Jeroen Meuwsen Photography / Shutterstock.com

Tło nastrój azotowy

Von der Leyen inspiruje Van der Plasa, nie Holmana

28 marca 2025 r - Klaas van der Horst - 7 komentarze

Izba Reprezentantów jest nie tylko najważniejszym forum politycznym w kraju, ale często także źródłem innowacji językowych i kreatywnego rozumowania, choć czasami może być niepowtarzalna. Tak zwana dwuminutowa debata na temat polityki dotyczącej nawozu naturalnego zaowocowała w tym tygodniu kilkoma ciekawymi akcentami stylistycznymi. 

Przewodnicząca grupy BBB Caroline van der Plas stwierdziła, że ​​inspiracją dla niej była przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, choć ma wątpliwości co do jej planu Re-arm Europe. Jednocześnie Van der Plas chce wprowadzić plan Re-farm Europe. Oprócz SGP, otrzymała za to niewiele spontanicznych braw.

Nawet w przypadku byłego rolnika Harma Holmana, który najwyraźniej wolałby mieć mniej rolników niż więcej. W odpowiedzi na wniosek Holmana minister Wiersma nie był już pewien, czy członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego nadal uważa się za związanego głównymi punktami porozumienia dotyczącymi przymusowego zmniejszenia liczebności wojska. Holman chce wprowadzić dodatkowe ograniczenia dotyczące usuwania i wykorzystywania obornika za pomocą skomplikowanego wniosku. 

Przeprosiny za produkcję obornika
Były hodowca bydła mlecznego i były dyrektor FrieslandCampina najwyraźniej ma coraz silniejszą alergię na obornik. Dlatego zupełnie nie zwraca uwagi na to, że obornik może być niezbędny do zagwarantowania pewnego poziomu bezpieczeństwa żywnościowego. Według Holmana „bezpieczeństwo żywnościowe nie powinno być wykorzystywane jako pretekst do produkcji obornika”. Brzmiało to jak pytanie skłaniające do myślenia, ale członek SGP André Flach, który wcale nie jest rolnikiem, poczuł się wezwany do stanięcia w obronie rolników.

Brak formatu dla Renure
W związku z drastycznym obniżeniem limitów produkcyjnych nadal istnieje poważny problem z utylizacją obornika. Europejski Komitet ds. Azotanów, który zebrał się ponownie na początku tego tygodnia w Brukseli, niestety po raz kolejny nie zdołał wypracować rozwiązania umożliwiającego stosowanie obornika jako zamiennika nawozów sztucznych. Przedstawiciele Niemiec (nadal będących częścią starego rządu), a zwłaszcza Francji, blokowali rozwiązanie.

Obowiązkowe na pastwisku
W innym wniosku Holmana – dotyczącym obowiązkowego wypasu – minister Wiersma zastanawiał się, czy członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego o tym myślał. Ponieważ w przypadku przymusowego wypasu przemysł mleczarski traci całkowicie na nagradzaniu go, a najprawdopodobniej zostanie osiągnięty efekt odwrotny do zamierzonego przez Holmana. Chyba że wpłyną pieniądze rządowe.

Ocena z jednym zamkniętym okiem
W debatach na temat rolnictwa posłowie często nie zadają pytań o to, kto zapłaci za realizację ich życzeń. Rząd i decydenci regularnie idą o krok dalej. Przykładem losowym z ostatniego tygodnia jest Ekologiczna ocena polityki rolnej i krajobrazowej, z oddziału ratunkowego w Wageningen. Artykuł czyta się jak żałosny spis wszystkich błędów tej polityki, zwłaszcza jeśli chodzi o ptaki łąkowe. Jest to zatem badanie, które należy wykonywać z zamkniętym jednym okiem. Polityka dotycząca ptaków łąkowych nie odniosła sukcesu, a wpływ drapieżników nie był prawie w ogóle brany pod uwagę. Ponadto brane są pod uwagę niemal wyłącznie rezerwaty przyrody o charakterze rolniczym, pominięto natomiast zwykłe obszary przyrodniczo-rolnicze lub ich wzajemne oddziaływanie, a także nie poświęcono ani jednego słowa pieniądzom. To dobry materiał na beztroską debatę, ale nie na rozsądną decyzję polityczną.

„BBB jest groźniejszy niż wilk”
Oprócz debaty w głównej sali Izby Reprezentantów, dyskusje na temat azotu i nawozu trwały również w pokoju na zapleczu. Bouwend Nederland, Agractie, MOB i Jan Willem Erisman jako pierwsi mogli przedstawić swoją wizję możliwego rozwiązania, ale nie przyniosło to większych wiadomości. Przewodniczący Bouwend Nederland, Arno Visser (VVD), nagle okazał się mieć ogromną wiedzę na temat rolnictwa i przedstawił plan, który do niedawna był również opracowywany przez członków NZO i LTO. Ma wiele cech intencji Rutte'a IV. Obie wspomniane organizacje ostatnio jeszcze bardziej zdystansowały się od tej kwestii. Pozostali mówcy nie przynieśli żadnych niespodzianek, za wyjątkiem Johana Vollenbroeka z MOB. Na koniec swojego przemówienia uznał, że musi powiedzieć coś na temat niedawnej debaty na temat wilków w Izbie Reprezentantów, a mianowicie, że „BBB jest większym zagrożeniem dla Holandii niż wilk”.  

