Cena oleju napędowego zanotowała dziś (piątek, 3 kwietnia) kolejny gwałtowny wzrost. Więcej o zmianach cen paliw w związku z wojną w Iranie można przeczytać tutaj.
Farmers4All pobiera opłatę 197,60 euro za 100 litrów (przy zamówieniu od 4.000 litrów).
W LTO wynosi ona obecnie 205,05 euro za 100 litrów (z 4.000 litrów). W obu przypadkach jest to cena historycznie wysoka.
Dostępność oleju napędowego i nafty, w szczególności, jest ograniczona przez wojnę na Bliskim Wschodzie. W tym tygodniu Komisja Europejska zaapelowała do państw członkowskich o ograniczenie zużycia paliw kopalnych, zwłaszcza w sektorze transportu. Jak dotąd holenderski rząd nie podjął żadnych działań w celu zmniejszenia zużycia paliwa ani złagodzenia uciążliwości związanych z tankowaniem.
Cena benzyny również wzrosła, choć mniej gwałtownie niż oleju napędowego. Na stacjach benzynowych cena E10 wzrosła o 0,24 centa do średnio 2,595 euro za litr.
Cena ropy znów rośnie
Cena baryłki ropy Brent wzrosła wczoraj ze 101,16 do 109,03 dolara za baryłkę (dziś handel jest nieczynny z powodu Wielkiego Piątku). Cena ropy nieznacznie spadła po doniesieniach o tym, że Iran wprowadza system opłat drogowych, aby umożliwić tankowcom przejazd przez stan Ormuz. Jednak niedawne przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym groził cofnięciem Iranu do epoki kamienia łupanego, ponownie zaostrzyło napięcia.
Wczoraj, pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii, odbyło się wirtualne spotkanie z czterdziestoma krajami (z wyłączeniem Stanów Zjednoczonych), w tym Holandią, dotyczące środków mających na celu ponowne otwarcie cieśniny. Kraje chcą skupić się na dyplomacji i sankcjach, a nie na interwencji wojskowej, do której wzywa Trump, donosi BBC.