W najbliższą środę, 9 lipca, kończy się okres, w którym Donald Trump obniżył cła importowe dla Unii Europejskiej z 20% do 10%. Według Opiekun en Financial Times Trump grozi teraz wprowadzeniem 17-procentowych ceł importowych na żywność i produkty rolne.
Gazety donoszą, że komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič otrzymał groźbę w zeszły czwartek podczas spotkania z sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem, przedstawicielem ds. handlu Jamiesonem Greerem i ministrem handlu Howardem Lutnickiem. Wczoraj (niedziela, 6 lipca) przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i Trump odbyli „dobrą rozmowę” przez telefon, agencja prasowa Reuters cytuje rzecznika Komisji.
Rzecznik handlowy UE Olof Gill powiedział The Guardian, że poczyniono postępy w kierunku porozumienia w zasadzie. Półtora tygodnia temu Stany Zjednoczone wysłały do Brukseli propozycję takiego porozumienia. Różne media donosiły wówczas, powołując się na źródła dyplomatyczne, że Unia Europejska chce zaakceptować podstawową taryfę celną w wysokości 10%, ale chce negocjować 25% cła importowego na samochody, co szkodzi niemieckiemu przemysłowi samochodowemu.
1 sierpnia jako nowa data rozpoczęcia
Trump chce jednostronnie nałożyć cła importowe na kraje, z którymi nie zostanie zawarta żadna umowa po 9 lipca, według jego ostatnich słów, od 10% do 20%. Nawiasem mówiąc, według najnowszych doniesień nowe cła importowe wejdą w życie 60 sierpnia, co dałoby tym krajom nieco więcej czasu na zawarcie porozumień, ale też potrwa dłużej, zanim wszystko stanie się jasne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.