Ceny ropy spadły w tym tygodniu do najniższego poziomu od ponad czterech lat. Nastroje nieco się poprawiły w ostatnich dniach, częściowo dzięki negocjacjom między USA i Chinami w sprawie wojny handlowej oraz z Iranem w sprawie umowy nuklearnej. Rząd Holandii apeluje do obywateli o oszczędne korzystanie z energii w godzinach szczytu. A operator farmy wiatrowej na Morzu Północnym rezygnuje.
Cena ropy naftowej osiągnęła w poniedziałek 5 maja poziom 60,23 USD za baryłkę, co jest najniższym poziomem od lutego 2021 r. (w czasie kryzysu koronawirusowego). W chwili pisania tego tekstu (środa po południu) cena powróciła do 62,58 USD.
Przedstawiciele Chin i Stanów Zjednoczonych spotkają się w Szwajcarii pod koniec tego tygodnia, aby wynegocjować bariery handlowe nałożone przez obie strony. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, mogą mieć pozytywne konsekwencje dla gospodarek obu krajów i gospodarki światowej. Taka perspektywa wyznacza dolną granicę cen ropy naftowej, choć wciąż musimy poczekać i zobaczyć, jaki będzie rzeczywisty wynik dyskusji.
W ubiegłą środę okazało się, że gospodarka USA nieznacznie skurczyła się (-0,3%) w pierwszym kwartale tego roku. Analitycy twierdzą, że w gospodarce chińskiej pojawia się więcej pozytywnych sygnałów, a w Europie spodziewany jest niewielki wzrost zysków przedsiębiorstw, zamiast przewidywanego wcześniej spadku.
Produkcja ropy OPEC rośnie, ale spada w USA
Osiem krajów OPEC+ (Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman) podjęło w ostatnią sobotę decyzję o dalszym zwiększeniu produkcji ropy naftowej w czerwcu. Tymczasem amerykańskie firmy naftowe planują ograniczyć produkcję ropy naftowej ze względu na niskie ceny tego surowca.
Istnieją również obawy o dostawy ropy naftowej w obliczu narastających napięć na Bliskim Wschodzie. Izrael chce okupować większą część (a być może całą) Strefę Gazy. W odpowiedzi wspierani przez Iran rebelianci Huti w niedzielę ostrzelali rakietami z Jemenu główne lotnisko Izraela w pobliżu Tel Awiwu. Huti, którzy również sprawiają, że Morze Czerwone jest niebezpieczne, zapowiedzieli kontynuację ataków na izraelskie lotniska. Izrael z kolei zagroził Huti i Iranowi kontratakami.
W ten weekend prawdopodobnie odbędą się również rozmowy między USA a Iranem na temat umowy nuklearnej. Pod koniec ubiegłego tygodnia, po odroczeniu negocjacji, Trump ogłosił w mediach społecznościowych, że nałoży sankcje na każdy kraj, który kupi ropę naftową z Iranu. Złagodzenie obowiązujących sankcji mogłoby umożliwić wejście na rynek większej ilości irańskiej ropy.
Spadek cen gazu dobiega końca. Podczas gdy napięcia geopolityczne i rozczarowująca gospodarka USA również wywierają presję na ceny gazu, z drugiej strony obserwuje się duży popyt. Należy uzupełnić zapasy gazu. Holandia pozostaje w tyle w Europie. Według danych GIE AGSI uzupełniono jedynie niewielkie 27% rezerw gazu. W całej UE odsetek ten wynosi ponad 41%. Temperatury w ostatnich dniach były stosunkowo niskie, co również wpłynęło na nieznaczny wzrost popytu. Jednak w najbliższych dniach temperatura wzrośnie powyżej 20 stopni.
Będzie także dużo słońca, co oznacza, że będzie można wytworzyć dużo energii słonecznej. Jest też dość dużo wiatru. Tymczasem zainteresowanie budową morskich farm wiatrowych maleje. Firma Eneco wcześniej ogłosiła, że nie chce już budować nowych turbin wiatrowych na Morzu Północnym, ale dziś duńska firma Ørsted ogłosiła, że zaprzestanie budowy projektu Hornsea 4 w Wielkiej Brytanii, częściowo z powodu wyższych kosztów materiałów.