René Haaijer z Groningen ma gospodarstwo rolne, na którym uprawia cebulę, ziemniaki skrobiowe i inne rośliny. Kilka lat temu dobudowano również fermę kurczaków. Wykonuje również prace kontraktowe dla innych plantatorów. René realistycznie podchodzi do wyzwań stojących przed sektorem i dostrzega możliwości dalszej poprawy dzięki praktycznym rozwiązaniom.
Czy możesz nam coś opowiedzieć o swoich uprawach i sposobach ich prowadzenia?
„Uprawiamy czerwoną i żółtą cebulę na dwóch działkach w ramach Crop Tour. Czerwona cebula jest odmiany Allurion, a dla żółtej cebuli uprawiamy odmianę Vento. Uprawa odbywa się częściowo z nawadnianiem kroplowym na piaszczystej glebie. Żółta cebula jest uprawiana na działce, na której kiedyś rosły jęczmień ozimy i nagietki, a czerwona cebula rośnie tam, gdzie w zeszłym roku rosły buraki. Cebula zajmuje 60% naszego planu uprawy. Zwykle nie jest to możliwe, ale radzimy sobie, ponieważ wymieniamy i dzierżawimy dużo ziemi. Ponadto mamy 35 hektarów ziemniaków skrobiowych i uprawiamy buraki cukrowe, które częściowo dzierżawimy. Uprawiamy również jęczmień i pszenicę”.
Jakie są największe wyzwania w tym sezonie?
„W uprawie cebuli musimy radzić sobie z wysokim ryzykiem chorób i wieloma chwastami każdego roku, a także z inwazją nicieni, muchy fasolowej i śmietki cebulowej. Ponadto dochodzi do utraty środków opryskowych, co nie ułatwia sprawy. Ponadto mamy 5 hektarów nawadniania kroplowego, z czym pracowaliśmy po raz pierwszy w zeszłym roku. Chociaż w tamtym czasie nie było bezpośredniej wartości dodanej, używamy go ponownie w tym roku i wykonujemy również prace kontraktowe”.
Jak ocenia Pan rozwój rolnictwa?
„Rolnictwo niesie ze sobą wiele zmartwień. Szybko można się bardzo zmartwić, ale każde wyzwanie oferuje również możliwości. Nie staje się to łatwiejsze. Holandia jest faktycznie zbyt zatłoczona dla intensywnej uprawy roli, którą uprawiamy. Musi nastąpić redukcja, to jest niemal nieuniknione, jeśli chcesz zadowolić wszystkich. Ale okej, musimy pomyśleć o naszym własnym zaopatrzeniu w żywność. Czy naprawdę chcemy stać się zależni od krajów zagranicznych?”
Jak powstała Twoja firma?
„Mój ojciec kiedyś zaczął uprawiać cebulę. Wszyscy myśleli, że jest szalony, ponieważ cebula na piaszczystej glebie nigdy się nie sprawdzi. Czasami trzeba mieć trochę szczęścia. Razem z sześcioma innymi plantatorami zaczął wtedy i zainwestował w mechanizację. Teraz wykonujemy prace kontraktowe na 600 hektarach z około 80 do 85 plantatorami. Wszystko odbywa się na 2-metrowych grządkach”.
Przedsiębiorstwo zajmujące się uprawą roli i kontraktowaniem prac rolnych Haaijer ma siedzibę w Veelerveen w prowincji Groningen. Firma zajmuje powierzchnię 80 hektarów i zajmuje się uprawą ziemniaków, cebuli, buraków, jęczmienia ozimego i pszenicy ozimej. Gleba jest głównie piaszczysta i lekko gliniasta.
Co najbardziej lubisz w swojej pracy?
„Połączenie pracy kontraktowej i uprawy roli. Kontakt z klientami, praca na roli, wolność. Ciągle pracuję i nie można niczego zaplanować w trakcie sezonu. To utrudnia znalezienie dobrej równowagi między pracą a życiem prywatnym”.
Czy masz ulubioną porę roku?
„Wiosna, wszyscy są podekscytowani powrotem na pola i powrotem do pracy. Ale tak naprawdę każda faza ma swój urok”.
Co robisz w wolnym czasie?
„Kiedy nie jestem w firmie, jestem na boisku piłkarskim. Niedziela jest dniem piłkarskim, jeśli praca na to pozwala”.
Jak powstała hodowla kurczaków?
„Trzy lata temu przejęliśmy firmę sąsiada. Tam, gdzie kiedyś trzymano 130.000 80.000 kurczaków, teraz mamy XNUMX XNUMX „kur gwiaździstych”. Dostosowaliśmy do tego stajnie”.
Co sądzisz o wysokich cenach ziemi?
„Ziemia zawsze była zbyt droga. Nigdy nie możesz jej oszacować, jeśli nie traktujesz jej jako rozszerzenia zabezpieczenia. Na dłuższą metę posiadanie jest najlepszą rzeczą dla twojego biznesu”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.