Cena gazu ponownie spadła w ostatnich tygodniach i obecnie znajduje się w okolicach najniższego poziomu z kwietnia 2024 roku. To dobra wiadomość dla rachunków za energię, ale sprawia, że napełnianie magazynów gazu w tym sezonie zimowym jest mniej atrakcyjne. W rezultacie holenderskie zapasy gwałtownie maleją. Dopóki statki z LNG będą nadal cumować, problem ten nie będzie palący. Jednak w świecie napięć geopolitycznych instytut badawczy TNO stawia pytanie, czy nie pozostawiamy bezpieczeństwa dostaw w rękach rynku.
Po spadku, podczas którego cena na rynku kontraktów terminowych TTF spadła do ponad 26 euro za MWh w połowie grudnia, cena gazu ponownie wzrosła po pierwszym tygodniu stycznia, osiągając ponad 39 euro 30 stycznia. Jednak cena gazu ponownie spadła, nierównomiernie, osiągając 30,53 euro za MWh w momencie pisania tego tekstu (wtorek po południu, 17 lutego). To spowodowało, że cena gazu powróciła do najniższego poziomu z kwietnia 2024 roku.
Stosunkowo niska cena gazu jest również powodem, dla którego magazyny gazu są w tym roku mniej pełne. Uczestnicy rynku odpowiadają za magazynowanie, ale magazynowanie gazu nie jest opłacalne, jeśli ceny zimowe nie będą wyższe niż letnie. Podaż LNG jest stosunkowo duża, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych.
W rezultacie holenderskie rezerwy gazu zaczynają się kurczyć. Są one zapełnione zaledwie w 14,9% (wskaźnik zapełnienia w całej UE wynosi 33,5%), według informacji Gas Infrastructure Europe. Chociaż jest to bardzo niski poziom – rok temu wskaźnik zapełnienia był dwukrotnie wyższy i wynosił 30,5% – ustępująca minister ds. klimatu i zielonego wzrostu Sophie Hermans nie jest tym zmartwiona. Podczas debaty Izby Reprezentantów na temat budżetu na rzecz klimatu i zielonego wzrostu w zeszłym tygodniu powiedziała: „Magazyny nie są jedynym źródłem naszego gazu w dzisiejszych czasach. To magazyny, z których korzystamy w sezonie zimowym, aby zaspokoić dodatkowe zapotrzebowanie w okresie zimowym, ale nadal mamy import i oczywiście własną produkcję. Import LNG odbywa się bez zmian. Te statki wciąż przybywają. Stosunkowo niska cena jest w tym istotnym czynnikiem. Rynek po prostu działa”.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, nie będzie problemu, twierdzi Rene Peters, dyrektor ds. technologii gazowych w instytucie badawczym TNO. „Mamy dobre połączenia z naszymi sąsiadami: Wielką Brytanią, Niemcami i Belgią, a gaz importujemy z Norwegii. Co więcej, istnieją znaczne możliwości importu LNG, szczególnie ze Stanów Zjednoczonych i Kataru” – pisze na LinkedIn. Żyjemy jednak w niepewnym świecie: „Co, jeśli te przepływy wyschną z powodu sankcji lub wojny, zamykając Cieśninę Ormuz? Może powinniśmy poważnie rozważyć utworzenie strategicznych lub awaryjnych rezerw gazu, tak jak to zrobiliśmy w przypadku ropy naftowej?”
TNO kwestionuje również zasadność zamknięcia wszystkich odwiertów gazowych i usunięcia wszystkich instalacji naziemnych przez NAM. TNO opowiada się za pozostawieniem części złoża Groningen jako rezerwy awaryjnej. Holandia opiera się na imporcie w 70% na potrzeby gazu, a wydobycie gazu z małych złóż na Morzu Północnym (30% naszego zużycia) gwałtownie spada, jak twierdzi Peters, co uwypukla wąskie gardła. UE importuje ponad 100 miliardów metrów sześciennych gazu z Norwegii trzema rurociągami i opiera się na USA w 60% importu LNG. Jeśli polityka pozostanie niezmieniona, odsetek ten wzrośnie do 80% do 2030 roku, według Petersa.
Minister Hermans zapowiada, że będzie uważnie monitorować tempo napełniania. Wskazuje, że bezpieczeństwo dostaw i przystępność cenowa muszą być zrównoważone. „Dlatego zawsze chodzi o znalezienie właściwej równowagi między zadaniem i rolą, jaką przyjmuje się jako rząd, a tym, co pozostawia się rynkowi w kwestii napełniania magazynów gazu”. Więcej informacji wkrótce, ale nie z Hermansem, który przechodzi do Ministerstwa Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu.
Cena ropy naftowej dąży do równowagi między napięciami geopolitycznymi a nadprodukcją
Cena ropy naftowej pozostaje względnie stabilna do czasu rozmów między USA a Iranem na temat jego programu nuklearnego. W chwili pisania tego tekstu ropa Brent kosztuje 68,61 USD za baryłkę. 16 grudnia cena wynosiła 58,92 USD, co oznacza wzrost o ponad 16% w ciągu dwóch miesięcy. Obawy o rozwój sytuacji geopolitycznej windują cenę ropy. Nadprodukcja nadal odgrywa rolę w tle, co utrzymuje cenę pod kontrolą. W swoim najnowszym raporcie Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) nieznacznie obniżyła prognozę wzrostu globalnego popytu na ropę naftową na 2026 rok do 850 000 baryłek dziennie. Według IEA niepewność gospodarcza i wyższe ceny ropy naftowej obniżają konsumpcję. Tymczasem podaż nadal przewyższa popyt, a kraje OPEC rozważają dalsze zwiększenie produkcji, począwszy od kwietnia, według różnych mediów. W pierwszym kwartale tego roku OPEC+ utrzymał produkcję ropy na niezmienionym poziomie.
Cena nieznacznie wzrosła w poniedziałek, ponieważ Iran przeprowadził ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Ormuz. Wydaje się to być ostrzeżeniem dla Stanów Zjednoczonych. Iran groził już wcześniej zablokowaniem cieśniny w przypadku ataku ze strony USA. Blokada wpłynęłaby na globalny handel ropą i gazem. Jedna trzecia światowej ropy naftowej i jedna piąta skroplonego gazu ziemnego (głównie z Kataru) przepływa tą trasą.
Cena oleju napędowego
17 lutego za 100 litrów z 4.000 litrów oleju napędowego płacono 132,61 euro (cena dla członków LTO).
Śródmieście
Na Europejskiej Giełdzie Energii (Epex Spot) średnia dzienna cena w ubiegłym tygodniu mieściła się w przedziale od 85,07 do 102,50 euro za MWh.