Nowy komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen odwiedził w tym tygodniu Izbę Reprezentantów. Było to pierwsze tego typu spotkanie od siedmiu lat. Można by powiedzieć, że to dowód na to, jak bardzo Holendrzy są zapatrzeni w siebie, skoro tak długo trwało, zanim przedstawiciele holenderskiego rolnictwa ponownie przyjęli brukselską perspektywę, ale to byłoby trochę zbyt proste.
Wiele się zmieniło, zwłaszcza w Brukseli, i być może więcej, niż Izba Reprezentantów do tej pory przypuszczała. Komisarz UE Christophe Hansen również nie przyjechał, aby dać nauczkę holenderskim rolnikom; że znów nie robią tego dobrze, albo że nadal nie robią tego dobrze. Wcześniej przyjechał, aby udzielić Izbie Reprezentantów przyjaznej lekcji i dodać otuchy holenderskim rolnikom. „Straciliśmy zbyt wielu rolników w Europie w ostatnich latach i nie możemy sobie pozwolić na utratę kolejnych. Potrzebujemy wszystkich, którzy wciąż tu są” – powiedział Hansen. Ponieważ Europa nie powinna być zależna od krajów spoza niej w zakresie zaopatrzenia w żywność. Nagranie rozmowy zostało dobrze ukryte przez Izbę Reprezentantów, ale zobacz tutaj.
Nie jest to historia, której chciałeś
Najwyraźniej nie była to historia, którą chcieli usłyszeć niektórzy członkowie parlamentu, w tym członkowie PvdD, Volt i GroenLinks-PvdA. Minęły czasy, gdy Timmermans i Samsom tworzyli muzykę w Brukseli. Pierwszy przewodzi małej firmie fuzyjnej, drugi pracuje dla sprzedawcy paliw kopalnych. Pytania ze strony wspomnianych osób były powściągliwe, ich twarze mówiły same za siebie.
Hansen zna swój plik
Hansen nie był pod wrażeniem. Nie było tu żadnego niezdarnego komisarza do spraw rolnictwa, który nie znałby swoich akt lub który byłby odizolowany od swoich kolegów z komisji. Hansen doskonale orientuje się w temacie, bez wahania przypomina sobie z pamięci szczegóły przepisów i nazwy trudnych środków ochrony roślin, a także wie, gdzie leżą problemy dla rolnictwa w dokumentach dotyczących środowiska i wody oraz co on i jego koledzy chcą zrobić, aby rolnictwo znów stało się bardziej funkcjonalne.
Analiza problemu jest jasna
Zaczyna się od dogłębnej analizy problemu. Rolnicy w UE nie muszą się mierzyć tylko z problemami, które dotyczą Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa, Środowiska (dyrektywa azotanowa/odstępstwo) czy Zdrowia Zwierząt i Publicznego (zatwierdzanie substancji), ale często również władz krajowych, a nawet regionalnych, co wynika ze sporządzonego przez niego spisu. Hansen wskazał, że Komisja Europejska chce przyjrzeć się tej sprawie bardziej krytycznie. Podobnie jak polityka zatwierdzania środków ochrony roślin. Zatwierdzanie nowych agentów musi przebiegać znacznie szybciej i obejmować całą Europę. Jako przykład podaje Stany Zjednoczone.
Precz z ideologią i szantażem
Hansen dodał, że zaakceptuje utratę zasobów z przyczyn naukowych, ale nie zgodzi się już na utratę zasobów „z powodów ideologicznych”. Nie chce również, aby import żywności poddanej działaniu środków, które nie są już dozwolone w UE. „UE nie może już dłużej ulegać szantażowi ze strony innych krajów w tej dziedzinie”.
Obornik jest cenny
Izba Reprezentantów odnosi się naturalnie z szacunkiem do komisarzy europejskich, ale zmusza to również holenderskich polityków do mówienia o znaczeniu rolnictwa i żywności na innym poziomie, niż ten, do którego są przyzwyczajeni. Podczas gdy rozmowa z holenderskim ministrem na temat obornika szybko pogrąża się w szczegółach i niemożliwościach, a obornik z VVD i NSC do PvdD jest przedstawiany głównie jako materiał odpadowy, Hansen nazywa obornik cennym zasobem, którego potrzeba w wielu miejscach w Europie.
