Tulipany i sadzeniaki tworzą idealne połączenie w firmie Siem i Sandry Munsterów w Slootdorp. Niezależnie od tego, czy chodzi o rozwój wiedzy, czy o podział ryzyka i pracy, te dwie uprawy wzmacniają się nawzajem. Jednak przedsiębiorcy dostrzegają także wyzwania. „Branża ziemniaków może się wiele nauczyć od marketingu tulipanów”.
Każdej wiosny Kwekerij Siem Munster odwiedza ponad 6.000 gości z kraju i zagranicy. Chcą tylko jednego: zobaczyć tulipany, a najlepiej jak najwięcej. Autokary jeżdżą tam i z powrotem przez okres 1 tygodni. Dlatego Sandra Munster uruchomiła TulpenExcursion.nl 6 lat temu. To, co lubi robić, czyli praca z ludźmi, łączy się z pasją jej męża Siema: uprawą tulipanów i sadzeniaków ziemniaków.
| Spółka |
| Przedszkole Siem Munster W firmie Siem i Sandry Munsterów uprawa roli łączy się z uprawą cebul i kwiatów tulipanów. Tegoroczny plan upraw obejmuje tulipany (30-35 ha), sadzeniaki ziemniaków (13 ha), pola dla ptaków (7 ha), pokarm ozimy (5,5 ha), nasiona traw (4 ha) i pszenicę ozimą (3,5 ha). Ponadto co roku uprawia się 7 milionów tulipanów na kwiaty, a każdej wiosny firmę odwiedza około 6.000 turystów. Cztery córki (Roos, Lotte, Fleur i Asia) w wieku od 4 do 9 lat są wciąż zbyt młode, aby mówić o (potencjalnych) następcach biznesowych. |
Te ostatnie w dużych ilościach przetaczają się przez maszynę sortującą, gdy odwiedzimy firmę w połowie listopada. Chodzi o Spuntę, jak dowiadujemy się, gdy Siem i Sandra okazują swoją dumę. To, że jest tam Siem, właściwie nie jest dobrym znakiem, bo nie wszystkie cebule są jeszcze w ziemi. Ludzie z niecierpliwością czekają na kilka suchych dni. „Zwykle wszystkie cebule tulipanów sadzi się w październiku” – mówi Siem. „W listopadzie skupiamy się na sortowaniu i dostawie sadzeniaków. Jesteśmy także zajęci sadzeniem drugiej połowy z 7 milionów tulipanów, które zasiewamy zimą”.
Ziemniaki wcześnie
Przez pozostałą część roku prace przy głównych uprawach przebiegają po sobie, tworząc całoroczny film z pracy w Kwekerij Siem Munster. Ze względu na mokrą jesień jest to teraz trochę zagadką. „Mamy nadzieję, że cebulki będą gotowe przed świętami Bożego Narodzenia” – mówi Siem, śmiejąc się, ale z poważnym tonem. Niewątpliwie spodziewa się, że wyjątkowo wilgotne warunki w okresie siewu odbiją się na plonach. „Część tulipanów została posadzona wcześnie, na cięższych poletkach i dostała dużo wody. Resztę trzeba jeszcze wsadzić do gruntu, pomiędzy którymi jest długi okres.”
