Susza w Polsce przybiera ekstremalne formy. Pod koniec maja Boerenbusiness o sytuacji w kraju. Oficjalne dane nie wskazują na suszę, ale według informatorów sytuacja staje się teraz ekstremalna. Uprawy są widocznie zniszczone.
Polska ma coś bardzo wyjątkowego wiosna za. Początek nie był idealny i po mokrej jesieni i zimie przez długi czas utrzymywało się zimno. Dlatego wczesne ziemniaki zasadzono kilka tygodni później niż zwykle. Jednak miesiące kwiecień i maj były ciepłe (z rekordową pogodą). Następnie rośliny rozwinęły się gwałtownie. Zbiór wczesnych ziemniaków na obszarze wczesnych ziemniaków w okolicach Poznania nie jest zatem opóźniony.
Krzycząc o wodę
Susza dotyka obecnie upraw w całym kraju. Ziarna na piaszczystej glebie są dosłownie wypalone. Znawca mówi, że zbiory jęczmienia ozimego rozpoczną się około 20 czerwca. Czyli 2 tygodnie wcześniej niż zwykle. Ziemniaki potrzebują wody, podobnie jak inne rośliny warzywne (takie jak cebula i marchew). Tam, gdzie to możliwe, należy zapewnić obfite nawadnianie.
Ze względu na silny wzrost ziemniaki potrzebują teraz dużo wody. Przez kilka dni z rzędu temperatura wynosiła 30 stopni w połączeniu z silnym wschodnim wiatrem. Szczególnie poważna sytuacja jest na południowym zachodzie kraju. Przez ostatnie 2 miesiące prawie nie padało tam deszcz. Wystąpiły jednak lokalne burze, więc sytuacja może się różnić w zależności od obszaru.
Zbiory rozpoczęły się wcześnie
Na północy Polski też jest sucho, ale nie ekstremalnie. Sadzenie tutaj przeprowadzono później, więc uprawy nie wymagają od razu wody. W centralnej Polsce jest sucho, ale tam może padać deszcz. W tym tygodniu rozpoczęły się zbiory ziemniaków wczesnych, co ma wpływ na import ziemniaków konsumpcyjnych. Wczesne ziemniaki, które rosną pod włókniną, należy teraz usunąć z ziemi, aby móc zasadzić drugą roślinę, np. kapustę.
Redukcja plonów
Strata plonów zbóż jest obecnie nieodwracalna. W ważnym okresie przed wypełnieniem ziarna plon nie miał wilgoci. Już w przypadku rzepaku spodziewano się niższych plonów w wyniku nieregularnej wiosny. W rezultacie uprawa prawie się nie rozwinęła. Na glebach lekkich kukurydza również cierpi z powodu suszy. W tym roku zapadła się w ziemię na początku roku. Hodowcy zwierząt gospodarskich obawiają się niedoborów kiszonki i siana.
Według polskiego urzędu statystycznego GUS powierzchnia upraw zbóż wzrośnie w tym roku o 3%, do 7,2 mln ha. Jednakże mniej zbóż ozimych zostało posianych lub utraconych z powodu wilgotnej jesieni. Większa jest zatem powierzchnia uprawy pszenicy jarej i jęczmienia. Powierzchnia rzepaku zmniejszyła się o 13%.
Nie można zgadnąć, czy susza powoduje obecnie trwałe szkody w ziemniakach. Jednak znawcy uważają, że prawdopodobnie tak właśnie jest. W Europie Zachodniej lipiec i sierpień to miesiące decydujące o wzroście. Ten moment w Polsce jest nieco wcześniejszy. Grzbiety często nie są całkowicie pokryte. Zwłaszcza w przypadku łóżek o szerokości 90 centymetrów, które mogą powodować znaczny wzrost temperatury z tyłu.
Oczekiwanie
W nadchodzących dniach prognozowana jest nieco niższa temperatura. Jednak od weekendu temperatura wróci do 30 stopni. Na pierwszą połowę czerwca nie przewiduje się znaczących opadów, co oznacza, że sytuacja nie ulegnie znacznej poprawie. Niedawne burze spowodowały lokalne zniszczenia, ale nie przyniosły opadów.