Boerenbusiness obchodzi w tym roku swoje 10-lecie. W kontekście tej rocznicy spoglądamy wstecz i w przyszłość na ważne wydarzenia w sektorze. Jakie wydarzenia odgrywają ważną rolę i na co powinniśmy się przygotować w nadchodzących latach? Dzisiaj rozmawiamy z Jean-Marie van Oort, dyrektorem Topigs Norsvin Netherlands.
Holenderski sektor trzody chlewnej kurczy się, ale według Van Oorta to nie koniec drogi i sektor ten nadal ma wiele możliwości. Pozwala to na optymalizację poprzez partnerstwa i zapewnianie coraz bardziej zintegrowanego doradztwa.
Jak zmieniła się rola producenta genetyki na przestrzeni ostatnich dekad?
„Dzisiejszy producent genetyki nie zajmuje się już wyłącznie hodowlą pod kątem produkcji, ale otrzymał również rolę w zakresie odpowiedzialności społecznej. W ostatnich latach cel hodowli przesunął się z cech głównie produkcyjnych na zrównoważoną kombinację cech użytkowych i społecznie ważnych cech. Jedną z tych zmian jest na przykład liczba linii produkcyjnych, która maleje, więc można więcej inwestować w każdą linię. Dzięki selekcji genomicznej istnieje więcej możliwości poczynienia postępów w zakresie cech, które wcześniej były niemożliwe lub trudniejsze, a to również wymaga większych inwestycji”.
„Potencjał genetyczny szybko wzrasta i ważne jest również, aby klient naprawdę wiedział, jak najlepiej wykorzystać ten potencjał genetyczny. Jest to połączone z dobrym przewodnictwem i poradą. Nie chodzi już o wszystkie aspekty oddzielnie, ale bardziej integralnie. Genetyka, pasza i zarządzanie muszą prowadzić do lepszych wyników razem”.
Sektor hodowli trzody chlewnej w Holandii kurczy się. Co to oznacza dla Twojej sprzedaży?
„Rynek holenderski się kurczy i oczywiście zauważamy to również w naszej sprzedaży krajowej. Patrzymy jednak poza naszą sprzedaż krajową i eksportujemy również genetykę świń, zwierzęta i nasienie przez granicę, na przykład do Chin i Rosji”.
Czy doświadczasz bezpośrednich konsekwencji kryzysu koronowego i czego oczekujesz po nim w najbliższej przyszłości?
„Na szczęście nie zauważamy tego zbyt wiele w firmie. Oczywiście stosujemy również środki ostrożności związane z koronawirusem i pracujemy więcej z domu. W rezultacie komunikacja odbywa się głównie cyfrowo, więc zauważamy to natychmiast, tak jak inne firmy. Na szczęście nasza działalność biznesowa może być kontynuowana normalnie i spodziewamy się, że tak będzie nadal”.
W jakim stopniu martwi Cię przyszłość tego sektora?
„Holenderski sektor trzody chlewnej będzie w przyszłości mniejszy niż obecny sektor, ale nadal widzimy wystarczające możliwości. Koalicja na rzecz Vital Pig Farming (CoViVa) opracowała plan innowacji, który ma na celu stworzenie silnego i zdrowego sektora. Z pewnością nadal istnieje pole do optymalizacji poprzez lepszą współpracę w ramach łańcucha lub dalszą zrównoważoność, na przykład pod względem obiegu zamkniętego i emisji CO2”.
„Świnia jako ostateczne zwierzę hodowlane o obiegu zamkniętym może być zorganizowana jeszcze lepiej, ale jasna komunikacja i rozwinięcie tego również przyniosłoby korzyści sektorowi. W tym względzie istnieje nadal szereg kroków udoskonalających, które można zrealizować dzięki planowi CoViVa. Na przykład świnia jako zwierzę o obiegu zamkniętym może być lepiej wyjaśniona ministerstwu, decydentom politycznym, a ostatecznie również konsumentom”.
W ostatnich dekadach Topigs połączył się z Norsvin. Jakie są Twoje plany i ambicje na najbliższe lata?
„Planujemy kontynuować nasz międzynarodowy wzrost jeszcze bardziej. Chcemy zapewnić sobie czołową pozycję producenta genetyki świń dla najważniejszych krajów produkujących świnie. Chcemy to osiągnąć, między innymi, poprzez nawiązywanie nowych partnerstw, tak jak ostatnio zrobiliśmy to z dużą integracją amerykańską”.
„Chcemy również, aby sektor emanował większą pozytywnością i współpracować z CoViVa nad zdrowym i zrównoważonym sektorem o niskiej emisji CO2. Chcemy przyczynić się do optymalizacji sektora i upewnić się, że potencjał genetyczny faktycznie odzwierciedla się w zwrocie hodowcy świń”.
Wpływ hodowli trzody chlewnej na środowisko jest przedmiotem presji. Czy jako producent genetyki masz jakieś rozwiązanie tego problemu?
„Z naszej perspektywy możemy wybierać i hodować zwierzęta o najwyższej możliwej wydajności paszy. Wydajność azotu również odgrywa w tym rolę. W jaki sposób konwersja azotu może być maksymalnie wydajna, aby emisja była jak najmniejsza. W ten sposób możemy z pewnością przyczynić się do wydajności azotu”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.