Z drugiej strony, w tym roku rzeczywiście jest ona korzystna dla roślin uprawnych. Chociaż wielu hodowców ma w tych miesiącach ogromne trudności ze zbiorem ziemniaków, Siem otrzymał sadzeniaki jeszcze przed ulewnymi opadami deszczu. „Zawsze jesteśmy z tym wcześnie. Może to kosztować nas kilka kilogramów plonów, ale nie przewyższa to korzyści w zakresie planowania pracy. We wrześniu i październiku mamy pełne ręce roboty przy sadzeniu cebul na zewnątrz i sadzeniu ich w celu tłoczenia. "
Kuropatwy na lądzie
Oprócz sadzeniaków i tulipanów uprawiają wiele roślin, które przyczyniają się do zdrowego płodozmianu: nasiona traw, pszenicę ozimą, a czasem buraki cukrowe. Ponadto część obszaru zaprojektowano jako pola przyrodnicze, aby promować różnorodność biologiczną i populacje ptaków. „Widzimy, że zrównoważona produkcja staje się coraz ważniejsza i chcemy się do tego przyczynić” – mówi Sandra. „Na przykład uprawiamy lucernę z paskami mieszanek bogatych w zioła specjalnie dla ptaków. Efekt? W zeszłym roku na naszej ziemi żyła grupa kuropatw i to jest dość wyjątkowe” – mówi z entuzjazmem Sandra. „Ponadto nisko wydajne rośliny dają glebie dodatkowy odpoczynek” – kontynuuje Siem. „Zapewnia to lepszą strukturę gleby”.
-Sandra Munster
Inne zrównoważone inicjatywy Kwekerij Siem Munster to krawędzie pól, które pełnią funkcję stref wolnych od upraw, duża liczba paneli słonecznych na dachu i recykling odpadów. „Cebulki i resztki liści tulipanów pędzących trafiają do biokomornika. Ziemia doniczkowa i piasek są również ponownie wykorzystywane. Właściwie wszystko, co opuszcza tu firmę, otrzymuje funkcję”. Przedsiębiorcy mówią o tym tak, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie, część ich zawodu.
Jednak gdy nadal mówimy o „wykonywaniu zawodu”, pojawia się także pewna wrażliwość. „Jako rolnik chcesz móc wytwarzać dobry produkt. Niestety nie jest to już oczywiste: pozwolenia, certyfikaty, audyty i związane z tym kłopoty administracyjne. Nic nie jest ze sobą powiązane, co oznacza, że jako sektor robimy o wiele za dużo złych rzeczy. Nie jesteśmy już zajęci tym, co musimy zrobić: rolnikami. Ten odcinek dobiegł końca, więc tak, w pełni popieramy protesty rolników. Kryzys azotowy to „tylko” Ostatnia Słomka."
Świeży targ rolników
Utwierdza Siema i Sandrę w przekonaniu: „Musimy pokazać konsumentowi, co robimy”. Przykładem są wycieczki, ale także utworzone przez nich stanowiska kempingowe i „Boerenversmarkt”, który założyli wspólnie z innymi przedsiębiorcami. Sandra: „Chcemy postawić branżę w pozytywnym świetle i zrobić to z pasji do opowiadania naszej historii”. Przedsiębiorca nie ma wątpliwości, że jest taka potrzeba. „Ludzie chcą wiedzieć: kim jest człowiek, który uprawia mój kalafior? Nasz region, Wieringermeer, słynie z wysokiej jakości sadzeniaków, które są tam uprawiane i wysyłane do Afryki w workach. Prawie nikt o tym nie wie. Na Boerenversmarkt można kupić lokalne frytki do jedzenia.”
- Siem Munster
Według Siem sektor ziemniaków może się jeszcze wiele nauczyć pod tym względem od sektora tulipanów. „Jako producenci kwiatów co roku przekazujemy część naszych przychodów firmie Tulip Promotion Holland. Budżet ten jest wykorzystywany na organizację corocznego dnia tulipana na placu Dam w Amsterdamie oraz promocję podczas Grüne Woche i imprez łyżwiarskich. Wspólny fundusz marketingowy wokół ziemniaków … byłoby dobre. Można by w tym celu wykorzystać na przykład kolektyw hodowców stowarzyszony z HZPC.” Sandra dodaje: „Ważne jest również dalsze inwestowanie w inicjatywy lokalne, takie jak dni otwarte. Konsument musi być bliżej rolnika. Branża ma szansę pokazać, co i jak robimy”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/fotoreportage/10884765/de-consument-laten-zien-wat-we-doen]„Pokazujemy konsumentowi, co robimy”[/url]