Cena ropy naftowej znów rośnie. Przyczyną tego stanu rzeczy są obawy dotyczące dostaw. Wzrost cen jest hamowany dzięki negocjacjom między Rosją i Stanami Zjednoczonymi w Arabii Saudyjskiej w sprawie zakończenia wojny z Ukrainą. Wątpliwe jednak, czy będzie to miało duży wpływ na dostępność rosyjskiej ropy.
W zeszłym tygodniu ceny ropy naftowej spadły, osiągając w piątek 74,74 lutego tygodniowe minimum 14 dolara za baryłkę. Od tego czasu ceny ropy naftowej znów wzrosły. W chwili pisania tego tekstu (środa po południu, 19 lutego) na tablicy widnieje cena 76,22 USD.
Unia Europejska w środę (19 lutego) zgodziła się na nowy pakiet sankcji wobec Rosji. Oprócz dodania surowego aluminium, czarna lista tankowców w rosyjskiej flocie cieni (przestarzałe, nieubezpieczone statki o niejasnej własności) również została dodatkowo rozszerzona.
Rosyjski rurociąg naftowy
Rosja może stracić 30-40% dostaw ropy naftowej przez rurociąg kaspijski z powodu uszkodzeń spowodowanych atakiem ukraińskiego drona, powiedział wicepremier Rosji Aleksandr Nowak agencji informacyjnej TASS. Według niego naprawy potrwają miesiące. Według agencji TASS rurociąg o długości 1.511 kilometrów biegnie z zachodniego Kazachstanu do terminalu portowego w Noworosyjsku w południowej Rosji.
Od tego tygodnia pojawiają się również sygnały, że kraje OPEC+ będą nadal ograniczać produkcję po kwietniu w celu wsparcia cen. Choć informacja ta nie wydaje się nierealna, istnieją również doniesienia, które jej przeczą. Sam kartel naftowy nie skomentował jeszcze tej sprawy.
Tymczasem w Arabii Saudyjskiej trwają negocjacje między Rosją i USA w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Pytanie brzmi, czy naprawdę możemy mówić o negocjacjach pokojowych, niezależnie od tego, jak bardzo będą one udane. Jak wynika z wypowiedzi Sekretarza Stanu USA Marco Rubio, na razie jest to raczej wstępna analiza. Powiedział on, że „w prawdziwych negocjacjach pokojowych” zarówno Ukraina, jak i Europa muszą zasiąść do stołu negocjacyjnego. W każdym razie perspektywa ostatecznego pokoju utrzymuje ceny ropy naftowej pod kontrolą, gdyż ewentualne porozumienie pokojowe zwiększyłoby dostawy rosyjskiej ropy, która jest obecnie objęta sankcjami krajów zachodnich.
Jednak Rosja również jest członkiem OPEC i jeśli organizacja ta rzeczywiście będzie nadal dobrowolnie ograniczać produkcję, może to mieć również wpływ na ilość rosyjskiej ropy. Bank inwestycyjny Goldman Sachs przewiduje, że zawieszenie broni nie spowoduje znaczącego zwiększenia ilości rosyjskiej ropy na rynku. „Uważamy, że rosyjska produkcja ropy naftowej jest ograniczona przez cel OPEC+ wynoszący 9 milionów baryłek dziennie, a nie przez obecne sankcje, które wpływają na miejsca docelowe, ale nie na wolumen eksportowanej ropy” – cytuje Reuters wypowiedź banku inwestycyjnego.
Cena oleju napędowego
Cena oleju napędowego wynosi 130,39 euro za 100 litrów (od 4.000 litrów). Jest to mniej niż tydzień temu, gdy cena wynosiła 134,04 euro.