Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie powodują obecnie wzrost cen ropy naftowej. Istnieje jednak wiele czynników, które utrzymują cenę ropy naftowej pod kontrolą. Mamy politykę handlową Trumpa. Istnieją obawy, że rozpętana przez niego wojna handlowa nie przynosi żadnych korzyści gospodarce i ogranicza popyt na ropę naftową. Zapasy ropy naftowej w USA również wzrosły w tym tygodniu bardziej, niż oczekiwano.
W chwili pisania tego tekstu (środa po południu, 19 marca) cena ropy naftowej wynosi 71,04 dolara za baryłkę. W zeszły czwartek cena wynosiła 69,88 dolarów. Cena zatem rośnie, choć ma na to wpływ wiele czynników, niedźwiedzi są również pod kontrolą. OPEC+ planuje stopniowo zwiększać produkcję ropy naftowej w przyszłym miesiącu, a ewentualne częściowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą byłoby dobrą wiadomością dla rosyjskiego przemysłu naftowego.
W tej chwili na arenie międzynarodowej dzieje się wiele, co ma wpływ na utrzymanie rynku ropy naftowej w ryzach. Ponownie wzrosło napięcie na Bliskim Wschodzie. Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem wydaje się niemożliwe, ponieważ Izrael wznowił ataki powietrzne. Tymczasem Stany Zjednoczone przeprowadziły serię ataków na wspieranych przez Iran rebeliantów Huti w Jemenie. Dzieje się tak dlatego, że Huti, atakując statki towarowe - z powodu ataków na Gazę - sprawiają, że transport przez Morze Czerwone i Kanał Sueski jest praktycznie niemożliwy. Istnieją obawy, że eskalacja konfliktu w regionie wpłynie na dostawy ropy naftowej.
Nie ma jeszcze prawdziwego zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą, ale pod przewodnictwem USA opracowywane są plany tymczasowego zaprzestania ataków rakietowych na obiekty energetyczne drugiej strony. Położyłoby to również kres atakom na rosyjski przemysł naftowy. Biorąc pod uwagę możliwość zakończenia wojny na Ukrainie, w dłuższej perspektywie na rynku może pojawić się więcej rosyjskiej ropy.
Wojna celna rozpętana przez Trumpa pozwala również utrzymać ceny ropy naftowej pod kontrolą. Istnieją powszechne obawy dotyczące gospodarki USA. Amerykański bank centralny spotyka się dziś wieczorem (19 marca), aby podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych, a rynek uważnie ją obserwuje. Z drugiej strony na rynku znów pojawia się promyk nadziei dzięki środkom stymulującym gospodarkę Niemiec i Chin.
Cena oleju napędowego
Cena oleju napędowego nadal spada: z 123,64 euro w zeszłym tygodniu do 121,97 euro.