Wiersma na X
Jednakże głos Vollenbroeka nie dociera na razie do Komitetu Schoof. Rzeczywisty kierunek polityki azotowej ustalany jest obecnie przez wyżej wymienioną komisję. Minister Wiersma wysłał w zeszłym tygodniu tabliczka z literą X na siedzeniu. Przy stole zasiadło wielu urzędników i naukowców, a także, co zaskakujące, jeden przedstawiciel rolnictwa, choć nie z LTO. Według Wiersmy minie kilka miesięcy, zanim komisja przedstawi ostateczny produkt.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Klaasa van der Horsta

Jest specjalistą ds. rynku mleczarskiego w DCA Market Intelligence. Bada wiadomości i trendy rynkowe oraz interpretuje rozwój sytuacji.

więcej na temat

Nastrój azotu
komentarze odwiedzających
7 komentarze
Subskrybent
bomba zegarowa 28 marca 2025 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10912377/von-der-leyen-inspireert-van-der-plas-niet-holman]Von der Leyen inspiruje Van der Plasa, nie Holmana[/url]
Kilka miesięcy temu napisałem do Rady Bezpieczeństwa Narodowego z pytaniem: Czy Holman jest dla rolników, czy też rolnicy są dla Holmana? Ostrzegałem ich, bez względu na to, jak bardzo jest to zawstydzające, że za kilka miesięcy z Rady Bezpieczeństwa Narodowego pozostaną tylko resztki partii. To nie moja partia, ale ostrzegałem zarząd, że ten człowiek jest niewłaściwą osobą. Jest gorszy niż Tjeerd de Groot z D66 w przeszłości.
Subskrybent
sefO 29 marca 2025 r
Holman zachowuje się jak faryzeusz, jest wręcz zbyt szalony, żeby to opisać słowami, a w Izbie Reprezentantów jest hodowca bydła mlecznego (były), ale holenderscy rolnicy muszą polegać na tym, żeby nie uprawiać ziemi z żadnym realizmem, wyobraź sobie, że oddałeś swój głos na takiego... Nie mam na to innych słów,
Subskrybent
Susanne Jansen 31 marca 2025 r
Holman wyznaje zasadę: „lepiej dziesięciu rolników ze 100 krowami niż jeden z 1000”. Jeśli Holandia ma problem z azotem (a najwyraźniej tak jest), duże firmy nie mają rozwiązania. Mniejsze firmy (oczywiście w zależności od lokalizacji firmy, w zależności od działki przydomowej) mogą się wypasać. Najlepszym podłożem o niskiej emisji jest pastwisko. Firmy, które nie mogą sobie pozwolić na wypas bydła, chcą rozwiązać problem azotu, stosując innowacyjne rozwiązania. Innowacje są zazwyczaj (zbyt) kosztownym rozwiązaniem i najwyraźniej nie działają. Jesteśmy jedynym sektorem, który nie może przerzucać kosztów bezpośrednio na konsumenta. Jesteśmy zależni od naszych przetwórców, którzy ustalają nasze ceny na podstawie własnego systemu kosztów własnych. I tu właśnie tkwi problem. Fakt, że w ostatnich latach otrzymaliśmy więcej za nasze produkty, został z nawiązką zniwelowany przez inflację, więc nie zyskujemy na tym nic. Holandia jest zbyt droga dla hodowli zwierząt na dużą skalę, głównie ze względu na koszty siły roboczej. Rozwiązaniem nie jest osiągnięcie niskiej ceny kosztowej poprzez zwiększenie skali (co skutkowałoby konfliktem ze społeczeństwem), lecz zmniejszenie skali poprzez przyjęcie trzeźwego i prostego podejścia do zarządzania przedsiębiorstwem.
Subskrybent
bomba zegarowa 31 marca 2025 r
Jesteś równie zły, jeśli nie gorszy. Fuj. Na pewno zwolennik Vollenbroeka? Dla Ciebie liczy się tylko jedno: niech żyje natura, precz z rolnikami. Mam nadzieję, że znów będziesz cierpieć głód.
Subskrybent
Frans H 31 marca 2025 r
@ Susanne: ponadto duże firmy są ogromnymi trucicielami i przyczyniają się do wyludniania się obszarów wiejskich!
Subskrybent
CM 31 marca 2025 r
Frans H napisał:
@ Susanne: ponadto duże firmy są ogromnymi trucicielami i przyczyniają się do wyludniania się obszarów wiejskich!
Krzyk „najwięksi truciciele” nabiera tu własnego życia. 100 × 100 i 10 × 1000 emitują taką samą ilość światła. Określenie „szczytowy truciciel” odnosi się do bliskości obszaru Natura 2000.
Subskrybent
jun 31 marca 2025 r
CM napisał:
Frans H napisał:
@ Susanne: ponadto duże firmy są ogromnymi trucicielami i przyczyniają się do wyludniania się obszarów wiejskich!
Krzyk „najwięksi truciciele” nabiera tu własnego życia. 100 × 100 i 10 × 1000 emitują taką samą ilość światła. Określenie „szczytowy truciciel” odnosi się do bliskości obszaru Natura 2000.
Istnieje również duże prawdopodobieństwo, że w małych gospodarstwach powierzchnia przypadająca na jedno zwierzę jest większa, co skutkuje większą emisją. Ponadto problemem z innowacjami jest raczej problem utrzymania działalności. Powinno być stosunkowo łatwo rozwiązać ten problem poprzez przeprowadzenie przeglądu technicznego.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Tło Nastrój azotu

Premier Jetten wydaje się być również ministrem ds. azotu

Tło Nastrój azotu

FDF zdobywa uznanie dla reporterów PAS, ale czy jest to sprawiedliwe?

Tło Nastrój azotu

Van Essen nie trafia w czuły punkt twardziela

Tło nastrój azotowy

CDA przekazuje puchar rolniczy D66

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się