Zdecydowana większość cebuli w Polsce wymaga jeszcze zbioru, ale ciągle pada deszcz. Wiele ziemniaków wciąż leży w ziemi. Ceny są rozsądne.
Deszcz, deszcz i jeszcze więcej deszczu. W Polsce opady sprawiają rolnikom problemy. Niels van der Boom, ekspert rynkowy w Boerenbusiness, jest czwartek, 5 października w regionie warszawskim. „Tego lata region miał dużo wody. W rezultacie jest wiele dobrej cebuli. Szacuję, że 80% do 85% wciąż musi zostać zebrane”.
Ponieważ na polach jest jeszcze dużo cebuli, obecna cena jest rozsądna. „Cena rynkowa w Warszawie, która wyznacza cenę dla całej Polski, wynosi 0,17 euro za kilogram, sortowany w worki 15-kilogramowe”. Według Van der Booma odmienna sytuacja jest na południu Polski. „Było tu bardzo sucho. Kilogramy są tu dobre, a cebula większa. W związku z tym zbiory są w dużej mierze gotowe”.
Dużo opadów występuje także w pobliżu Czech i na wschodzie kraju. „Prawie cała cebula musi jeszcze zejść z pola. Jest już 5 października i jest już dość późno! W tym tygodniu byłem z kimś, kto musiał jeszcze skosić 130 hektarów”.