Zysk Rabobanku w 2025 roku nieznacznie spadł w porównaniu z poprzednim rekordowym rokiem. To plasuje go na drugim miejscu pod względem wysokości. Jednocześnie udział kredytów w sektorze rolno-spożywczym zmniejszył się zarówno w ujęciu względnym, jak i bezwzględnym.
Rabobank odnotował zysk netto w wysokości 4,96 mld euro w 2025 roku, ogłosił dyrektor finansowy Bas Brouwers na konferencji prasowej, na której ogłoszono wyniki finansowe. To niewielki spadek w porównaniu z rekordowym rokiem 2024, kiedy zysk wyniósł 5,16 mld euro.
Zwrot z kapitału własnego wyniósł 9,1%. Jest to spadek w porównaniu z rokiem poprzednim, który wraz z wyższymi kosztami przyczynił się do spadku zysku. Zostało to jednak skompensowane wzrostem niespłaconych kredytów.
Przychody wzrosły o 2%, z 16,1 mld euro do 16,4 mld euro. Jednocześnie koszty również wzrosły o 2%, z 8,5 mld euro do 8,7 mld euro. Można to wytłumaczyć wyższymi wynagrodzeniami, mimo że firma zwolniła 1.100 pracowników. W szczególności dział przeciwdziałania praniu pieniędzy przeszedł restrukturyzację, ponieważ bank zakończył już nadrabianie zaległości w ostatnich latach.
Niepewność
Istnieje znaczna niepewność co do tego, czy wyniki w przyszłym roku będą równie dobre. Rabobank jako główną przyczynę tej niepewności podaje tempo zawierania nowych umów handlowych. Jednak prognozy gospodarcze są lepsze niż przewidywano w czerwcu. Spodziewany wpływ burzliwego klimatu politycznego w USA jest łagodzony przez umowę handlową z Unią Europejską.
„Pomimo zmieniającego się klimatu politycznego, zrównoważony rozwój pozostaje ważnym priorytetem dla banku” – powiedział prezes grupy Stefaan Decraene podczas konferencji prasowej. Dotyczy to zarówno ogólnej strategii banku, jak i jego portfela rolnego. Dlatego na razie nie oczekuje się znaczących zmian w tym obszarze.
Rolnictwo traci nieco na znaczeniu
Wraz ze wzrostem kredytów, znaczenie rynku rolno-spożywczego nieznacznie spadło. Udział sektora rolno-spożywczego w całości portfela banku zmniejszył się o 1 punkt procentowy, z 27% do 26%. Całkowita wartość niespłaconych kredytów w tym sektorze również spadła w ujęciu bezwzględnym, ze 119,8 mld euro do 117,6 mld euro.
Wynika to z niższego wolumenu pożyczek za granicą (szczególnie w Australii i Nowej Zelandii), przy jednoczesnym braku wzrostu inwestycji. Przejęcie Fonterry odegrało w tym kluczową rolę. „Rolnicy otrzymali znaczną kwotę pieniędzy, co zmniejszyło zapotrzebowanie na finansowanie” – wyjaśnia dyrektor finansowy Bas Brouwers.
To oznacza przełamanie trendu. Historycznie rzecz biorąc, liczba niespłaconych kredytów w sektorze spożywczym i rolniczym zawsze rosła w ujęciu bezwzględnym. W tym roku większą uwagę poświęcono takim sektorom jak handel detaliczny, ubezpieczenia i projekty z zakresu zrównoważonej energii. Spadek ten częściowo wynika z silniejszego skupienia się na tych obszarach.

W sektorze rolno-spożywczym większość niespłaconych kredytów dotyczy sektora surowcowego. Około 29 mld euro kredytów w portfelu przypada na ten sektor. Sektor białka zwierzęcego nadal zajmuje drugie miejsce, z łączną kwotą 24 mld euro niespłaconych kredytów w tym sektorze.
Sektor mleczarski miał 21 miliardów euro niespłaconych pożyczek. Inwestycje w sektorze pierwotnym zajęły w tym roku szóste miejsce, wynosząc 11 miliardów euro, co stanowi 9,4% całości.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.