Szwajcaria osiągnęła porozumienie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w sprawie inwestycji w USA i zwiększenia dostępu do rynku dla niektórych produktów w zamian za niższe cła na towary szwajcarskie. Obie strony ogłosiły to. Szwajcaria odczuwa powszechną ulgę. Towary luksusowe, w tym produkty rolne, ponownie mogą być wysyłane do USA.
W ostatnich miesiącach szwajcarska gospodarka odczuwała coraz większe skutki 39-procentowego cła importowego nałożonego przez prezydenta USA na wszystkie produkty z tego kraju. Wysokie cła objęły szeroką gamę drogich dóbr luksusowych, a także produkty rolne, takie jak szwajcarski ser i czekolada. stał się poważnie niezrównoważony.
Nowe negocjacje z wysoko postawioną delegacją szwajcarską doprowadziły do znacznego obniżenia ceł, z 39% do 15%. W zamian Szwajcarzy musieli pójść na znaczące ustępstwa. Zobowiązali się zainwestować 200 miliardów dolarów w USA, z czego jedna trzecia zostanie zrealizowana do 2026 roku. Obejmuje to budowę fabryki samolotów.
Dla rolnictwa ważne jest, aby Szwajcaria jeszcze bardziej otworzyła swój rynek na amerykańskie produkty drobiowe i wołowinę. W zamian Szwajcarzy będą mogli wznowić eksport do USA jak dotychczas.
Prezenty
Amerykański prezydent podobno również został złagodzony dzięki drogim gadżetom, które Szwajcarzy przywieźli do Waszyngtonu, takim jak zegar biurkowy Rolex i grawerowana sztabka złota. Oficjalnie nie są to prezenty osobiste, lecz staną się własnością rządu amerykańskiego. Trumpowi pozwolono jednak się nimi pochwalić, a później zostaną one przekazane do jeszcze nieumeblowanej posiadłości. biblioteka ówczesnego prezydenta. Prezydent Szwajcarii Karin Seller Sutter tym razem nie była obecna. Poprzednie negocjacje między nią a Trumpem zakończyły się fiaskiem. Trump nazwał ją „miłą kobietą, ale nie chciała słuchać”.