Shutterstock

Analiza Energia

Rynek ropy również uczestniczy w Czarnym Piątku

26 November 2021 - Jurphaas Lugtenburg

Koronawirus powoduje zamieszanie na rynku ropy. Obawy wokół nowego wariantu odkrytego w Republice Południowej Afryki wywierają presję na ceny ropy naftowej. Na rynku energii elektrycznej cena ponownie rośnie. Tam producenci i analitycy są znacznie bardziej zafascynowani prawami do emisji CO2.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ropa Brent rozpoczęła notowania w poniedziałek 22 listopada po 79,52 USD za baryłkę. We wtorek wzrosła ona do 82,20 USD za baryłkę i pozostała niezwykle stabilna z różnicą do 0,06 USD przez trzy dni z rzędu. Jednak dzisiaj (piątek, 26 listopada) rozpoczął się gwałtowny spadek i cena spadła do 77,23 USD za baryłkę. Cena jest więc na najniższym poziomie od końca września.

Spadek na rynku ropy jest spowodowany rosnącymi obawami o koronawirusa. Nowo odkryty wariant wirusa w RPA wywołuje niepokój na rynku ropy. Wariant pojawił się już w Belgii i Izraelu. Handlowcy i analitycy zakładają, że międzynarodowy (lotniczy) transport pasażerski ucierpi na tym znacznie, a zapotrzebowanie na paliwo znacznie się zmniejszy.

Interwencja USA nie powiodła się
Co ciekawe, podwyżka cen na początku tego tygodnia została wywołana przez próbę Białego Domu, aby faktycznie zahamować wzrost cen ropy. Prezydent Biden zapowiedział, że będzie sprzedawał ropę z rezerw krajowych, aby wywrzeć presję na cenę ropy, a co za tym idzie, ograniczyć rosnącą inflację. Jednak ta promocja wisiała nad rynkiem od kilku tygodni i zdaniem analityków była już zbyt mocno uwzględniona w cenie. Wielkość interwencji USA – w sumie 50 milionów baryłek, mniej niż ropa zużywana na całym świecie w ciągu jednego dnia – jest po prostu zbyt mała, aby przez dłuższy czas oddziaływać na światowy rynek.

W najbliższym tygodniu spotkanie OPEC+ z 2 grudnia utrzyma ruch na rynku ropy. Z jednej strony kartel nie będzie chciał dalej antagonizować USA. Nie idzie w parze z pożądanym wzrostem produkcji Bidena, ale trzymanie się miesięcznego wzrostu o 400.000 XNUMX baryłek dziennie jest jednym z nich, ale zamrażanie lub nawet zwiększanie produkcji jest bardzo sprzeczne z amerykańskimi życzeniami. To stawia stosunki na światowej scenie na krawędzi. Z drugiej strony strach przed nowym wariantem wirusa jest dobry i OPEC+ może to wykorzystać jako wymówkę do majsterkowania przy produkcji. Za wszelką cenę chcą uniknąć powtórki scenariusza jak półtora roku temu.

Cena oleju napędowego również wykazała niewielki wzrost cen w tym tygodniu. W poniedziałek olej napędowy kosztował 119,93 euro za 100 litrów. W środę, 121,80 listopada, kwota ta wzrosła do 24 €. Dziś piątek z ceną 120,88 euro za 100 litrów prawie 1 euro jest wyłączony.

Cena energii ponownie rośnie
Wahania na rynku energii elektrycznej nieco wzrosły w tym tygodniu. W niedzielę 21 listopada notowania EPEX Spot wynosiły 146,76 €/MWh. Szybko wzrosła ona do 254,01 euro za MWh w środę 24 listopada. To najwyższy poziom od 7 października. Chociaż dzisiaj cena spadła, nadal utrzymuje się na solidnym poziomie 197,85 euro za MWh.

Ograniczona podaż energii wytwarzanej przez turbiny wiatrowe została wskazana przez różnych analityków jako główna przyczyna relatywnie wysokich cen energii elektrycznej. Może się to zmienić w drugiej połowie przyszłego tygodnia, jeśli prognozy pogody będą poprawne, a wiatr rzeczywiście się poprawi.

Nowa rekordowa cena uprawnień do emisji CO2
Ze względu na ograniczoną podaż zielonej energii przedsiębiorstwa energetyczne zmuszone są do rezygnacji z relatywnie drogiej energii elektrycznej z elektrowni węglowych i gazowych. Węgiel jest najbardziej opłacalnym paliwem. Ponadto emitowane jest dużo CO2, co znajduje odzwierciedlenie na rynku uprawnień do emisji. Wczoraj (czwartek, 25 listopada) cena uprawnień EU ETS wyniosła 74,46 euro za tonę CO2. To najwyższy dotychczasowy poziom. Dla porównania: 1 listopada cena wciąż wynosiła 56,94 euro za tonę CO2.

Według analityków nowa koalicja niemiecka również odgrywa rolę we wzroście cen uprawnień do emisji w ostatnich dniach. Agencja informacyjna Reuters donosi, że nowa koalicja chce ustalić minimalną cenę 60 euro za tonę CO2. Ponadto strony chcą przyspieszyć wycofywanie elektrowni węglowych, najlepiej w 2030 r., a nie w obecnej docelowej dacie 2038 r.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się