Dłonie i stopy Wiersmy
Być może minister Femke Wiersma również chciałaby tak to nazwać, ale nie robi tego. Podczas wieczornej dyskusji z Agractie w Markelo jasno dała do zrozumienia, że na razie jest wciąż związana rękami i nogami, uwięziona pomiędzy obowiązującymi w Brukseli przepisami a ograniczoną przestrzenią, jaką zapewnia jej Izba Reprezentantów. Nie powiedziała tego dosłownie, ale wskazała, że jest ściśle związana ustaleniami umowy koalicyjnej i że musi walczyć o znalezienie poparcia dla swojej polityki w wielu kwestiach.
Inne dyrektywy dotyczące azotanów
Mimo to Wiersma próbuje znaleźć nową przestrzeń, ubiegając się o nowe odstępstwo na rok 2026, dążąc do zmiany dyrektywy azotanowej i wywierając presję na zatwierdzanie zamienników nawozów sztucznych (Renure). Zasadnicza decyzja na szczeblu europejskim została już w tej sprawie podjęta, ale Europejski Komitet ds. Azotanów od prawie trzech kwartałów toczy spór o szczegóły wdrożenia, jak wynika z doniesień.
Z sieci prosto w pułapkę?
Wiersma większość czasu spędza na poszukiwaniu rozwiązania problemu azotu – powiedziała. Komisja Schoof wkrótce opublikuje swój pierwszy raport, ale jej praca jest daleka od zakończenia, powiedziała minister. Między wierszami powiedziała, że części rozwiązania poszukuje się w przejściu z polityki depozytowej na politykę emisyjną. Jest to również zawarte w umowie koalicyjnej. Wielu rolników nie jest tym specjalnie zainteresowana, ponieważ obawiają się, że wpadną w nową pułapkę i zmuszą się do nieosiągalnych celów. Zaletą polityki emisyjnej dla rządu jest to, że może ona uwolnić go od obecnych prawnych problemów związanych z kwestią azotu.
KDW poza prawem, Aerius niepewny
Wiersma ma również zamiar usunąć KDW z ustawy, ponieważ jest to „cel ruchomy” – powiedziała. Na początku tygodnia zwróciła się do Rady Państwa z prośbą o pilną opinię w sprawie utrzymania dolnej granicy arytmetycznej na poziomie 1 mola. Jest to próba obejścia taktyki opóźniającej stosowanej przez Izbę Reprezentantów. Większość z nich woli po prostu poczekać i zobaczyć, co się stanie. Wiersma nie powiedziała, czy ma również zamiar usunąć Aeriusa ze stanowiska. W rzeczywistości jest to również cel ruchomy, z corocznymi aktualizacjami, które są bardziej rygorystyczne i co najważniejsze, z późniejszymi istotnymi zmianami. Jaskrawym przykładem jest najnowszy raport na temat „amoniak z morza”, który po bliższym przyjrzeniu się wydaje się nie istnieć, ale którego obliczone skutki kosztują rolnictwo mnóstwo pieniędzy. W ostatnich latach Bureau Wing w Wageningen próbowało sprzedawać licencje Aerius również w innych krajach Europy. Bieżące poprawki nie stanowią rekomendacji produktu.
Co tak naprawdę osiągnął minister?
Jako minister BBB Wiersma mogła liczyć na życzliwość wielu rolników z Markelo, ale jednocześnie irytowało ją, że poczyniła tak niewielkie konkretne postępy w dziedzinie rolnictwa. Krzyczano do niej to wprost. Intencje mogą być dobre, ale postęp nie.
Greenpeace nie wygrywa wszędzie
Wracamy do kwestii holenderskiej polityki ochrony środowiska. Wygląda na to, że Komisja Europejska poczyniła już kolejny krok naprzód. Nawet Greenpeace, tak chwalony w Holandii, nie ma już wszędzie wiatru w żagle. W Stanach Zjednoczonych sędzia stanowy (nie Trump) wydał orzeczenie na korzyść właściciela rurociągu w sprawie przeciwko międzynarodowej firmie zajmującej się ochroną środowiska. Greenpeace musi zapłacić 660 milionów dolarów odszkodowania za szkody poniesione przez firmę Energy Transfer. Greenpeace International ma zapłacić 132 miliony dolarów w Amsterdamie, ale organizacja liczy na to, że mniej surowy holenderski sędzia zablokuje tę transakcję.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.