Zdaniem Petera Arkenbouta, kierownika ds. marketingu Yara Niemcy i Benelux, rolnicy nadal będą musieli zmierzyć się z wysokimi cenami nawozów przy pierwszym i drugim zastosowaniu.
Chociaż prezydent USA Donald Trump przewiduje szybkie zakończenie wojny w Iranie, na rynku nawozów jak dotąd niewiele się zmieniło. „Rynek pozostaje niepewny” – wyjaśnia Arkenbout. „Nawozy prawdopodobnie nieco podrożeją, ale nikt nie odważy się powiedzieć, o ile”.
Generalnie, na początku tego roku handlarze nawozami nie mieli wystarczających zapasów. W związku z tym są obecnie zmuszeni do zakupu z premią, ponieważ nie przewiduje się drastycznego spadku cen w krótkim terminie. Te wyższe ceny przenoszą się na rolników.
Kiedy napięcie w Iranie wzrosło, a ceny gwałtownie wzrosły, handlarze zaczęli gromadzić zapasy. „To jak z papierem toaletowym podczas pandemii koronawirusa”. Ostatnio zakupiono znaczną ilość nawozów, które w najbliższej przyszłości będą musiały trafić do rolników. Dlatego obecny wysoki poziom cen prawdopodobnie utrzyma się przez jakiś czas.
Rozłóż wydatki i dokonaj zakupu na czas
„To, co mówię, jest bardzo podstawowe” – mówi Arkenbout – „ale zawsze podkreślamy, że rolnicy powinni dokonywać zakupów nawozów w sposób rozłożony w czasie i terminowy. Zobaczysz, co się stanie, gdy wydarzy się coś nieoczekiwanego”.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, w którym Stany Zjednoczone i Izrael stoją po jednej stronie, a Iran po drugiej, ponownie wywołuje poważne niepokoje na światowym rynku nawozów. Prowadzi to do gwałtownego wzrostu cen energii, a cena gazu odgrywa znaczącą rolę w produkcji nawozów.
Co więcej, logistyka wokół Cieśniny Ormuz odgrywa znaczącą rolę w tym konflikcie. Statki są obecnie zablokowane lub czekają na bezpieczną przeprawę, a koszty ubezpieczenia i frachtu rosną.
Według analiza przeprowadzona przez Rabobank RaboResearch Przez tę cieśninę przepływa około 25% do 30% światowego eksportu nawozów azotowych. Arkenbout dodaje, że według innego raportu, 35% całego mocznika przepływa przez tę cieśninę. Ma to tak znaczący wpływ na handel światowy, że blokada cieśniny spowodowałaby gwałtowny wzrost cen.
Cena KAS podąża za droższym mocznikiem
Reakcja rynku była natychmiastowa. W ciągu 48 godzin od pierwszych ataków ceny mocznika w Afryce Północnej wzrosły o prawie 20%, a ceny gazu w Europie również gwałtownie wzrosły. Wyższe ceny mocznika bezpośrednio wpłynęły na ceny nawozów w Holandii, ponieważ korelacja cenowa między CAN a mocznikiem jest bardzo bliska.
Według firmy analitycznej ICIS, ceny mocznika wzrosły nawet o 35%, osiągając najwyższy poziom od trzech lat. Kupujący na całym świecie poszukują alternatywnych wolumenów, ponieważ eksport z Zatoki Perskiej jest zakłócony.
Tuż przed sezonem zapłodnienia
Moment zakłóceń jest szczególnie niefortunny dla rolników na półkuli północnej. W kilku regionach sezon nawozowy zbliża się wielkimi krokami. Na przykład amerykańscy i europejscy rolnicy przygotowują się do wiosennego nawożenia, a Indie zabezpieczyły już ponad 500 000 ton mocznika z regionu Zatoki Perskiej z dostawą przed porą monsunową.
Co więcej, globalny rynek był już napięty. Chiński eksport mocznika pozostaje ograniczony, a wcześniej, zimą, już występowały zakłócenia w produkcji z powodu problemów z gazem w Iranie. Według ICIS, ukraińskie ataki na rosyjskie zakłady azotowe również miały wcześniej wpływ na podaż.
Problemy pojawiają się również po stronie produkcyjnej na Bliskim Wschodzie. Na przykład QatarEnergy tymczasowo wstrzymał produkcję amoniaku i mocznika po wstrzymaniu produkcji LNG. Powoduje to dodatkowe napięcia na rynku azotu.
Fosforan i siarka również pod ciśnieniem
Nie tylko nawozy azotowe reagują na napięcia geopolityczne. Według ICIS, rynek fosforanów również jest nerwowy, a producenci ostrożnie podchodzą do nowych ofert, a handel chwilowo zwalnia.
Jednocześnie globalny handel siarką uległ znacznemu zahamowaniu, ponieważ kupujący i sprzedający oczekują większej jasności co do czasu trwania konfliktu. Arkenbout wyjaśnia, że około 45% całkowitego handlu siarką odbywa się przez Cieśninę Ormuz, co ma znaczący wpływ na ceny siarki w Holandii.
Potencjalny wpływ na rolników
Dla rolników może to oznaczać dwukrotny wzrost kosztów. Z jednej strony, z powodu wyższych światowych cen nawozów, a z drugiej, ponieważ nawozy w UE podlegają mechanizmowi dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji dwutlenku węgla (CBAM), co może zwiększyć koszty importu.
Według Rabobanku, dalszy rozwój cen w dużej mierze zależy od czasu trwania konfliktu. Szybka deeskalacja mogłaby ustabilizować rynek, ale przedłużające się zakłócenia w transporcie i dostawach energii mogłyby doprowadzić do strukturalnego wzrostu cen nawozów.