Koszt produkcji frytek spadnie w 2026 roku po raz pierwszy od czterech lat. Taki wniosek wysnuł Holenderski Związek Rolników (NAV) na podstawie własnych obliczeń kosztu produkcji. Jednak spadek o 1% do 1,5% to zdecydowanie za mało, aby zrekompensować spadek cen kontraktowych. Uderzający jest wzrost rozpiętości kosztów produkcji między glebami piaszczystymi a gliniastymi.
Szacuje się, że uprawa ziemniaków na frytki stanie się w tym roku nieco tańsza, zgodnie ze standardową kalkulacją kosztów własnych NAV. Cena ta oczywiście nie jest ceną jednostkową, ale porównując rok do roku tą samą metodą, zmiany procentowe są ważnym wskaźnikiem rentowności w sektorze ziemniaczanym.
Tańsze sadzeniaki ziemniaków
Spadek, wahający się od 1% dla dostaw z magazynu w kwietniu do 1,5% dla dostaw bezpośrednio z pola, można uznać za bardzo niewielki. Jest to wynik niewielkich spadków i wzrostów. Największy wzrost odnotowała kategoria sadzeniaków, która w podstawowym rozliczeniu ma o 200 euro niższą wartość netto na hektar. Przetwórcy ziemniaków chwalą się szybszym spadkiem kosztów, zazwyczaj o około 500 euro. Dlatego też spadek może być dość ostrożny. Ostateczny spadek w dużej mierze zależy od wykorzystania (wolnych) odmian.
Dochody z dostaw gnojowicy nieznacznie wzrosną w tym roku. NAV spodziewa się wzrostu o 75 euro na hektar w porównaniu z rokiem 2024. Dla gleb piaszczystych oznacza to 375 euro na hektar, a dla gliniastych 225 euro. Ceny nawozów nie uległy zmianie. Jednak związane z tym koszty wzrosły, częściowo z powodu opłat i wyższych cen gazu.
Wyższe koszty edycji
Całkowite koszty alokowane, tj. koszty uprawy, spadły o 215 euro na hektar. Całkowite koszty uprawy, obejmujące również koszty pracy i maszyn, wzrosły o mniej więcej tę samą kwotę. Wynika to z wyższych kosztów siły roboczej. Pozostałe pozycje, takie jak grunty i budynki, koszty ogólne oraz koszty magazynowania, pozostały praktycznie niezmienione.
Podsumowując, cena zakupu z pola wynosi 16,2 centa dla gleby piaszczystej i 19,8 centa dla gleby gliniastej. Ze stodoły koszty wynoszą odpowiednio 21 i 25,3 centa. W porównaniu z ubiegłym rokiem spadek jest zatem nieznaczny. Stanowi to różnicę od 0,2 do 0,4 centa w porównaniu z rokiem 2025. NAV oblicza 53,5 i 48,5 tony na hektar dla dostawy z pola (glina i piasek). W kwietniu wynosiły one 50,75 i 46 ton na hektar. Jest to o 1.500 kilogramów mniej niż wyliczenie z 2024 roku. Koszty nawadniania (w wysokości 270 euro za hektar dla 25 mm) nie są uwzględnione w przykładzie kalkulacji, chociaż często występują w praktyce. Dwie sesje nawadniania zwiększają cenę zakupu o około 1 centa. Z drugiej strony, plon również wzrasta. Marża producenta również nie jest uwzględniona w kosztach.
Dystrybucja piasku i gliny
Uderzające jest, że uprawa ziemniaków na glebie gliniastej staje się droższa szybciej niż na glebie piaszczystej. Procentowo nie jest to tak źle. W ciągu pięciu lat cena zakupu piasku wzrosła o 16% do 18%. W przypadku gleby gliniastej jest to 19% do 20%. Dziesięć lat temu różnica między piaskiem a gliną wynosiła 465–420 euro za hektar (pole i magazyn), a teraz wzrosła do 950–1.123 euro. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to imponująco, ale w przypadku 25 hektarów ziemniaków to dodatkowe 28 000 euro, które plantator ziemniaków na glebie gliniastej płaci za dostawę ziemniaków w kwietniu. Musi to zostać zrekompensowane na rynku poprzez zapewnienie wyższej jakości w cenie.
Na koniec, warto również przyjrzeć się kształtowaniu się ceny zakupu w porównaniu z ceną kontraktową. Powyżej widać trend cenowy na glebach piaszczystych. W latach 2023, 2024 i 2025 średnia cena kontraktowa przekroczyła poziom ceny zakupu, zwłaszcza z magazynów. Jest to szczególnie widoczne na glebach piaszczystych. W przypadku plantatorów uprawiających na glebach gliniastych, jak widać na poniższym wykresie, ta różnica jest znacznie mniejsza, a obie linie przecięły się już w zeszłym sezonie. Wykresy pokazują również, że znaczna część zbiorów odbywa się z ziemi, a w mniejszym stopniu z magazynów.
Lukratywne dla „hodowcy piasku”
Sądząc po powyższych danych, uprawa frytek na glebach piaszczystych pozostaje stosunkowo atrakcyjna dla producentów ziemniaków. Są one (nieco) korzystniejsze pod względem kosztów w porównaniu z odmianami na glebach gliniastych. Należy jednak zauważyć, że podstawowe ceny kontraktowe nie odzwierciedlają wyższej jakości produktu. Średnie ceny kontraktowe na rok 2026 również nie zostały jeszcze w pełni ustalone. Faktem pozostaje, że wzrost kosztów mocniej uderza w producentów na glebach gliniastych.
W tym roku, w szczególności przetwórcy ziemniaków, bardziej niż kiedykolwiek koncentrują się na dostarczaniu odpowiedniej jakości i odmian. Pomyślmy na przykład o Innovator, Agria i Lugano. Podchodzą oni selektywnie do plantatorów i umów. Mniej ziemniaków sadzi się na glebach mniej rozwiniętych, często piaszczystych i pokrytych torfem. Jednak na tradycyjnych obszarach uprawy gliny wielkość produkcji pozostaje stabilna. Pytanie brzmi, czy ta jakość jest wystarczająco opłacalna, czy też sama wielkość produkcji zawsze może przynieść wyższe marże.