Rynek obornika pozostaje silnie zależny od pogody i kosztów oleju napędowego, a jego rozrzucanie na wielu polach okazuje się trudne. W rezultacie regionalne różnice w opłatach za sprzedaż i zbiórkę nie maleją. Dowiedz się więcej o różnicach cenowych na rynku obornika.
Nawożenie pszenicy obornikiem to pośpiech. Czasami obornik jest rozrzucany, gdy pszenica jest już w zbyt zaawansowanym stadium rozwoju. Ale za dodatkowe 1.000 euro za hektar rolnicy chętnie przymykają na to oko; dochód z obornika jest bardzo cenny. Ponadto pozwala to zaoszczędzić na kosztach nawozów sztucznych.
Takie kwoty nie obowiązują wszędzie. Na południu kwoty są niższe, ale nawet tam dopłaty do obornika pomagają rolnikom uprawiającym zboża, na przykład, w uzupełnianiu zbiorników oleju napędowego. Z kolei pracownicy kontraktowi i dystrybutorzy starają się utrzymywać te dopłaty na niskim poziomie, zmagając się z rosnącymi kosztami oleju napędowego.
Pomiędzy opadami deszczu, pogoda w tym roku nie jest wystarczająco sucha, aby rozrzucić obornik. Niemniej jednak niektórzy dystrybutorzy i wykonawcy nawożą już 80% pszenicy. Inni obserwują, jak szybkie rozpoczęcie prac kończy się fiaskiem, ponieważ maszyny grzęzną na mokrych polach.
Różni dystrybutorzy obawiają się, że część pszenicy nie będzie mogła być nawożona z powodu zmiennej pogody i że potencjał zasiewu zostanie utracony tej wiosny. Chłodniejsza pogoda w ubiegłym tygodniu hamuje wzrost pszenicy, co zapewnia jej dodatkowe miejsce.
Presja ze strony rynku obornika
Jeden z dystrybutorów zauważa również rosnącą presję ze strony rynku obornika, podczas gdy inny faktycznie poszukuje obornika. Firmy starają się zrozumieć, jak kształtują się przepływy obornika. Tradycyjnie obornik trafia na północ, ale w tym roku presja jest tam większa niż na południu. Znajduje to odzwierciedlenie w wyższych opłatach za odbiór na północy.
Ten rozwój sytuacji jest związany ze zmniejszoną wydajnością aplikacji spowodowaną końcem derogacji i zaprzestaniem działalności przez gospodarstwa rolne. Poszukiwanie rynku zbytu, lub odwrotnie, nawozu naturalnego, prowadzi do wyraźnych różnic cenowych.
W rejonie Deurne różnice w opłatach za odbiór sięgają nawet 8 euro za metr sześcienny. Jest to częściowo związane z wolumenem tych cen, ale nadal uderzające. Podczas gdy niektóre firmy pobierają opłatę za odbiór obornika bydlęcego w wysokości 23 euro za metr sześcienny, w innych cena wynosi około 30 euro za metr sześcienny.