W Holandii coraz częściej zmagamy się z suszą. W pierwszych miesiącach 2020 roku było również mało deszczu, co oznaczało, że wielu plantatorów Boerenbusiness Trasa upraw musiała nawadniać, aby móc uprawiać glebę. Dla niektórych uczestników oznaczało to znaczny dodatkowy koszt.
W wyniku intensywnych opadów ostatniej zimy poziom wód gruntowych wrócił do normy. Oznacza to, że dostępna jest wystarczająca ilość wody do nawadniania. Jednak ze względu na ekstremalną suszę wymaganych było więcej operacji niż zwykle. W rezultacie plantatorzy musieli ponosić większe koszty, nie tylko z powodu większego przetwórstwa, ale także większej niż zwykle pracy na roli.
Konsekwencje suszy odczuwają różni hodowcy Gewastour. Na glebach lekkich różnica jest prawie niezauważalna, z kolei na glebach cięższych susza jest mocno odczuwalna, także w portfelu. Z braku opadów wyraźnie najmniej zadowoleni są rolnicy uprawiający ziemię gliniastą. „Na przetwórstwo wydaję średnio 75-100 euro na hektar. Wymagana jest większa obróbka, co oznacza, że już teraz ponoszę większe koszty niż w innych latach”, mówi uczestnik z Scharendijke.
Myślę o jesiennej edycji
Konsekwencje tegorocznej suszy odczuwają również na Uniwersytecie Nauk Stosowanych Aeres w Dronten. Gleba była dwukrotnie uprawiana i raz spryskana deszczem, aby gleba była dobra dla cebuli. Zostało jeszcze wiele grudek. W rezultacie szkoła rozważa orkę jesienią, aby umożliwić zatrzymanie większej ilości wilgoci w glebie. Chodzi o to, że dostosowując zabiegi jesienią, wiosną można zrobić lepsze łoże siewne.
Prognozy suszy
Hodowcy coraz częściej mają do czynienia z suchymi warunkami, czy to będzie nowa norma? W 2014 r. KNMI opracowało scenariusze klimatyczne. Instytut Meteorologiczny przewiduje, że gorące lata i łagodne zimy staną się częstsze i mogą stać się standardem. KNMI spodziewa się również, że intensywność opadów stanie się bardziej intensywna. Innymi słowy, ekstremalne opady w miesiącach letnich.
Większość hodowców Gewastour uważa, że lata mogą być gorętsze, a zimy łagodniejsze, ale może to mieć również zalety. Podczas sadzenia i siewu brak opadów nie stanowi problemu. „Jest mniej stresu, brak deszczu ułatwia planowanie pracy, ponieważ każdego dnia możesz robić to, na co masz ochotę” – mówi hodowca z Dronten. Jego koszty są również znacznie wyższe w tym roku w porównaniu do innych lat. Ale on też widzi zalety i wolałby wyjść z systemem zraszaczy na początku sezonu, niż na ziemi za dużo wody i musi pracować, gdy przez kilka godzin jest sucho.
Przesunięcia historyczne
Z historycznego punktu widzenia wydaje się, że ilość opadów w Holandii wzrasta z roku na rok. Około 1910 roku spadło średnio 692 milimetrów opadów, dziś średnia ta wynosi około 873 milimetrów. Wzrost o 26% w ciągu ponad wieku.
Jeśli spojrzymy na dane z KNMI, jasne jest, że miesiące zimowe są najbardziej mokre. W tym sezonie obserwujemy wzrost o 43% w porównaniu do dobrego wieku temu. W pozostałych 3 sezonach wzrost jest mniej znaczący. Wiosną obserwujemy o 27% więcej opadów, następnie latem ze wzrostem o 17% i jesienią o 22% więcej opadów w porównaniu z 1910 r.
Jeśli przyjrzymy się dokładniej ilości opadów, zobaczymy, że pierwsze 3,5 miesiąca 2020 r. były bardziej wilgotne niż ten sam okres w 2019 r. Rok 2020 miał bardziej suchą wiosnę, ale bardziej wilgotną zimę w porównaniu z 2019 r. Jeśli jednak przyjrzymy się nadal wyprzedzają ilość opadów w miesiącu w porównaniu z 2019 r.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.