Pierwsza działka z siewem cebuli od Boerenbusiness Wycieczka uprawowa został zasiany w ostatnią środę rano (27 marca). Uczestnik Klaasjan Boer wahał się przez chwilę, czy siać przy dużej ilości spodziewanych opadów, ale spodziewane są rozsądne temperatury i gleba ładnie się opadła. W innych częściach Holandii od czasu do czasu wysiewa się nasiona, ale nie jest to zbyt wiele. Następna okazja do siewu cebuli wydaje się bardzo odległa.
W sumie zasiano 5 hektarów cebuli, co obejmuje działkę uprawową w Kortgene. Opady dzisiejszego ranka (czwartek, 28 marca) psują sytuację i uniemożliwiają dalsze siewy, mówi Boer. W sumie spadło jakieś 6 milimetrów. „Chciałbym zrobić więcej i mogłem wcześniej przygotować więcej ziemi, ale dali sobie spokój z deszczem i spadło. Dlatego cieszę się, że nie mieliśmy już więcej ziemi pod zasiew, bo inaczej można” na razie w ogóle go nie używam. „Nigdy więcej”.
Pomimo tego, że nawierzchnia była mokra, warunki zdaniem Boera były całkiem dobre. W ubiegły czwartek widział, jak kilku rolników w jego regionie siało cebulę. „Ostatnio nie padało tu aż tak dużo. Z drugiej strony nie wyschło szybko, co też było rozczarowujące. Nawierzchnia była nadal mokra, ale ponieważ podłoże jest tak sztywne, że się w nim nie zapadałem. I Gleba na wierzchu jest dobrze zwietrzała, więc siew przebiegł całkiem dobrze.”
Oczekiwana rozsądna temperatura
„Od jakiegoś czasu miałem wątpliwości, czy siać w obliczu spodziewanego deszczu. Kiedy wyschnie po dużych opadach, zostaje twarda skorupa. Z drugiej strony mogą już wtedy znajdować się nad ziemią. „Przy spodziewanej rozsądnej temperaturze wszystko jest w porządku. Na pewno nie będzie zimno, więc to na plus. Ja też siałem płytko i nasiona są w wilgotnej glebie”.
Patrząc wstecz na to, jak nasiona zostały zasiane, a ziemia upadła, Boer ma nadzieję zasiać drugi hektar w ten weekend. „Teraz wiatr ładnie wieje, więc może w sobotę uda nam się coś zrobić, zanim zacznie padać. Ale to bardzo zależy od pogody. W czwartek rano, przygotowując ziemię i siejąc, również spadło 2 milimetry deszczu i wtedy mogłem sobie poradzić to. cios. Tyle że szybko wyschnął na wietrze i różni się od kilku milimetrów, które spadły dziś rano. Kiedy wiatr osłabnie, Boer chce przeprowadzić pierwszy oprysk chwastów Stompem.
W innych częściach Holandii jest cicho
Wyjaśnia, że Farmer zasiał swoją działkę, więc gdzie indziej w Holandii jest dość spokojnie. Hodowca cebuli René Haaijer twierdzi, że dokonał pewnych zasiewów w północno-wschodniej części kraju, ale tam również hektar nie jest taki zły i „nie ma większego znaczenia”, jak się czasem sprawy potoczą. Co więcej, sporadycznie przeprowadzano siew na lżejszych glebach piaszczystych, ale nawet tam był on ograniczony. Pierwsze działki są już dostępne także we Flevoland.
W Limburgii, gdzie w skali kraju nasiona trafiają do gruntu nieco wcześniej, również jest nadal bardzo mokro i nie widać dużej aktywności. Na przykład Hubert Linders, hodowca cebuli w Nederweert w Limburgii, jeszcze nie siał. Również prawie w swoim otoczeniu. „Jest tu bardzo mokro, więc nie możemy siać. Dlatego głównie rozrzucamy trochę obornika”.
Biorąc pod uwagę prognozę pogody na pierwsze dwa tygodnie kwietnia, w których spodziewana jest stosunkowo spora ilość opadów, minie trochę czasu, zanim pojawi się kolejna okazja do siewu cebuli. Mamy już połowę kwietnia i zanim zostaną wykonane jakiekolwiek prace, musi jeszcze wyschnąć. Hodowcy wskazują, że milimetry jeszcze faktycznie muszą spaść. Jeśli prognozy pogody się sprawdzą, powtórka z poprzedniego sezonu jest już bardzo blisko.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.