym tygodniu ceny energii elektrycznej po raz kolejny udowodniły, że są w dużym stopniu uzależnione od efektywności odnawialnych źródeł energii. Jak już wcześniej informowaliśmy, dobre wyniki branży energii odnawialnej na początku ubiegłego tygodnia wpłynęły na spadek cen. Jednak w drugiej połowie tygodnia wydajność spadła znacząco – z ok. 65% do ok. 25% dziennego zapotrzebowania na energię elektryczną, co spowodowało znaczny wzrost cen. Energia słoneczna i wiatrowa wytworzyła średnio 42,3% całej energii elektrycznej w Holandii.
Słabsze wyniki w drugiej połowie tygodnia nie przełożyły się jednak na duży udział gazu w miksie elektroenergetycznym. Całkowity udział elektrowni gazowych wyniósł w ubiegłym tygodniu 27,2%. Wynika to głównie ze znacznego wykorzystania elektrowni węglowych. Łącznie 16,1% całej energii elektrycznej wytworzono z tego paliwa. Wywarło to znaczną presję na ceny, a ceny węgla w zeszłym tygodniu osiągnęły najniższy poziom od 114,53 lutego, wynosząc od 118,50 do 21 euro za tonę.