Pożar w fabryce cebul kwiatowych w Moerbeek w Holandii Północnej w zeszłym tygodniu spowodował zanieczyszczenie łąk i pól w okolicy. Posłowie do parlamentu Jaco Geurts i Agnes Mulder (CDA) pytają minister rolnictwa Carolę Schouten, co zrobi, aby zapobiec zanieczyszczeniu gruntów rolnych przez zapalające się panele słoneczne.
Podczas dużego pożaru w Moerbeek w Holandii Północnej spłonęły dwie szopy, w wyniku czego kawałki niebieskiego szkła z żelaznym drutem spadły na pola uprawne i łąki na większym obszarze. Poniosło to wraz z kłębami dymu.
Kto płaci za szkody?
Agencja Środowiska Północnej Holandii wezwała następnie do szybkich konsultacji. Organizacja ta uważa, że powinny istnieć protokoły postępowania w przypadku płonących paneli słonecznych, które zanieczyszczają środowisko.
„To ważne, bo nie została jeszcze rozstrzygnięta kwestia, co zrobić i kto zapłaci za szkody po skażeniu gruntów ornych i użytków zielonych pozostałościami po spalonych panelach fotowoltaicznych” – podała służba w oświadczeniu.
Ubezpieczenie od ognia
Posłowie Jaco Geurts i Agnes Mulder chcą dowiedzieć się od minister Caroli Schouten, czy ryzyko (zanieczyszczenia w przypadku zapalenia się paneli fotowoltaicznych) zależy od marki i typu paneli fotowoltaicznych. Chcą także dowiedzieć się od ministra, jakie są zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt w okolicy.
Posłowie poruszyli także kwestię, że panele fotowoltaiczne będą trudne do ubezpieczenia ze względu na ryzyko zanieczyszczenia środowiska w przypadku pożaru.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.