Zdjęcie agro

Wycieczka uprawowa Cebula - Tydzień 22

Coraz większa presja szkodników na działkę: „wszystko się trzyma”

27 maja 2025 - Anna de Jonge - 2 komentarze

Tegoroczna wycieczka uprawna wyraźnie pokazuje, że w zależności od lokalizacji i dostępności wody występują znaczne różnice w rozwoju upraw. Hubert Linders z Nederweert (Limburg) zauważył, że jego cebula rozrosła się do czwartej rury po zaledwie jednym nawadnianiu. W Groningen wystąpiły szkody spowodowane gradem.

W Zelandii zagrożenie ze strony szkodników faktycznie wzrasta. Jacky Dieleman z Filipin informuje, że wszy już są obecne: „Wszystko jest lepkie”. Reinder Hogenhout odpowiada: „Ciśnienie jest wyjątkowo wysokie, zwłaszcza biorąc pod uwagę zimno”. Bacznie obserwuje buraki, ziemniaki i tulipany. W Groningen René Haaijer stanął przed innym wyzwaniem: tam wprawdzie padał deszcz, ale w postaci gradu, który wyrządził znaczne szkody. „Rozpaczliwie pragniesz deszczu, a tu nagle nadchodzi burza z gradem” – powiedział zirytowany. Uszkodzonych zostało kilka działek ziemi, w tym te, na których rosły (czerwone) buraki i cebula, zarówno w jego domu, jak i w okolicy.

Na szczęście szkody w sadzonkach cebuli były ograniczone, ale z pewnością ucierpiały cebule nasienne. Cebula stała się teraz wyjątkowo wrażliwa na bakterie, grzyby i opryski. „Musimy teraz zachować szczególną ostrożność, to naprawdę wymaga szczególnej uwagi” – mówi René. Najważniejszym pytaniem jest to, jak cebula będzie się zachowywać podczas przechowywania. Na szczęście cebula jeszcze nie wybrzuszyła się. „W rezultacie szkody są na razie ograniczone” – wyjaśnia. Na tym etapie rośliny nadal wytwarzają liście. Jeśli ulegnie ona uszkodzeniu, konsekwencje będą poważniejsze, niż gdyby formowanie się cebulki już się rozpoczęło. Wówczas cebula przestaje wytwarzać liście i staje się mniej podatna na ataki szkodników.

Klaasjan Boer z Kortgene (Zelandia) nie może nawadniać swoich upraw cebuli, ale jest zadowolony z ich stanu. Od zasiewu spadło w sumie około 30 mm deszczu, w tym 11 mm deszczu w zeszły weekend. „To był przyjemny prysznic, ale szybko zdmuchnął” – mówi. Pomimo ograniczonych opadów, można znaleźć zaskakująco dobre rośliny. „Niektóre cebule mają tylko jedną rurkę, podczas gdy inne mają już cztery lub pięć. To się bardzo różni”.

Rosnące ciśnienie ze strony muchy cebulowej
Peter Holster z Marknesse (Flevoland) również zgłasza cztery fajki, ale wyraża swoje obawy: „Niektóre cebule mają już wypełnienie i jest w nich mucha cebulowa. To nie jest tak akceptowalne, jak się czasem mówi”. Chociaż nie ma żadnych raportów o połowach według monitoringu, Holster pozostaje sceptyczny: „Wciąż mam wątpliwości co do wypuszczania much. Dziwne wydaje mi się, że widzimy je teraz”.

Obecność muszki cebulowej jest rozpoznawalna, potwierdza Petra Rijkens z De Groene Vlieg. Według niej, skala tej zarazy wzrasta od lat w takich rejonach jak Noordoostpolder i Flevoland. „W regionach, w których cebula jest uprawiana intensywnie, zwłaszcza w przypadku upraw pierwszego i drugiego roku, populacja może szybko rosnąć. W skali kraju widzimy, że populacja na obszarach o wysokim ciśnieniu spada, a na obszarach o niskim ciśnieniu ciśnienie wzrasta”. 

Rosnąca presja szkodników ma kilka przyczyn. Według Rijkensa zniknięcie niektórych insektycydów od 2019 r. odgrywa ważną rolę: „W przeszłości mieliśmy jeszcze środki o działaniu systemicznym, które były skuteczne również przeciwko śmietniczce cebulowej, ale teraz zakres środków jest znacznie bardziej ograniczony”. Dodatkowo, zmiany klimatyczne mają na to wpływ, gdyż cieplejsze warunki pozwalają owadom rozwijać się szybciej i wcześniej stawać się aktywnymi. Szkody wyrządzane przez śmietkę cebulową są poważne. „Producenci z terenów o wysokim ciśnieniu mówią nam, że są zadowoleni, jeśli spadek utrzymuje się na poziomie poniżej 30–40 procent” – mówi Rijkens. Zauważa, że ​​rolnicy łączą obecnie wiele zasobów i technik, aby ograniczyć szkody. Jednak skuteczna kontrola pozostaje trudna: „Muchy często pozostają na obrzeżach działek, na przykład w pobliżu rowów i krzewów, i trudno jest bezpośrednio namierzyć je środkami owadobójczymi”.

De Groene Vlieg od lat stosuje metodę Sterile Insect Technique (SIT). Metoda ta polega na wypuszczaniu przez cały sezon wegetacyjny sterylnych samców śmietki cebulowej. Rozmnażają się one z naturalną populacją, ale nie wydają na świat potomstwa. „Zwalczasz zarazę u źródła, w naturalny sposób. Dobry wskaźnik zasięgu jest kluczowy dla efektu” – podkreśla Rijkens.  

Nie tylko Flevoland odczuwa rosnącą presję. „Na przykład w Groningen widzimy stosunkowo wiele muchówek fasolowych, a w zeszłym roku nagle zgłoszono wiele nicieni łodygowych. Każdy obszar ma swoje własne problemy, w zależności od gleby, upraw, presji szkodników i warunków pogodowych. Im szybciej dowiesz się, co się dzieje, tym bardziej ukierunkowane możesz działać”. 

Uniwersytet Nauk Stosowanych Aeres w Dronten
Arjan Jacobs, Wezup
Hubert Linders, Nederweert
Hubert Linders, Nederweert
Jacky Dieleman, Filipiny
Klaas Jan Boer, Kortgene
Peter Holster, Marknesse
Rene Haaijer, Veelerveen
Rene Haaijer, Veelerveen
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
2 komentarze
Subskrybent
Klapki na oczy 28 maja 2025
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10912946/plaagdruk-op-perceel-neemt-toe-alles-plakt]Wzrasta presja szkodników na działce: „wszystko się trzyma”[/url]
Silne wiatry również nie pomagają, a gdy widzę, że wielu plantatorów kontynuuje nawadnianie, to znaczy, że prosicie się o problemy.
Subskrybent
Klapki na oczy 28 maja 2025
Zniknięcie wielu powłok i innych środków będzie również przyczyną problemów dla upraw w przyszłości.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się