W przeciwieństwie do holenderskiego Schijf van Vijf (Schematu Pięciu), nowe amerykańskie wytyczne dietetyczne zalecają pełnotłuste produkty mleczne i mięso jako ważne źródła białka. W USA nie ma ostrzeżeń przed spożywaniem dużych ilości przetworzonego i czerwonego mięsa. Zalecane dzienne spożycie białka jest również imponujące.
Nowe wytyczne sprzeciwiają się żywności wysoko przetworzonej i zalecają spożywanie większej ilości białka i tłuszczu, ze szczególnym uwzględnieniem produktów zwierzęcych. W kwietniu Holenderskie Centrum Żywienia opublikuje zaktualizowane Koło Pięciu, kładąc większy nacisk na roślinne źródła białka.
W Stanach Zjednoczonych piramida żywieniowa z 1992 roku powraca do łask. Tym razem jednak zostaje wywrócona do góry nogami, aby pokazać, że proporcje oryginału były całkowicie błędne. Nowa piramida najbardziej przypomina dietę ketogeniczną, która minimalizuje spożycie węglowodanów i promuje wysokie spożycie tłuszczu i białka. Najważniejszą zmianą jest to, że białko i tłuszcz stanowią podstawową kategorię nowych wytycznych. Zalecana ilość białka wzrosła do 1,2–1,6 grama na kilogram masy ciała. Wcześniej w medycynie standardem było 0,8 grama na kilogram masy ciała.
Wojna z tłuszczami nasyconymi dobiegła końca
Sekretarz Zdrowia i Opieki Społecznej USA Robert Kennedy ogłosił, że „wojna z tłuszczami nasyconymi” dobiegła końca. Aby to podkreślić, zaleca się teraz również pełnotłuste produkty mleczne. Białko stanowi podstawę zalecanej diety, co oznacza, że konsumenci powinni spożywać go w większości. Drugą kategorią są owoce i warzywa. Trzecią, najmniejszą, przedstawioną kategorią są produkty zbożowe. Grupy produktów, które Kennedy wcześniej krytykował, takie jak oleje roślinne oraz zamienniki mięsa i produktów mlecznych, w ogóle nie zostały uwzględnione w nowych zaleceniach. Jednak zalecenia nie są tak oczywiste, jak się wydają na pierwszy rzut oka. Bliższa analiza ujawnia, że są mniej rewolucyjne, niż oczekiwano. Chociaż produkty o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych są teraz uwzględnione w piramidzie, zalecenie, aby maksymalnie 10% dziennego spożycia kalorii pochodziło z tłuszczów nasyconych, pozostaje aktualne.
Korzyści dla sektora mięsnego
Chociaż badania pokazują, że zdecydowana większość Amerykanów nie korzysta z zaleceń żywieniowych, zmiany w zaleceniach żywieniowych niemal zawsze mają bezpośrednie konsekwencje dla amerykańskiego rynku rolnego. Wytyczne te wpływają na to, które produkty kwalifikują się do różnych programów rządowych, takich jak obiady szkolne. Co więcej, aż jeden na ośmiu Amerykanów otrzymuje pomoc żywnościową w formie bonów żywnościowych, a wytyczne określają, które produkty można kupić za te bony. Oczekuje się zatem, że sektor mięsny odniesie korzyści z nowych wytycznych. Jednocześnie wydają się one szkodliwe dla plantatorów kukurydzy i nasion roślin oleistych.
Centrum Żywienia podkreśla różnice
Holenderskie Centrum Żywienia wskazuje na wyraźne różnice między holenderskimi i amerykańskimi zaleceniami żywieniowymi pod wieloma względami. W Holandii nacisk kładzie się na dietę roślinną z mniejszą ilością produktów zwierzęcych, podczas gdy amerykańskie wytyczne wręcz zalecają więcej produktów zwierzęcych. Co więcej, zalecane spożycie białka w USA jest obecnie znacznie wyższe. Holenderskie Centrum Żywienia nie uznaje również tłuszczów nasyconych pochodzących z mięsa i produktów mlecznych za zdrowe.