Prezydent USA Trump chce zrobić porządek w Wenezueli. Czy jego celem są rezerwy ropy naftowej tego kraju, jak twierdzi jego kolumbijski odpowiednik Petro, i czy chce ustąpienia Maduro? To, czy jego celem jest przestępczość narkotykowa, jest wątpliwe, ponieważ kraj ten nie jest najważniejszym południowoamerykańskim ośrodkiem produkcji i handlu narkotykami. Niezależnie od tego, pomimo napięć, cena ropy pozostaje pod presją.
W chwili pisania tego tekstu (wtorek po południu, 2 grudnia) cena ropy Brent wynosi 62,95 dolara za baryłkę. W ubiegłą środę (26 listopada) ropa kosztowała 63,13 dolara za baryłkę.
Osiem krajów OPEC+ (Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, ZEA, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman) podtrzymało decyzję o wstrzymaniu wzrostu produkcji na cały pierwszy kwartał 2026 roku na spotkaniu w niedzielę, 30 listopada. Rynek postrzega to jako potwierdzenie, że OPEC również obawia się nadprodukcji.
Tymczasem napięcie między Trumpem a Wenezuelą rośnie. Po tym, jak kilka łodzi z podejrzeniem przemytu narkotyków (i ich załóg) zostało zestrzelonych, Trump ogłosił zamknięcie przestrzeni powietrznej Wenezueli. Ze względów bezpieczeństwa linie lotnicze KLM nie latają już nad przestrzenią powietrzną Wenezueli, która znajduje się w pobliżu Bonaire (specjalnej gminy holenderskiej) i Curaçao.
Spekuluje się, że Trump chce obalenia prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, ale ropa naftowa z kraju o największych złożach na świecie również wydaje się być czynnikiem. Prezydent sąsiedniej Kolumbii, Gustavo Petro, stwierdził w wywiadzie dla CNN, że ropa naftowa jest „sednem sprawy”. „Nie myśli o demokratyzacji Wenezueli, nie mówiąc już o handlu narkotykami” – powiedział Petro.
W niedzielę Wenezuela zwróciła się do OPEC+ o wsparcie w walce z USA. Według urzędników w stolicy, Caracas, stanowi to zagrożenie dla stabilności wenezuelskiego wydobycia ropy naftowej i globalnego bezpieczeństwa energetycznego.
Perspektywa porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą – i zniesienia sankcji na rosyjską ropę – utrzymuje ceny ropy na stabilnym poziomie. Jednak niewiele wskazuje na rychłe zawieszenie broni.
Kaspijskie Konsorcjum Rurociągów (CPC) zamknęło w sobotę rosyjski terminal eksportowy nad Morzem Czarnym po tym, jak został on uszkodzony przez ukraińskie drony. CPC transportuje ropę naftową z trzech głównych kazachskich złóż ropy naftowej. W 2024 roku wolumen przeładunków wyniósł łącznie około 63 milionów ton ropy, z czego około 74% pochodziło od zagranicznych przewoźników, w tym Chevron, ExxonMobil i Shell, zgodnie z komunikatem prasowym CPC (podkreślającym, że interesy Rosji niekoniecznie są zagrożone).
W piątek i sobotę dwa tankowce należące do rosyjskiej floty cieni (statki pływają pod inną banderą, aby uniknąć sankcji) zostały również zaatakowane przez prawdopodobnie ukraińskie drony u wybrzeży Turcji.
Cena oleju napędowego spada
Ceny oleju napędowego spadają. W ubiegłą środę (26 listopada) olej napędowy kosztował 128,78 euro za 100 litrów (z 4.000 litrów), według danych LTO. We wtorek po południu cena wynosiła 126,63 euro za 100 litrów.
Cena gazu nadal spada
W ubiegłą środę cena gazu osiągnęła najniższy poziom od osiemnastu miesięcy, 29,50 euro za MWh na rynku kontraktów terminowych na gaz TTF. Od tego czasu cena spadła jeszcze bardziej, spadając do 27,69 euro za MWh. Aby poznać tę cenę, musimy cofnąć się do pierwszego tygodnia kwietnia 2024 roku. Europejskie rezerwy gazu są poniżej średniej, ale amerykański LNG jest w dużej mierze dostępny.
Do weekendu zapotrzebowanie na gaz będzie zbliżone do poprzedniego tygodnia, ale w sobotę i niedzielę będzie niższe niż w poprzedni weekend. Będzie też nieco cieplej.
Cena prądu stabilna
Od 27 listopada do 2 grudnia średnia dzienna na Europejskiej Giełdzie Energii (Epex Spot) charakteryzowała się niewielkimi wahaniami. Najwyższa cena wyniosła 87,59 euro za MWh, a najniższa 81,24 euro.
W przyszły czwartek, zgodnie z prognozą energetyczną National Energy Dashboard, wygenerowana zostanie duża ilość energii słonecznej, ale przez resztę tygodnia utrzyma się ona na poziomie średniej trzyletniej. W tym tygodniu wiatr będzie silniejszy niż zwykle, zwłaszcza w sobotę.
{{dataviewSnapshot(41_1764686253)}}