Shutterstock

Specjalny Energia

Energia w gospodarstwie: od dochodu dodatkowego do biznesu

13 kwietnia 2026 - John Ramaker

Rolnictwo przez lata było liderem w dziedzinie zrównoważonej energii. Turbiny wiatrowe na polach, panele słoneczne w stodole i biogazownie na tyłach podwórka – a teraz także akumulatory. Rolnicy często wyprzedzali resztę świata biznesu. Ale każdy, kto myśli, że energetyka to nadal stosunkowo bezpieczne źródło dochodu, w 2026 roku będzie w błędzie.

Artykuł ten jest częścią specjalnego wydania poświęconego energii.

W krótkim czasie energia przekształciła się z pozycji kosztowej w potencjalne źródło dochodu. Ale jak solidny jest ten model przychodów? specjalny temat Od kwietnia, w różnych artykułach, krok po kroku przyglądamy się realiom energetyki w gospodarstwach rolnych. Od cen i finansowania, po dotacje i praktyczne korzyści. Co tak naprawdę daje i gdzie tkwi ryzyko? Rozmawiamy z przedsiębiorcami i doradcami oraz testujemy tę kwestię finansową w praktyce. Kluczowe pytanie: czy energia stanie się niezawodnym drugim filarem wspierającym modele przychodów rolników?

Rynek dojrzał. Stał się również bardziej złożony. „Sektor rolniczy od dziesięcioleci jest pionierem w wytwarzaniu zrównoważonej energii” – stwierdza Hans van den Boom, Business Developer Sustainable Business Food & Agri w Rabobank. „Jednak model biznesowy nie jest już czymś oczywistym i coraz częściej wymaga personalizacji”.

Jednocześnie z Centrum Eksperckiego ds. Energii Flevoland (EEF) płynie jasny komunikat: transformacja energetyczna musi pozostać dostępna dla każdego. „Każdy musi mieć możliwość uczestniczenia w transformacji energetycznej, w tym rolnicy” – mówi Ranès Rioza.

Mniej oczywisty model przychodów
Chociaż przez lata łatwo było obliczyć zużycie energii słonecznej, sytuacja się zmieniła. Spadające koszty pomogły, ale jednocześnie ujemne ceny energii elektrycznej i wycofywanie systemów takich jak rozliczanie netto obniżają przychody.

Akumulator często wydaje się logicznym kolejnym krokiem, ale nie ma też gwarancji jego powodzenia. Teoretycznie magazynowanie energii może generować dodatkowy dochód, na przykład poprzez rynek nierównowagi. W praktyce jednak trudno to przewidzieć.

Dla wielu rolników najbezpieczniejszą opcją pozostaje zatem własne gospodarstwo: magazynowanie energii elektrycznej i późniejsze jej wykorzystanie, zamiast dostarczania jej po niskich, a nawet ujemnych cenach. Firmy o stałym zapotrzebowaniu na energię mogą na tym skorzystać w szczególności.

W praktyce EEF zauważa, że ​​to właśnie tam podejmowane są pierwsze kroki. Nie tylko w zakresie technologii, ale także analizy. „Na przykład, najpierw analizujemy profil energetyczny firmy i sprawdzamy, czy istnieją inteligentne rozwiązania, takie jak magazynowanie energii lub współpraca z sąsiadami, pozwalające na lepsze wykorzystanie mocy sieci” – mówi Rioza.

Na razie dotacje pozostają kluczowe.
Pomimo wszystkich zmian, w wielu przypadkach dotacje nadal są niezbędne, aby projekty były opłacalne finansowo. Program SDE nadal odgrywa w tym kluczową rolę. Bez wsparcia ryzyko jest po prostu większe. „Rynki energii są trudne do przewidzenia, więc bez SDE ryzyko rynkowe jest wysokie” – twierdzi Rabobank.

Jednak sytuacja na rynku się zmienia. Invest-NL zauważa, że ​​projekty energetyczne stopniowo stają się mniej zależne od dotacji, a coraz bardziej opierają się na mechanizmach rynkowych. Pojawiają się nowe modele przychodów oparte na elastyczności, magazynowaniu i inteligentnych połączeniach z systemem energetycznym.

Jednocześnie EEF zmienia ten obraz. To, czy dotacja jest potrzebna, zależy w dużej mierze od konkretnej firmy. Rioza: „Jeśli przepływy pieniężne są wystarczające, a przedsiębiorca może samodzielnie zainwestować część, dotacja nie jest konieczna”.

Finansowanie
Podczas gdy Rabobank koncentruje się przede wszystkim na projektach o dużej skali i mierzalnych, EEF pozycjonuje się jako uzupełnienie rynku. Centrum finansuje również mniejsze lub bardziej ryzykowne projekty, na które banki często nie wyrażają zgody. „Udzielamy finansowania, gdy zwykli partnerzy często tego nie robią, na przykład ze względu na innowacyjność lub mniejsze kwoty” – mówi Rioza. Oznacza to, że przedsiębiorcy bez dużej skali lub idealnego uzasadnienia biznesowego również mogą podjąć działania, pod warunkiem że plan jest solidny. Finansowanie pokrywa maksymalnie 75% inwestycji, a pozostała część pochodzi ze środków własnych.

