Cena ropy przekroczyła dno, a tym samym cena oleju napędowego również sięgnęła dna. Olej napędowy dla rolnictwa prawdopodobnie nie spadnie poniżej ceny ponad 80 centów za litr (bez VAT, przy zakupie 2000-4000 litrów).
Na światowym rynku ropy nasilił się optymizm co do wpływu wprowadzonych środków ograniczających wydobycie. Rozwiązania te weszły w życie 1 maja. Co więcej, wydaje się, że pandemia koronowa w dużych częściach świata minęła już apogeum i w coraz większej liczbie krajów łagodzi się środki związane z pandemią. To powoduje, że zapotrzebowanie na energię ponownie wzrasta.
Gaz ziemny również w trendzie spadkowym
W następstwie ogromnego spadku cen ropy naftowej w ostatnich miesiącach, cena gazu ziemnego również całkowicie spadła. Tutaj także dostępne na całym świecie pojemności magazynowe zaczynają być w pełni wykorzystywane, co oznacza, że teoretycznie, podobnie jak w przypadku ceny ropy naftowej, w pewnym momencie możliwa jest cena ujemna.
Jeżeli kupujący faktycznie staną się fizycznie odpowiedzialni za transakcje dotyczące ropy i gazu ziemnego, zrobią wszystko, co w ich mocy, aby uniknąć rzeczywistych kosztów magazynowania. W przeciwieństwie do ropy naftowej, zapotrzebowanie na gaz ziemny charakteryzuje się wyraźną sezonowością. Wraz ze wzrostem temperatur na półkuli północnej zapotrzebowanie na gaz ziemny maleje.
Z drugiej strony wytwarza się także mniej energii odnawialnej niż w kwietniu, kiedy kilkakrotnie płacono ujemną cenę dzienną za energię odnawialną. Coś takiego nie miało miejsca w zeszłym tygodniu. Prognozy pogody również nie wskazują na szczególnie dodatnie różnice w nasłonecznieniu i/lub sile wiatru.
Konieczne fermentatory obornika
Aby zaspokoić całe zapotrzebowanie na zrównoważoną energię, potrzebna jest także biomasa, jak podaje Centralne Biuro Planowania (CPB) w raporcie „Dostępność i możliwości zastosowania zrównoważonej biomasy”. Produkcja gazu z biomasy odbywa się głównie w instalacjach do fermentacji nawozu, z dodatkiem lub bez dodatku innej biomasy.