Rynek energii nieco się uspokaja. Cena ropy naftowej nieznacznie spadła, a cena energii elektrycznej również na krótko spadła poniżej poziomu, jakiego nie widzieliśmy od kilku miesięcy. Czy ten stan rzeczy będzie krótkotrwały, czy też coś fundamentalnego zacznie się zmieniać?
Ceny ropy naftowej spadły w tym tygodniu. W poniedziałek 1 listopada cena ropy Brent zamknęła się na poziomie 84,55 dolarów za baryłkę. Środa, 2 listopada, rozpoczęła dzień ceną 84,09 USD za baryłkę, a zamknęła go ceną 81,39 USD za baryłkę. Cena utrzymywała się na tym poziomie przez resztę tygodnia, osiągając dziś poziom 81,15 USD za baryłkę.
Nie tylko szczyt klimatyczny w Glasgow, ale przede wszystkim wideokonferencja OPEC+ spotkała się z wielkim entuzjazmem ze strony graczy ze świata ropy. Kilka krajów importujących ropę naftową, takich jak Indie, Japonia i Chiny, a także Stany Zjednoczone, zaapelowało do kartelu o dalsze zwiększenie produkcji. Celem tego jest pewne spowolnienie gwałtownego wzrostu cen paliw, a tym samym ograniczenie inflacji, a nie spowolnienie wzrostu gospodarczego.
OPEC trzyma się planu
W przeszłości OPEC był niekiedy wrażliwy na tego typu apele. Niepotrzebne pompowanie rynku aż do jego załamania również nie leży w ich interesie. Tym razem OPEC się na to nie zgodzi. Wynikiem wideokonferencji, która odbyła się wczoraj (czwartek, 4 listopada), jest to, że członkowie będą trzymać się strategii nakreślonej w lipcu i zwiększą produkcję o 400.000 XNUMX baryłek dziennie w grudniu. „Stabilny i zrównoważony rynek ropy naftowej, z wydajnymi i bezpiecznymi dostawami do klientów, powinien zapewnić stabilność na rynku energii, na którym inne części poza sektorem naftowym przeżywają okres ekstremalnej zmienności i niestabilności” – napisał OPEC w wyjaśnieniu na swojej stronie internetowej.
Fakt, że cena ropy spadła w zeszłym tygodniu, nie był więc spowodowany wiadomościami z OPEC+. Przyczyny musimy szukać w Białym Domu. Administracja prezydenta Bidena zasygnalizowała, że mogą zostać podjęte działania mające na celu ustabilizowanie cen ropy naftowej na rynku krajowym. Choć może się to wydawać mało zachęcające dla amerykańskiego przemysłu naftowego do zwiększania wydobycia ropy, ma to jednak efekt odstraszający dla handlu, przynajmniej w krótkiej perspektywie.
Olej napędowy pozostaje drogi
Cena oleju napędowego nieznacznie wzrosła w tym tygodniu. W poniedziałek 1 listopada cena wynosiła 119,22 euro za 100 litrów. Po pewnych ostrożnych wahaniach cena obecnie wynosi 120,67 euro za 100 litrów. Olej napędowy pozostaje więc nadal dość drogi, zwłaszcza w porównaniu z rokiem 2018. Eksperci przypisują ten fakt przede wszystkim rosnącym obciążeniom podatkowym, a nie rosnącym kosztom rafinacji, które firmy naftowe przerzucają na ceny sprzedaży.
Szczyty i doliny
Cena energii elektrycznej spadła poniżej 16 euro za MWh po raz pierwszy od 75 sierpnia, wynosząc w niedzielę 74,11 października 31 euro za MWh. W ciągu kilku dni cena ponownie gwałtownie wzrosła do 204,09 euro za MWh we wtorek 2 listopada. Dzisiaj (piątek 5 listopada) cena energii elektrycznej spadła ponownie do 169,29 euro za MWh.
Powodem znaczącego spadku cen energii elektrycznej w ciągu dnia, zwłaszcza w niedzielę, była przede wszystkim duża podaż energii wiatrowej. Nieco mniej stabilne dostawy energii elektrycznej z turbin wiatrowych spowodowały jednak znaczne wahania cen godzinowych w ciągu tygodnia. Wieczorem, gdy wiatr nieco ucichł, ceny godzinowe osiągnęły najwyższy poziom, podczas gdy kilka godzin wcześniej ceny faktycznie spadły ze względu na dużą podaż.
W najbliższych dniach nie przewiduje się żadnych większych zmian na rynku energii elektrycznej. W dłuższej perspektywie, w najbliższych tygodniach i miesiącach, wiele zależeć będzie od rozwoju sytuacji na rynku gazu. Prezydent Rosji Putin ogłosił w zeszłym tygodniu, że od 8 listopada będzie eksportował więcej gazu do Europy. Jeśli w rezultacie wzrosną zapasy, a zima pozostanie stosunkowo łagodna, na rynku energii może powrócić pewien spokój.
Odszkodowania dla MŚP
15 października rząd ogłosił tymczasową obniżkę podatku od energii. Środek ten podjęto w celu złagodzenia skutków wysokich cen energii dla konsumentów i MŚP. Rząd centralny właśnie ogłosił, że na wniosek Izby Reprezentantów rząd rozszerzył pakiet środków, aby lepiej zrekompensować małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP) o większe zużycie energii.
Stawka w pierwszym przedziale konsumpcyjnym zostanie obniżona w nieco mniejszym stopniu, niż proponowano wcześniej; zostanie to wykorzystane do dalszego obniżenia stawek w drugim i trzecim przedziale. Dzięki temu MŚP będą miały więcej pieniędzy. Łączna kwota 125 mln euro zostanie udostępniona w ramach budżetu obecnego pakietu środków.