Letnia słabość nadal dotyka rynek mleczarski, ale widać też kilka jasnych punktów. Są one szczególnie widoczne na rynku serwatki; zarówno produkty płynne, jak i proszkowe odnotowują w tym tygodniu wzrosty. Tymczasem rynek coraz bardziej wybiega myślami w przyszłość, myśląc o tym, co przyniesie okres po wakacjach.
Większość uczestników rynku uwzględniła utrzymującą się presję na rynku masła i sera. Ożywienia nie należy się spodziewać do września. Producenci starają się ograniczyć straty cenowe, zwłaszcza że ceny mleka pozostają stosunkowo wysokie, pomimo trwającego już spadku.
Słabość na froncie
Cena masła DCA spadła w tym tygodniu poniżej 7.000 euro za tonę, po raz pierwszy od lutego. Brak popytu hamuje wzrosty na rynku. Zapasy nie są bardzo wysokie, ale wystarczające, aby zaspokoić bieżące zapotrzebowanie. Ożywienie popytu spodziewane jest jesienią. Słabość występuje głównie na froncie; w dalszej perspektywie ceny utrzymują się na nieco wyższym poziomie. Dlatego producenci są na tyle pewni siebie, aby produkować masło po obecnych cenach śmietanki. Cena śmietanki spadła w tym tygodniu o 100 euro do 7.820 euro za tonę. W tym tygodniu na rynku panowała duża podaż, częściowo dzięki konserwacji fabryk. Ponadto, dzięki poprawiającej się pogodzie w ostatnich tygodniach, podaż mleka jest lepsza niż oczekiwano.
Spadki cen mleka poniżej 50 euro
Powyższe wywiera dodatkową presję na ceny mleka na rynku spot. Cena na rynku holenderskim spadła o 1,50 euro do 48,50 euro za 100 kg. Pomimo spadających cen sprzedaży, ujemna różnica nadal się powiększa. Jest to niezwykłe, ponieważ ceny mleka na rynku spot zazwyczaj przewyższają ceny sprzedaży w miarę zbliżania się do najniższego poziomu podaży mleka. Wynika to prawdopodobnie ze stosunkowo wysokich cen mleka, wynoszących 55 euro za 100 kg.
Ceny sera nie osiągnęły jeszcze dna
Podobnie jak w przypadku masła, presja na ceny sera utrzymuje się. Największą przeszkodą jest brak popytu detalicznego. Zapasy sera foliowego nie są zbyt duże. Według informatorów, sytuacja wygląda inaczej w segmencie markowych serów premium, których podaż jest podobno dość duża. Sery naturalne również znajdują się pod pewną presją. Wynika to częściowo ze spadających cen mleka w fabrykach, które, jak wynika z danych rynkowych, są czasami powiązane z kontraktami. Oczekuje się, że rynek sera zostanie ponownie otwarty we wrześniu, kiedy popyt wzrośnie, a podaż mleka przesunie się w kierunku sezonowego minimum.
Płynna serwatka jest rzadkością
Istnieje pewna niepewność co do ilości mleka sprzedawanego obecnie jako ser. Nadal brakuje serwatki płynnej, co prowadzi do dalszych wzrostów cen. Cena DCA wzrosła w tym tygodniu aż o 17,5% do 705 euro za tonę. Cena serwatki płynnej systematycznie rośnie od tej wiosny. Ograniczona dostępność wskazuje, że produkcja sera nie jest w pełni wykorzystywana. Z drugiej strony, sektor hodowli zwierząt odnotowuje duży popyt, co również wpływa na wzrost cen.
Serwatka w proszku bardziej atrakcyjna
W tym tygodniu obserwujemy również wyższe ceny paszy w proszku serwatkowym. Co więcej, obecna cena odtłuszczonego mleka w proszku przeznaczonego na pasze jest wyższa niż w przypadku produktów spożywczych. Innymi słowy, sprzedaż pasz dla zwierząt jest wyższa niż na rynku produktów przeznaczonych dla ludzi. Ogólnie rzecz biorąc, rynek mleka w proszku nadal charakteryzuje się wysokimi zapasami. Zapasy serwatki w proszku są stosunkowo mniejsze, co czyni ten rynek nieco bardziej atrakcyjnym.