Invest-NL zajmuje wyższą pozycję w łańcuchu i koncentruje się przede wszystkim na skalowaniu nowych rynków i koncepcji. Nacisk kładziony jest nie tyle na pojedynczy projekt, co na system, który za nim stoi.

Większy i bardziej profesjonalny
Najbardziej rzuca się w oczy wzrost skali. Projekty energetyczne stają się coraz większe i wymagają większego kapitału. Ma to związek z przeciążeniem sieci, przepisami i złożonością techniczną. „Widzimy, że rynek ewoluuje w kierunku większych i bardziej kapitałochłonnych projektów, częściowo ze względu na złożoność i wymagane inwestycje” – mówi Marinus Boogert, kierownik zespołu ds. rozwoju biznesu w Invest-NL.

W rezultacie zmienia się również rynek. Coraz częściej angażują się duże firmy energetyczne i fundusze inwestycyjne. Rolnicy jednak nie znikają z pola widzenia. „Siłą rolników jest to, że są elastyczni, mają dostęp do lokalizacji i często traktują energię jako część swojej działalności gospodarczej” – stwierdza Van den Boom z Rabobanku.

Według Centrum Eksperckiego ds. Energii Flevoland, ta rola również musi zostać zachowana. „W Flevoland jest stosunkowo wielu rolników, więc logiczne jest, że aktywnie skupiamy się również na tej grupie docelowej” – mówi Rioza.

Zielony gaz jako obiecująca droga
Zielony gaz z fermentacji obornika jest postrzegany jako jeden z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju. Nie tylko ze względu na produkcję energii, ale także ze względu na jego rolę w redukcji emisji i rolnictwie o obiegu zamkniętym.

Według Rabobanku, zmiana strukturalna jest tu wręcz na horyzoncie. Fermentacja obornika może stać się stałym elementem działalności gospodarczej. „Do 2040 roku niskoemisyjne gospodarstwo hodowlane będzie dostarczać obornik do komory fermentacyjnej lub, przy odpowiedniej skali, posiadać ją na swoim terenie”.

Ze względu na zmiany w ustawie o nawozie naturalnym w drugim kwartale 2026 roku, Rabobank poinformował, że dano zielone światło dla zielonego gazu z fermentacji monoobornikowej i produkcji substytutu nawozu Renure. „Wymagane jest jednak uzyskanie odpowiednich pozwoleń” – dodaje Van den Boom.

Według Rabobanku, energia słoneczna i akumulatory w wielu przypadkach nadal mogą być opłacalne. Jednak, zdaniem banku, systemy te wymagają dalszych badań ze względu na zaprzestanie rozliczania netto dla małych odbiorców i rosnącą liczbę godzin z ujemnymi cenami energii elektrycznej, co prowadzi do częstszego korzystania z akumulatorów. Według banku, lądowe farmy wiatrowe pozostają rynkiem wzrostowym, gdzie dotacje SDE i długoterminowe kontrakty mają decydujący wpływ na rentowność.

Brak nudnego pola gry
Każdy, kto uważa, że ​​projekty energetyczne przynoszą obecnie „nudne i przewidywalne” zyski, jest w błędzie. Sektor ten rozwija się szybciej niż kiedykolwiek, pod wpływem geopolityki, polityki i dynamiki rynku. „Projekt energetyczny nigdy nie jest nudny” – twierdzi Rioza. „Globalne wydarzenia mogą sprawić, że stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny”.

Pojawiają się nowe rynki, takie jak gaz ziemny, wodór i inne zrównoważone paliwa. Jednocześnie rośnie ryzyko, a specjalistyczna wiedza zyskuje na znaczeniu.

Ciągła rola rolnika
Pomimo rozwoju i rosnącej złożoności, rolnictwo pozostaje ważnym graczem. Sektor ten dysponuje przestrzenią, surowcami i przedsiębiorczością – dokładnie tymi składnikami, które są niezbędne do transformacji energetycznej.

Jedno jest jednak jasne: energetyka nie jest już tylko dochodem dodatkowym. Stała się pełnoprawnym sektorem, niosącym ze sobą zarówno szanse, jak i ryzyko. Jak podsumowuje EEF: inwestowanie w energię wciąż się opłaca, zwłaszcza tym, którzy uważnie analizują swoje możliwości.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Jan Ramaker

John Ramaker jest szefem działu rolnictwa polowego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence koncentruje się na rozwoju rynku ziemniaków, cebuli i zbóż. Monitoruje również krajowe i międzynarodowe trendy w agrobiznesie skoncentrowanym na rolnictwie.

Specjalny Energia

Nowy kryzys energetyczny ujawnia podatność

Aktualności Energia

25 milionów na działania energetyczne w sektorze

Specjalny Energia

Rolnictwo jako źródło energii staje się coraz bardziej atrakcyjne

Analiza Energia

Optymizm krótkotrwały: ceny paliw znów rosną

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się