Starzejący się sektor, gwałtownie rosnące ceny ziemi i stagnacja w polityce stwarzają coraz większe wyzwania dla sukcesji gospodarstw rolnych. Zagraża to nie tylko przetrwaniu poszczególnych gospodarstw, ale także całemu holenderskiemu systemowi rolno-spożywczemu.
Nadchodzące lata będą kluczowe. Bez jasnych ram i lepszego dostępu do ziemi i finansowania grozi cichy exodus przedsiębiorców, co będzie miało poważne konsekwencje dla produkcji żywności, krajobrazu i jakości życia na wsi.
Ryzyko związane z odroczeniem sukcesji:
Holenderskie rolnictwo stoi przed wyzwaniem strukturalnym: coraz więcej przedsiębiorców chce przejść na emeryturę, ale nie ma następców. Nowe badania ABN Amro pokazują, że dwóch na trzech przedsiębiorców spodziewa się przekazać swoje firmy w ciągu dziesięciu lat.
Sytuacja jest szczególnie trudna w rolnictwie: 21,5% przedsiębiorców rolnych ma obecnie 65 lat lub więcej, co stanowi najwyższy odsetek spośród wszystkich sektorów. Jednocześnie znaczna część osób zamykających działalność nie ma konkretnych planów sukcesji. Bank ostrzega, że zagraża to ciągłości produkcji żywności i witalności obszarów wiejskich.
Silne więzi rodzinne
Rolnictwo tradycyjnie jest sektorem o silnych więzach rodzinnych, co odzwierciedlają statystyki: w 90% przypadków, gdy rolnicy mają plany sukcesji, dotyczy to członka rodziny. Jednak sukcesja nie jest już przesądzona. Sektor szybko się starzeje – tylko 10% rolników ma mniej niż 40 lat, podczas gdy 60% ma 55 lat i więcej – a wielu młodych ludzi rezygnuje z przyszłości w rodzinnym biznesie z powodu niepewnej polityki, wysokich kosztów i braku perspektyw.
Istotną rolę odgrywa również bariera emocjonalna. Rolnikom trudniej jest oddać kontrolę niż przedsiębiorcom z innych sektorów. Połowa przedsiębiorców rolnych wyraźnie wskazuje to jako jedną z największych przeszkód w przeniesieniu własności, zwłaszcza że firma, rodzina i dom często stanowią jeden podmiot.
Pozytywne wyniki ostatnich lat maskują problemy strukturalne. Ekstremalnie wysokie ceny ziemi sprawiają, że przejęcie gospodarstwa rolnego jest praktycznie nieopłacalne dla młodych rolników. Transfery są często możliwe jedynie poprzez struktury takie jak dzierżawa, dzierżawa wieczysta, pożyczki podporządkowane lub inicjatywy takie jak Aardpeer i Land van Ons, które mają na celu poprawę dostępu do ziemi. Bez zachęt podatkowych, takich jak BOR (Bed and Breakfast) i DSR (Downloaded Farming Scheme), dziedziczenie staje się dla wielu rodzin po prostu niemożliwe.
Skurcz w hodowli zwierząt gospodarskich
ABN Amro przewiduje, że sektor rolny odnotuje spadki wolumenu w latach 2026 i 2027. Wynika to częściowo ze spadku pogłowia zwierząt gospodarskich, restrykcyjnych przepisów i rosnących kosztów. To również sprawia, że transformacja jest mniej atrakcyjna dla młodych przedsiębiorców.
Produkcja mleka wyraźnie wzrosła w 2025 roku po wcześniejszym spadku, ale według ABN Amro, jest to krótkotrwałe. Bank przewiduje, że sektor będzie się kurczył od 2026 roku z powodu dalszego spadku pogłowia zwierząt gospodarskich i zaostrzenia przepisów. Najpilniejszym problemem jest wymóg posiadania gruntów rolnych w 2032 roku, który nakłada na gospodarstwa mleczarskie obowiązek składowania obornika na własnych gruntach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Dla następców oznacza to nie tylko konieczność sfinansowania gospodarstwa, ale także potrzebę dodatkowych hektarów – po historycznie wysokich cenach ziemi. Jednocześnie w wielu regionach proces wydawania pozwoleń praktycznie ustał. Połączenie kosztów, niepewności i presji politycznej sprawia, że wielu młodych hodowców zwierząt gospodarskich wątpi w to, czy w ogóle istnieje dla nich przyszłość.
Problemy nie dotyczą wyłącznie Holandii. Komisja Europejska niedawno przedstawiła strategię mającą na celu podwojenie liczby młodych rolników w UE do 24% do 2040 roku. UE uważa młodych rolników za kluczowych dla bezpieczeństwa żywnościowego i rozwoju obszarów wiejskich. Jednak w Holandii do tego odrodzenia wciąż daleka droga. Z zaledwie 10% młodych rolników, nasz kraj plasuje się w czołówce rankingu.
Zacznij planować na czas
Bank podkreśla, że rozpoczęcie planowania na wczesnym etapie jest kluczowe. Nie tylko po to, by uniknąć pułapek podatkowych i prawnych, ale także po to, by stworzyć przestrzeń do stopniowego transferu. Taki etapowy proces może w rzeczywistości zaoferować finansistom i następcom więcej opcji oraz wzbudzić zaufanie pracowników i klientów.
„Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy z tego, jak skomplikowana może być sukcesja w biznesie” – mówi Gerarda Westerhuis, ekonomistka ds. sektora rozrywki i handlu detalicznego w ABN Amro. „Przedsiębiorcy powinni rozważyć różne scenariusze”.