Cena gazu poczyniła w tym tygodniu kolejny duży krok w górę. Handlowcy spekulują na temat znacznie wyższych cen tego lata, co powoduje wzrost cen. Tymczasem zużycie energii elektrycznej jest wysokie ze względu na słabą siłę wiatru, co również wpływa na wzrost ceny prądu.
Ceny gazu znacznie wzrosły w tym tygodniu. Od wtorku 4 lutego benzyna zdrożała o 11,5%. Tego dnia cena gazu wynosiła 52,05 euro za megawatogodzinę. W następnym tygodniu cena wzrosła do 58,05 euro.
Stawia to cenę gazu na poziomie skutków pierwszego roku wojny na Ukrainie i na najwyższym poziomie od stycznia 2023 r. Wzrost wynika głównie z szybkiego zużycia rezerw gazu. Stan rezerw spadł do 49%. Jest to najniższy poziom od początku kryzysu gazowego w 2022 r. Dla porównania, w ubiegłym roku rezerwy były o tej porze roku pełne w 67,5%. Szybkie zużywanie się rezerw budzi obawy o ich uzupełnienie tego lata.
Na razie nic nie wskazuje na to, że ten trend ulegnie odwróceniu. Zużycie rezerw nadal znacznie przekracza poziom przeciętny. W pierwszym tygodniu lutego zużycie rezerw było o 53,4% wyższe od przeciętnego. Ze względu na szybkie zużycie, tego lata proces napełniania będzie poddany większej presji. Handlowcy spodziewają się znacznego wzrostu cen gazu i jest to już widoczne na rynku. W międzyczasie, w lipcu zawarto już 3.000 kontraktów po cenach od 80 do 100 euro za megawatogodzinę.
Ważnym powodem szybkiego wzrostu zużycia jest niezadowalająca produkcja energii wiatrowej. Siła wiatru była wyjątkowo słaba jak na tę porę roku przez całą zimę. W rezultacie zapotrzebowanie na gaz do wytwarzania energii elektrycznej jest znacznie wyższe niż w latach ubiegłych. Ponadto, w przeciwieństwie do dwóch ostatnich zim, tegoroczna zima nie jest wyjątkowo łagodna. W tym roku okresy łagodne będą przeplatać się z okresami trudniejszymi. Przewiduje się, że w tym tygodniu w Europie Północnej znów zrobi się chłodniej. Doprowadziło to do znacznego wzrostu w ostatnich dniach.
Cena prądu
Ceny energii elektrycznej w tym tygodniu stale rosły, ale nie odnotowano znaczących spadków. W niedzielę 7 lutego cena energii elektrycznej osiągnęła najniższy poziom w tym tygodniu, wynosząc 114,65 euro. W sobotę 6 lutego cena osiągnęła najwyższy poziom, a Epex wyniósł 139,40 euro.
{{dataviewSnapshot(52_1739195489)}}
Ceny na rynku energii elektrycznej są obecnie strukturalnie wyższe od średniego poziomu z 2024 r. Wspomniana wcześniej niska produkcja energii wiatrowej spowodowała, że stosunkowo duża ilość energii jest wytwarzana ze źródeł kopalnych. Tak było również w tym tygodniu. Łączna produkcja energii słonecznej i wiatrowej wyniosła 36,9%. Jest to wartość znacznie niższa od poziomu ok. 50%, który obowiązywał w ubiegłym roku. W szczególności niska produktywność energii wiatrowej spowalnia produktywność energii odnawialnej. Tylko 25,3% całej energii wytworzono za pomocą turbin wiatrowych.
W rezultacie 31,7% całej energii wytworzono z gazu, który obecnie jest bardzo drogi. Ponadto 17,8% całej energii elektrycznej pochodziło z elektrowni opalanych węglem. Niskie ceny surowców sprawiają, że źródło to jest stosunkowo atrakcyjne. Według Newcastle Coal Futures cena węgla w tym tygodniu spadła znacząco do 107,25 GBP za tonę. To najniższy poziom od końca maja 2021 r. Jest jednak pewien haczyk. Ze względu na znaczący udział odnawialnych źródeł energii ceny CO2 w Europie znacznie wzrosły. Na początku grudnia cena wynosiła jeszcze 64,43 euro za tonę. Według najnowszych dostępnych notowań z poniedziałku 3 lutego cena CO2 wzrosła o 27,7% do 82,28 euro za tonę.