Według najnowszych danych Holenderskiego Urzędu Statystycznego (CBS), zużycie środków ochrony roślin w holenderskim rolnictwie gwałtownie spadło w ciągu ostatnich dwunastu lat. Łączne zużycie substancji czynnych w 2024 roku wyniosło 3,9 miliona kilogramów, co stanowi spadek o prawie jedną trzecią w porównaniu z 2012 rokiem (5,76 miliona kilogramów).
Tendencja ta jest zgodna z wcześniejszymi badaniami Holenderskiego Urzędu Statystycznego (CBS), które wykazały, że gospodarstwa rolne od lat dążą do ograniczenia stosowania pestycydów poprzez surowsze przepisy, ulepszone techniki uprawy i rozwój zintegrowanego zarządzania szkodnikami (IPM). Zakaz stosowania pestycydów również odgrywa w tym pewną rolę.
Największy spadek zaobserwowano w przypadku środków przeciwko chorobom grzybowym i bakteryjnym. Zużycie spadło z 2,19 mln kg w 2012 r. do 1,66 mln kg w 2024 r. (-24%). Zwalczanie chwastów i defoliacja również wykazały tendencję spadkową, z 1,25 mln kg do ponad 1,05 mln kg.
Tendencja ta sprzyja stosowaniu bardziej ukierunkowanych oprysków i coraz powszechniejszemu stosowaniu technik takich jak rolnictwo precyzyjne, strategiczny płodozmian i mechaniczne zwalczanie chwastów. Holenderski Urząd Statystyczny (CBS) uznał te zmiany za kluczowy czynnik strukturalnego spadku.
Dawka na hektar gwałtownie spada
Nie tylko całkowita ilość maleje, ale również tempo aplikacji na hektar wykazuje tendencję spadkową. Dla wszystkich substancji czynnych łącznie, średnie tempo aplikacji spadło z 8,0 kg na hektar w 2012 roku do 5,6 kg na hektar w 2024 roku. Wskazuje to na efektywniejsze stosowanie produktów i mniej intensywne metody uprawy stosowane przez rolników. W przypadku zwalczania fungicydami tempo aplikacji spadło nawet z 6,1 kg na hektar do 3,7 kg na hektar, co stanowi spadek o ponad 39%.
Całkowita powierzchnia upraw utrzymywała się na względnie stabilnym poziomie w latach 2012–2024, na poziomie około 690 000–720 000 hektarów. Spadek zużycia pestycydów nie może zatem wynikać ze zmniejszenia powierzchni użytków rolnych, lecz ze zmian w praktykach uprawowych i zaostrzenia polityki ochrony upraw.
Ziemniaki i cebula
W dłuższej perspektywie zmniejszyło się również zużycie środków ochrony roślin w uprawie ziemniaków jadalnych. Dane pokazują jednak, że w ubiegłym roku do zwalczania chorób i szkodników użyto więcej środków niż w 2020 roku. Można to wytłumaczyć faktem, że pogoda odgrywa bardzo ważną rolę w zakresie stosowania środków ochrony roślin w zwalczaniu chorób takich jak fytoftoroza.
Uderzający jest fakt, że w uprawie ziemniaków jadalnych stosowano więcej pestycydów niż w uprawie ziemniaków skrobiowych. Zużycie pestycydów w uprawie ziemniaków jadalnych wzrosło z 7,8 kg w 2020 r. do 9,6 kg w roku ubiegłym. W przypadku ziemniaków skrobiowych zużycie spadło z 11,6 kg w 2020 r. do 7,8 kg w 2024 r. Według danych z ubiegłego roku, producenci ziemniaków skrobiowych stosowali mniej oprysków przeciwko fytoftorozie i chwastom niż ich odpowiednicy uprawiający ziemniaki jadalne.
Mancozeb
Zakaz stosowania mankozebu znacznie zmniejszył liczbę kilogramów wymaganą do zwalczania fytoftorozy w uprawie ziemniaków skrobiowych. Rocznie stosowano około 7,5 do 9,5 kilograma mankozebu. W ubiegłym roku głównym składnikiem był propamokarb, stosowany naprzemiennie z fluazynamem i dziewięcioma innymi produktami. W uprawie ziemniaków jadalnych stosowano przede wszystkim propamokarb.
Pomimo wahań pogody, osiągnięto dalszą redukcję w uprawie cebuli nasiennej. W 2012 roku zastosowano 19,4 kilograma substancji czynnej na hektar, podczas gdy w ubiegłym roku ograniczono się do 6,2 kilograma. Oznacza to, że zużycie pestycydów spadło w tym okresie o dwie trzecie. Redukcja dotyczyła przede wszystkim stosowania fungicydów, a zużycie środków chwastobójczych i inhibitorów kiełkowania spadło o jedną trzecią.
NAV jest zadowolony z trendu spadkowego
Holenderski Związek Rolników (NAV) jest zadowolony ze spadkowego trendu w stosowaniu środków ochrony roślin, co wynika z badania przeprowadzonego przez Holenderski Urząd Statystyczny w 2024 roku. „Jak zauważa również Holenderski Urząd Statystyczny, rok 2024 był bardzo deszczowy, co stwarzało bardzo sprzyjające warunki dla rozwoju grzybów. Obserwujemy, że zużycie fungicydów (środków przeciwgrzybiczych) w ziemniakach jest stosunkowo wysokie w celu zwalczania agresywnej zarazy ziemniaka, fytoftorozy. Zwalczanie tej choroby jest prawnie wymagane zarówno w uprawach ekologicznych, jak i konwencjonalnych. W porównaniu z rokiem 2016, który również był deszczowy, zużycie jest niższe”.
NAV zauważa, że kilogramy substancji czynnej nie są właściwym sposobem pomiaru zużycia i wpływu środków ochrony roślin na środowisko, ponieważ produkty ekologiczne często wymagają większej ilości kilogramów lub większej liczby zastosowań. „Pomiar jedynie kilogramów substancji czynnej nie odzwierciedla procesu zazieleniania”. Związek z zadowoleniem przyjmuje rosnącą uwagę na przyspieszenie autoryzacji produktów ekologicznych, również w Parlamencie Europejskim.