Firma Toon Kanters rozpoczęła działalność w 1986 roku od wynajmu szklarni i pewnych oszczędności. W kolejnych latach założył firmę zajmującą się ogrodnictwem szklarniowym i transportem, założył biuro pracy na Węgrzech, budował i wyburzał szklarnie, kupował i sprzedawał szereg domów oraz wygrał długotrwały proces o jedną ze swoich działek. We wszystkich tych krokach pomagał mu agent nieruchomości NVM Agrarisch & Landelijk Frans Merkens z Van den Berk & Kerkhof Brokers and Appraisers z Aarle-Rixtel.
Makler NVM Agrarisch & Landelijk, Frans Merkens, niedawno kupił ziemię od sąsiada dla Toon Kanters. Mieszka w Someren-Eind, ma w ogrodzie małą szklarnię, z której dochód trafia do lokalnego sklepu. W tym celu jego ogród musiał zostać przekształcony w grunt rolny. Tuż obok Merkens: „Kanters to stały klient, dla którego wyceniliśmy wszelkiego rodzaju rzeczy, zarówno pod względem finansowym, jak i podatkowym. Zajmowaliśmy się również kupnem i sprzedażą gruntów i spółek. Często wiązały się one z kompleksowymi wycenami”.
Na linii
Oprócz Kantersa, pracownicy migrujący wynajmują od niego dom. Niezupełnie przypadkowe; w latach XNUMX. Kanters był pionierem w rekrutacji personelu z Węgier. Założył tam nawet firmę, aw międzyczasie pracował w Holandii w swojej firmie zajmującej się ogrodnictwem szklarniowym i firmą transportową. „Regularnie rozmawiałem przez telefon z Merkensem i jego współpracownikami w sprawie ocen, zakupów i zmiany przeznaczenia w bioprogramach i przepisach dotyczących ochrony środowiska. Mogę opowiadać historie” — zauważa Kanters. Aby wyróżnić jedno wspólne doświadczenie, Kanters i Merkens opisują, w jaki sposób udowodniono, że mieli rację co do kawałka ziemi, który Kanters kupił w latach XNUMX. dla firmy zajmującej się ogrodnictwem szklarniowym.
Proces ten rozpoczął się w październiku 1996 r., kiedy Kanters przejął działkę swoich rodziców w Someren-Heide i otrzymał pozwolenie na budowę nowej szklarni. „Ale kiedy 3 innych przedsiębiorców również skorzystało z tej szansy, gmina się obudziła. W nowym planie zagospodarowania przestrzennego planowali ten teren inaczej i innym przedsiębiorcom narzucili natychmiastową budowę lub cofnięcie pozwolenia. Dwóch z nich zrezygnowało z pozwolenia, ja kupiłem ziemię od trzeciego w 2 r. „Właśnie prześlizgnąłem się przez plany. Dopiero wtedy gmina zdecydowała się zmienić miejsce przeznaczenia na teren rekreacyjny. Podali datę referencyjną, że wszystkie pozwolenia wydane przed listopadem 1998 r. były postrzegane jako istniejące budynki, z wyjątkiem mojego. Coś tam poszło nie tak, więc nagle straciłem swoje elementy konstrukcyjne, kiedy opracowywałem plan zagospodarowania przestrzennego”.
Akcja
W tym czasie potrzebne były nowe wyceny. Merkens: „Nowa lokalizacja dla ogrodnictwa szklarniowego upadła, ponieważ działka musiała stać się posiadłością w nowym przeznaczeniu. Doprowadziło to do pozwu. Musiałem wykazać, jakie straty były możliwe do odliczenia dla Kanters”. Rada Stanu ostatecznie zgodziła się z Kantersem i rozpoczęły się negocjacje z gminą. Kanters sprzedał ziemię i otrzymał pozwolenie na ekspansję w nowym obszarze ogrodnictwa szklarniowego Someren-Eind. Przyjeżdżał tam również Kanters Transport. „Zajęło to lata sporów sądowych”, mówi Kanters. Nie przeszkodziło mu to jednak w rozpoczęciu postępowania cywilnego przeciwko gminie po zawarciu umowy. „Ponieważ przez te wszystkie lata byłem zahamowany w moim biznesie. W końcu okazało się, że miałem rację i zawarto umowę dotyczącą szkód dopiero w 2019 roku” – powiedział przedsiębiorca.
Nieruchomość
Niepewność i zmieniające się rady gmin utrudniały ocenę tej sytuacji. „Zarząd gminy chce iść w określonym kierunku, ale rada może nagle zdecydować inaczej. Trzeba więc wycenić na podstawie kilku założeń” — wyjaśnia Merkens. „To, czy współpraca planistyczna zostanie podjęta, czy nie, ma znaczenie dla wartości. Przeznaczenie nieruchomości nie przyniosło najwyższej wartości. W porównaniu z gruntami rolnymi Kanters straciło 65.000 3 euro na hektar. Ostatecznie nadzorowaliśmy sprzedaż w środku lat kryzysu. Cała działka stała się osiedlem, z XNUMX działkami mieszkalnymi i dużym kawałkiem przyrody”.
Wartość różnych gruntów należących do Kanters jest odzwierciedlona w systemie księgowym dla celów podatkowych. Dlatego ważne było, aby wszystko zostało wycenione w ścisłym porozumieniu z Administracją Podatkową i Celną. „Bez konsultacji między Merkens a Urzędem Celnym i Podatkowym bez wątpienia otrzymalibyśmy dodatkową ocenę” – uważa Kanters. „Pod tym względem jako przedsiębiorca po prostu nie możesz obejść się bez pomocy dobrego brokera. Daje spokój, że istnieje szczelny raport”. Merkens zgadza się, że rzeczoznawca rolny zna złożoność wsi. „Zapisanie wartości to jedno, ale uzasadnienie to drugie. Następnie musisz polegać na swoim doświadczeniu i wiedzy jako rzeczoznawca rolny. Na szczęście mamy dużą bazę danych NVM, z której można skorzystać w celu uzyskania referencji”, mówi Merkens.
Ciszej
Sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta 2 lata temu. „To nie jest stary ból, relacje między mną a gminą nigdy nie były tak dobre, jak teraz”, mówi Kanters. Ostatnio postanowił zwolnić tempo i sprzedać akcje swoich spółek. Jednak nadal współpracuje z Merkens, ostatnio sprzedając ziemię rolną przedsiębiorcy z planami budowy parku słonecznego. Ze względu na sprzeciwy sprzedaż wciąż nie jest zakończona, a Merkens trzyma rękę na pulsie. Kanters: „Wspólnym wątkiem jest to, że zawsze potrzebujesz eksperta, który pomoże ci w sprawach dotyczących nieruchomości”.
O NVM
Czy chcesz również dobrze gospodarować swoimi nieruchomościami rolnymi i wiejskimi? Następnie wybierz NVM Pośrednik w obrocie nieruchomościami rolnymi i wiejskimi. Ponieważ broker NVM ma dużą wiedzę na temat rynku, dużą sieć na peryferiach i jest specjalistą w kupnie i sprzedaży, wycenie, sprawach gruntów i dzierżawy, wywłaszczeniu i zmianie przeznaczenia nieruchomości rolnych i wiejskich. Ponadto są świadomi najnowszych przepisów i regulacji.