W tej chwili zbiory ziemniaków zużywają się bardzo szybko. Pierwsze wątki umierają, a wkrótce pojawiają się kolejne. Plantatorzy ziemniaków widzą, że kilogramy wciąż rosną.
Szczególnie przy obecnych, ciepłych warunkach pogodowych zużycie roślin przyspiesza. Na pierwszych działkach Crop Tour pozostało już niewiele zieleni, a z liści wyrywane są ostatnie kilogramy.
Koniec sezonu wegetacyjnego
Jedna z pierwszych działek, która uległa zmniejszeniu, znajduje się w Scharendijke (Zeeland). Według hodowcy ziemniaków Tonco Padmos sezon wegetacyjny dobiegł końca:
„Na działce praktycznie nie ma już liści. Z 10 hektarów na 2–3 hektarach pozostało jeszcze trochę liści, reszta roślin całkowicie obumarła”.
W Hellevoetsluis (Holandia Południowa) zbiory już mocno się wyczerpują, ale według hodowcy ziemniaków Keesa Trouwa kilogramy nie są jeszcze gotowe do uprawy: „Na części działki pozostało już niewiele plonów, ale z tyłu działka nadal zmienia kolor na żółty i zielony. To jeszcze nie koniec”.
Za wcześnie, żeby opryskać na śmierć
W Kees Vrolijk, plantatorze ziemniaków w Fijnaart, zbiory spadają, ale zachowały dotychczas swój kolor: „Jest jeszcze o wiele za wcześnie, aby opryskiwać śmierć. Działka z pewnością ulega pogorszeniu, mocno się zużywa, ale nadal jest zielone i całkowite pokrycie redlin ziemniaka pod względem ulistnienia”. Na razie nie planuje się oprysków: „W obecnym stanie na pewno nie będę go opryskiwał na śmierć w przyszłym tygodniu”.
Obie działki w Dronten również szybko niszczeją. Pierwsze miejsca całkowitego obumarcia liści widoczne są na działce plantatora ziemniaków Hermana Schlepersa. Ale według niego Innowator do końca zarabia kilogramy. „Plony mocno się wyczerpują, ale innowatorzy wciąż zbierają kilogramy ostatnich zielonych liści”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.