Tysiące rolników z różnych krajów UE wyszło wczoraj na ulice stolicy Belgii, Brukseli. Protest, który rozpoczął się jako protest przeciwko europejskiej polityce rolnej i handlowej, przerodził się później w starcia z policją.
W demonstracji wzięli udział rolnicy z kilku krajów europejskich, zwłaszcza z Belgii, ale także grupy z Holandii, Francji, Włoch i Irlandii. Policja oszacowała liczbę obecnych rolników na około 7.000, a organizatorzy szacują, że było ich około 10 000, a ulicami przejechały setki traktorów.
Duży protest europejskich rolników w Brukseli podczas szczytu UE. Akcja ma na celu m.in. reformę Mercosuru i WRF. Dzielnica europejska zablokowana traktorami. pic.twitter.com/SG2395QCcX
— Aleksander Bakker (@aleksanderbakker) December 18, 2025
Organizatorami marszu protestacyjnego były główne stowarzyszenia rolnicze i hodowców, w tym europejska organizacja parasolowa Copa Cogeca, do której należy wiele krajowych organizacji rolniczych.
Dlaczego rolnicy protestują?
Rolnicy uzasadniali swoje działania, odnosząc się zarówno do kwestii ekonomicznych, jak i politycznych:
Głównym punktem sprzeciwu jest planowana umowa o wolnym handlu między UE a blokiem Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj). Rolnicy obawiają się, że umowa doprowadzi do taniego importu produktów rolnych z Ameryki Południowej, co osłabi konkurencyjność europejskich rolników i jeszcze bardziej obniży ich dochody.
Jednocześnie protest odbywa się podczas szczytu europejskiego, na którym przywódcy dyskutują między innymi o Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) i przyszłym budżecie UE. Rolnicy domagają się silnego i odpowiednio finansowanego budżetu rolnego oraz obawiają się planów redukcji lub reformy subsydiów, które zagrażają ich stabilności finansowej.
Co wydarzyło się podczas protestu?
Mobilizacja rozpoczęła się wczesnym rankiem 18 grudnia, kiedy traktory zablokowały drogi i ulice w centrum Brukseli. Około południa i po południu demonstracja częściowo się zaostrzyła.
Niektórzy protestujący rolnicy rzucali kamieniami, ziemniakami i fajerwerkami w policję i budynki. Ciężarówki załadowane ziemniakami zostały rozładowane, co spowodowało poślizg. Podpalono bele siana i opony ciągników, a także odpalono fajerwerki. Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego, aby przywrócić porządek. Posłów i pracowników Parlamentu Europejskiego poproszono o nieobecność w oknach budynków w pobliżu strefy protestów. Podczas zamieszek co najmniej jedna osoba została ranna, a kilka budynków uległo niewielkim uszkodzeniom.
Dlaczego teraz?
Protesty zbiegły się ze szczytem UE, na którym szefowie państw i rządów podejmują ważne decyzje dotyczące europejskiej gospodarki, budżetu rolnego i międzynarodowych umów handlowych. Rolnicy chcieli wywrzeć maksymalną presję na decydentów, aby zajęli się ich problemami.
Des habitants viennent ramasser des patates sur le bord des Routes à #Bruksela po tym z #rolnicy ont déversé des bennes.#Bruksela #Bruksela pic.twitter.com/Ukartwc7WB
— Luc Auffret (@LucAuffret) December 18, 2025
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.