Małe Tiengemeten

Dostarczone przez Syngenta

W przypadku wystąpienia presji mączniaka prawdziwego nie należy zbyt wcześnie opryskiwać cebulek nasiennych

10 September 2025

Na obszarach o dużym ryzyku chorób tylko plantatorzy, którzy rozpoczęli opryski bardzo wcześnie (już w fazie 2-3 liści), utrzymywali cebulki nasienne w czystości od samego początku. Steven Dorrestijn ma nadzieję na szybki przełom w systemach wspomagania decyzji w zwalczaniu mączniaka rzekomego. Zapowiada również pojawienie się nowego fungicydu.

„Istniały znaczące różnice między północą a południem” – Steven Dorrestijn rozpoczyna swoją refleksję na temat sezonu mączniaka rzekomego. „Północ, mniej więcej na północ od linii Haarlem-Nijmegen, odnotowała więcej opadów pod koniec maja i na początku czerwca, co częściej sprzyjało rozwojowi mączniaka rzekomego. Miesiąc później pojawiły się pierwsze noce z rosą. W obu okresach cebule nasienne zostały zainfekowane mączniakiem rzekomym. Występowało to jednak głównie na obszarach, na których presja ze strony chorób powodowanych przez dwuletnie sadzonki cebuli. W tych regionach tylko plantatorzy, którzy rozpoczęli opryski bardzo wcześnie, około 2-3 liści, od samego początku utrzymywali cebule nasienne w czystości. Inni mieli trudniej. Ale dwie fale upałów przyniosły ulgę. Z perspektywy czasu wiemy, że mączniak rzekomy w cebulkach nasiennych ostatecznie pozostał pod kontrolą wszędzie. To jednak pokazuje, że nie należy opryskiwać zbyt wcześnie, gdy występuje presja ze strony mączniaka rzekomego”.

Przełom BOS-en
To, że plantatorzy cebuli zdołali utrzymać ją w czystości w tym roku, nie gwarantuje sukcesu w przyszłości, twierdzi doradca ds. ochrony upraw w firmie Syngenta. W przeciętnym sezonie należy chronić cebule nasienne przed grzybami przez około 80 dni. Jeśli spojrzymy na limity prawne, osiem oprysków środkami na mączniaka prawdziwego wystarczy na 8 dni. Jeśli spojrzymy tylko na wytyczne FRAC dotyczące zapobiegania odporności, zostaje nam pięć oprysków, co wystarcza na 56 dni. Jednak w obu przypadkach to za mało.

Dorrestijn widzi na podstawie danych sprzedażowych, że jego Orondis Plus Amistar został w pełni wykorzystany w tym sezonie. „To oczywiście wspaniale” – kontynuuje – „i cieszymy się, że branża dostrzega potencjał naszego produktu, ale w idealnym przypadku chcielibyśmy dać plantatorom nieco większą elastyczność w walce z mączniakiem rzekomym”.

Z tego powodu Dorrestijn ma nadzieję na szybki przełom w systemach wspomagania decyzji (DSS), które są obecnie opracowywane przez kilka podmiotów. „Jeśli posiadasz większą wiedzę na temat ryzyka infekcji na swojej działce, możesz skuteczniej ukierunkować opryski. W sprzyjających warunkach pogodowych możesz wtedy osiągnąć dłuższe odstępy między opryskami bez dodatkowego ryzyka. Jednak bez tej wiedzy przeciętny plantator będzie trzymał się swojego cotygodniowego harmonogramu”.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się