Napięcia na Bliskim Wschodzie nadal dominują na rynkach energii. Zawieszenie broni obowiązujące od wtorku do środy dawało nadzieję na otwarcie Cieśniny Ormuz, a ceny ropy i gazu spadły. Jednak ta nadzieja już prysła. Dziś częściowo udało się odwrócić spadki cen.
Między USA a Iranem może dojść do czternastodniowego zawieszenia broni, ale dokładne ustalenia stron pozostają niejasne. Iran najwyraźniej nie planuje otwarcia Cieśniny Ormuz, a już na pewno nie tak długo, jak Izrael będzie kontynuował ataki na Liban. Rynki ropy naftowej i gazu początkowo odnotowały stabilizację, ale w tej sytuacji ceny ponownie rosną.
Zawieszenie broni weszło w życie w nocy z wtorku 7 kwietnia na środę 8 kwietnia. Cena baryłki ropy Brent spadła o 13,3%, ze 109,27 USD do 94,75 USD. Jednak dziś spadek ten został częściowo odwrócony. W chwili pisania tego tekstu (czwartkowe popołudnie, 9 kwietnia) cena wynosi 98,47 USD. Sześć tygodni temu, 27 lutego, dzień przed amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, baryłka ropy Brent kosztowała 72,87 USD.
7 kwietnia olej opałowy kosztował 205,05 euro za 100 litrów w systemie LTO (z 4.000 litrów). 8 kwietnia cena spadła o prawie 30 euro do 175,73 euro za 100 litrów. Dziś ta sama ilość oleju napędowego kosztuje już 183,73 euro.
Cena gazu na rynku kontraktów terminowych TTF również spadła po tymczasowym zawieszeniu broni. We wtorek, 7 kwietnia, wynosiła 53,25 euro za megawatogodzinę. Wczoraj spadła o 14,9% do 45,30 euro za MWh. Dziś cena wzrosła, ale nieznacznie. W chwili pisania tego tekstu gaz kosztuje 45,82 euro za MWh. Dla porównania: 27 lutego cena wynosiła 31,51 euro za MWh.
Przy tak wysokich cenach gazu, brakuje również zachęt do uzupełniania europejskich rezerw gazu. Sezon uzupełniania zapasów rozpoczął się 1 kwietnia, a holenderskie rezerwy gazu są zapełnione zaledwie w 5,4%, według danych Gas Infrastructure Europe.
Od kilku godzin po zawieszeniu broni nie doszło do żadnych ataków USA na Iran, a Iran pozostawił państwa Zatoki Perskiej w spokoju. Kluczowe dla długoterminowych cen ropy naftowej i gazu jest, aby nie doszło do żadnych uszkodzeń kolejnych instalacji produkcyjnych, ale w tej chwili najważniejsze jest, aby tankowce mogły transportować ropę naftową i LNG z tego obszaru. Stan Ormuz to arteria komunikacyjna, przez którą transportowana jest około jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, a Iran blokuje ją, przeprowadzając ukierunkowane ataki na statki.
Jednym z żądań Iranu dotyczących ostatecznego zawieszenia broni jest podobno przejęcie kontroli nad cieśniną. Według „New York Timesa”, Iran chce pobierać opłatę w wysokości 2 milionów dolarów za każdy statek, który przejdzie przez cieśninę, i podzielić się nią z Omanem, który leży po drugiej stronie. Część opłaty miałaby zostać wykorzystana na naprawę zbombardowanej infrastruktury. Niepokoje nie ustają od czasu, gdy Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone, we współpracy z Iranem, mogłyby rozpocząć pobieranie opłat w cieśninie.
elektryczność
Średnia dzienna na Europejskiej Giełdzie Energii (Epex Spot) wahała się między 123,66 euro za MWh 2 kwietnia a 14,46 euro za MWh 5 kwietnia. Cena dzienna była wyjątkowo niska, ale wiele cen kwartalnych było ujemnych w Niedzielę Wielkanocną. Na rynku niezbilansowania w Poniedziałek Wielkanocny padł rekord – ujemna cena prawie 4.000 euro za MWh.
W tym roku w Holandii odnotowano ujemne ceny prądu przez ponad 50 godzin.
— Martien Visser (@BM_Visser) 8 kwietnia 2026 r.
Z jednej strony jest to sukces dla konsumentów, z drugiej zaś energia słoneczna i wiatrowa może pokryć więcej, niż wynosi całkowite holenderskie zapotrzebowanie na energię elektryczną powiększone o eksport.
Z drugiej strony, w tych godzinach marnuje się dużo energii wolnej od CO2 (z powodu… pic.twitter.com/nOgwfJ75gP