Cena ropy naftowej kontynuowała trend wzrostowy. W piątek rano 1 stycznia cena 8 baryłki ropy Brent wyniosła 54 dolary. Pojawienie się kilku szczepionek koronowych sprawiło, że rynek stał się bardziej pozytywny. Wielu analityków zakłada, że w tym roku nastąpi silne ożywienie gospodarcze. Porozumienie, jakie kraje OPEC+ osiągnęły w lutym w sprawie produkcji, ma również coraz większy wpływ na ceny.
Rosja już wcześniej sygnalizowała, że chce znacząco zwiększyć wydobycie ropy w kraju, a w szczególności Arabii Saudyjskiej zależało na stabilnej, wysokiej cenie w minionym okresie. Zaskoczeniem było zatem ogłoszenie przez Arabię Saudyjską, że w lutym i marcu dobrowolnie obniży wydobycie ropy o 1 milion baryłek dziennie. Rosja i Kazachstan będą wówczas mogły wspólnie przepompować dodatkowe 75.000 75.000 baryłek w lutym i kolejne XNUMX XNUMX baryłek w marcu.
W rezultacie cena ropy gwałtownie wzrosła do poziomu 54 dolarów za baryłkę ropy Brent. Znacząco wzrosła także cena oleju napędowego. Cena za 1 litr oleju napędowego wynosi obecnie nieco ponad 0,96 euro. Pozostaje pytanie, jaki będzie skutek ograniczenia produkcji z Arabii Saudyjskiej w dłuższej perspektywie. Na tym poziomie cenowym wydobycie ropy łupkowej jest bardzo opłacalne. Jest zatem całkiem możliwe, że produkcja w Stanach Zjednoczonych zostanie zwiększona, aby wypełnić lukę w OPEC+. Niższy kurs dolara to dodatkowa zaleta dla wielu amerykańskich koncernów naftowych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.