Korzystne terminy siewu są w tym sezonie ograniczone, dlatego należy zarezerwować czas, jeśli to możliwe. W zeszłym tygodniu znów było to możliwe przez kilka dni, podczas których plantatorzy cebuli po raz kolejny odnieśli znaczny sukces w siewie. Chociaż czasami musieli zadowolić się gorszymi warunkami. Dobrym punktem jest to, że kiełkowanie nasion jest bardzo szybkie.
Możliwości siewu cebuli w tym sezonie były niewielkie ze względu na obfite i utrzymujące się opady deszczu, a tym bardziej bardzo korzystne warunki siewu. Niewielką część wysiewa się pod koniec marca, a wysiewa w połowie kwietnia duży cios przez wielu plantatorów cebuli. W zeszłym tygodniu wykonano również wiele metrów na działkach biorących udział w Boerenbusiness Objazd po zbiorach. Wielu przyspieszyło zbiory z powodu spodziewanych opadów deszczu w zeszły weekend i po nim, woląc siać w bardziej sprzyjających warunkach. Ale „czasami trzeba się zadowolić mniejszymi kosztami; kwiecień już nie istnieje” – brzmiała reakcja jednego z plantatorów.
85 do 90% obsianej powierzchni
Fakt, że w zeszłym tygodniu zasiano dużo, potwierdza Bart Schriever, kierownik sprzedaży De Groot & Slot w Beneluxie. „Zasiewy są już zaawansowane. Szacujemy, że w całym kraju zasiano już od 85% do 90% holenderskiego areału cebuli. Zasiewy przeprowadzono na wszystkich obszarach i tak naprawdę nie ma obszaru, który byłby daleko w tyle. To właśnie tutaj i tam są działki, przeważnie cięższe i bardziej wilgotne, na których jeszcze nie wykonano siewu.”
Po drugiej stronie granicy w Belgii Schriever zauważa, że w zakresie siewu cebuli pozostają w tyle. Ze względu na obfite opady deszczu tamtejsi hodowcy mieli jeszcze mniej możliwości siewu niż w Holandii. „W Belgii zasiewy są bardzo opóźnione. Szacujemy, że w kraju zasiano jedynie 60–70% z nich. W Flandrii Zachodniej, największym regionie cebuli w kraju, plantatorzy niewiele mogli zdziałać ze względu na wilgoć w połączeniu z ciężkimi glebami gliniastymi zrobić tej wiosny”.
„W przeciwnym razie nie byłoby potrzeby siać po deszczu”
Widać również, że w zeszłym tygodniu zasiano dużo Boerenbusiness Wycieczka po zbiorach. Hodowca cebuli Hubert Linders z Nederweert w Limburgii zasiał swoją działkę przed obfitymi opadami deszczu w czwartek i piątek. Teraz w regionie znów jest bardzo mokro, przekraczając 40 milimetrów i więcej, co oznacza, że w nadchodzących dniach nie będzie już wysiewu cebuli.
Hodowca cebuli David de Wit z Lepelstraat (Brabancja Północna) również zasiał w zeszłym tygodniu swoją działkę uprawną. W połowie kwietnia zasiali już kolejną działkę i ta już się skończyła, ale działka Crop Tour nie zakończyła się sukcesem ze względu na mokre warunki. De Wit twierdzi, że działka dotyczy ciężkiej gleby gliniastej. Jesienią został zaorany, a następnie obrócony w celu wyrównania. W ten sposób można było jednorazowo zaorać glebę broną szybkobieżną tuż przed siewem i od razu przystąpić do siewu. Udało się, chociaż wskazuje, że podłoże nie było jeszcze wystarczająco odpowiednie: „Uprawialiśmy ziemię broną szybkobieżną i mogliśmy dobrze siać w twardej glebie. Siew przebiegł dobrze, ale podłoże nie było jeszcze zbyt dobre .i właściwie nadal jest za mokro. Ale czas też ucieka. Gdybyśmy musieli siać po tym deszczu, myślę, że byłoby już za późno.
Hodowca cebuli Ruud Vossebeld również zasiał w zeszłym tygodniu cebulę na swojej działce. Jest zadowolony z siewu, ale wskazuje, że na działce było mokro. „Najpierw zaoraliśmy pole, a następnego dnia zaoraliśmy je broną. Dzień później zasialiśmy i poszło całkiem nieźle. Co jakiś czas zdarzało się, że zapadaliśmy się trochę głębiej, bo było jeszcze zbyt mokro. Ale to masz w sezonie takim jak ten, nie inaczej.” Jednostka wysiewu na hektar wynosi od 3,9 do 4,0. Vossebeld mówi, że zwykle sieje mniej na hektar, ale chciał mieć nieco więcej roślin.
Vossebeld cieszy się, że cebulę zasiano przed deszczem, ale potem cieszy się też, że nie spalił działki Roundupem. „W sumie mieliśmy 30 milimetrów, więc znowu stoimy w miejscu. Na początku też chciałem spalić działkę Roundupem, ale potem cieszę się, że tego nie zrobiłem. Inaczej by się rozmyło i tyle. nie było dobrze”.
|
|
W zeszłym tygodniu na północy Holandii zasiano także wiele cebul. Podobnie jest w przypadku hodowcy cebuli Reindera Hogenhouta, który w piątek 2 maja zasiał swoją działkę uprawną. Hogenhout twierdzi, że w nocy z soboty na niedzielę spadł ładny deszcz. „Opady nie były konieczne, bo ładnie sialiśmy w wilgoci, ale gleba lubi takie połączenie”. Siew przebiegał pomyślnie, ale wpływ na to miały także wilgotne warunki. „Trzeba zadbać o to, aby za jednym razem zakończyć przygotowanie gleby. W takich warunkach nie należy zbyt często przejeżdżać po rozsadniku. Dodatkowo należy odpowietrzyć opony. Przygotowaliśmy ziemię broną na z przodu i z tyłu ciągnika. Poszło dobrze”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.