Trudno ocenić, czy fala pozwów przeciwko polityce azotowej obecnego gabinetu nabrała pełnego rozpędu, ale nawet bez zaangażowania Wildera ze strony MOB i Environment Association, stanowisko wielu reporterów PAS i innych gospodarstw hodowlanych będzie nadal kwestionowane.
Wspomniana wcześniej koalicja, która zaprasza swoich liderów na spotkania towarzyskie w ministerstwie LVVN, świętuje w tym tygodniu zwycięstwo nad rządem prowincji Fryzja. MOB i Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Środowiska informują, że sąd w północnej Holandii przyznał im rację w ich apelacji od odmowy egzekwowania prawa przez prowincję wobec ośmiu reporterów PAS i że w ten sposób kładą kres „politycznej spuściźnie byłego administratora prowincji Wiersmy”, podkreśla MOB w komunikacie prasowym.
Były administrator prowincji
Na początku tego tygodnia odnieśli nieco mniejszy sukces w sądzie w Brabancji Wschodniej, w mniej więcej podobnej sprawie. Sąd działał wówczas jako swoisty mobilny sędzia i orzekł, że strony (prowincja, rolnicy, MOB/Środowisko) musimy dojść do rozwiązania za obopólną zgodą a interesy rolnictwa i środowiska naturalnego muszą zostać polubownie rozważone. To będzie test dla wszystkich stron.
Nawiasem mówiąc, na długo przed „oświadczeniem o tsunami” Johana Vollenbroeka było jasne, że on i jego zwolennicy na szeroką skalę zbierają informacje na temat przedsiębiorstw rolnych w Holandii.
Bardziej ostrożna procedura
Odbywa się to za pośrednictwem próśb masowych, takich jak próśb masowych, które zostały wstrzymane w tym tygodniu o godz. RVO-Holandia. Ponadto również poprzez zapytania WOO dotyczące poszczególnych firm. Każdy, kto śledzi publikację wniosków o WOO, może zauważyć, że niemal co tydzień kilka wniosków o WOO dotyczących przedsiębiorstw rolnych zostaje upublicznionych. Vollenbroek jest bardzo zdenerwowany przerwą w wystąpieniu ministra Wiersmy w RVO Nederland, co już wcześniej było widoczne. Minister orzekł, że samo ogłoszenie w Dzienniku Urzędowym o wniosku o WOO nie jest wystarczające, aby należycie poinformować wszystkich zainteresowanych przedsiębiorców o możliwych konsekwencjach i możliwościach przedstawienia swoich opinii w tej sprawie (co, wraz z ich rozpatrzeniem, zajmuje czas). Można by wręcz życzyć sobie, aby rządy zawsze były tak uporządkowane, ale MOB i Leefmilieu na pewno nie będą z tego powodu zadowoleni.
Stabilne emisje i przegląd badań
Być może byliby w stanie lepiej zrozumieć ostatni list ministra Wiersmy dotyczący emisji ze stajni, choć oczywiście przyjaciele z Nijmegen woleliby, żeby nie było żadnych emisji i żeby nie było też stajni. Ten list od ministra, któremu towarzyszą obszerne raporty z Wageningen UR dotyczące najnowszych spostrzeżeń w tym zakresie. Niektóre z nich nie są niekorzystne dla hodowli zwierząt gospodarskich, ale ustalenia dotyczące pomiarów emisji w oborach i oborach o niskiej emisji opierają się na wcześniej udowodnionych, błędnych spostrzeżeniach. W międzynarodowym przeglądzie belgijskich i duńskich naukowców – rodzaju raportu, który powinien być również wysoko ceniony przez rząd, co często ma miejsce, na przykład w przypadku zagadnień związanych z naturą – w takim raporcie należy zauważyć, że szereg kluczowych zasad naukowców z Wageningen jest błędnych.
Szacunkowe straty
Wspomniano o: dokładności oszacowanych strat azotu do powietrza i reprezentatywności badań. Belgowie wyciągnęli wnioski z tej sytuacji i wykorzystali ją we własnym kraju, ale Holandia rozwija tę błędną metodę. CBS przyjęło jej ustalenia, a nawet sąd ocenił słabsze badania WUR wyżej niż ustalenia międzynarodowe. To tylko pokazuje, że nawet sędziowie są bardzo wrażliwi na kontekst (i sami nie wiedzą wszystkiego).
Dodatkowe pieniądze, na co?
Ogłoszone właśnie Memorandum Wiosenne 2025 najwyraźniej nie zawiera zbyt wielu nowych zasad dotyczących azotu, choć liderka BBB, Caroline van der Plas, jest zadowolona z dodatkowych 600 milionów euro na rolnictwo. Nie wspomina, na co przeznaczone będą pieniądze. W Ministerialnym Komitecie Gospodarki i Odnowy Środowiska Naturalnego oraz Radzie Ministrów uzgodniono, że należy kontynuować dodatkową politykę dotyczącą amoniaku (ścieżka 2).
Sufit tylko dla rolnika
Jak i co to oznacza, pozostaje tajemnicą. W końcu amoniak jest tak samo szerokim pojęciem jak azot. Można się więc zastanowić, czy ta polityka dotycząca amoniaku ma dotyczyć głównie rolnictwa, czy także ruchu drogowego i przemysłu, np. na zachodzie Holandii. Być może kierunek wyznaczają również pomysły prowincji Holandia Południowa dotyczące zróżnicowanego pułapu amoniaku na hektar. Czy zatem powinniśmy ponownie zająć się rolnictwem? Powinno się to wyjaśnić w nadchodzących tygodniach, ale na pewno tak się wydaje.
Wersja planu zakupu tak bardzo
Według niektórych źródeł trwają prace nad wariantem planu zakupu, który wcześniej omawiały grupa G7 i ministerstwo LVVN we współpracy z Rabobankiem. Nazywa się to planem dobrowolnym, ale ze względu na finansowanie wiele intensywnych firm nie będzie mogło odrzucić oferty (nawet ze strony banku). Zysk azotu musi zapewnić „gwarantowaną” redukcję emisji o 55% w ciągu 5 lat. Można to osiągnąć poprzez połączenie redukcji pogłowia zwierząt gospodarskich (10–20%) i wycofania praw do fosforanów. Mówi się, że wszystko dla azotu i wszystko dla koalicji, a zwłaszcza dla VVD i Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Wiele osób w Hadze w tym tygodniu uważało za cud, że partie współpracujące przy rządzie pozostały razem. Obecnej czwórce niewiele przychodzi naturalnie, ale często zapomina się również o tym, że w poprzednich rządach koalicyjnych dochodziło do regularnych starć.